
"Europa - to był daleki, nienaturalny punkt w galaktyce, którego istnienie można było udowodnić tylko drogą skomplikowanej dedukcji" - Ryszard Kapuściński „Jeszcze dzień życia”. Afryka i Europa to dwa różne światy.
Tichawona bawił się w piaskownicy. Nie miał żadnych zabawek. Miał dwie ręce. Więcej nie potrzebował. Uklepywał nietrwałe babki z piasku. Cieszyło go nawet przesypywanie garściami suchych ziarenek piasku z kupki na kupkę. Potem z powrotem. I tak całymi dniami. Nie baczył na swoje brudne łapki i piasek za paznokciami. Od dziecka siedział w tej piaskownicy. Wiedział jak się otrzepywać z piasku, żeby nie pozostało na nim ani jedno ziarenko. Wydawało mu się, że zna każde ziarenko z osobna.Zobacz także:
Sortuj komentarze:
stanislawa krystyna zdrodowska 02.07.2011 22:13
swietnie napisane czytalam z otwartymi ustami jak dziecko ,w kazdym miejscu naziemi jest taka afryka taka piaskownica i takie wiaderko
Jadwiga Kowalczyk 02.03.2010 07:19
A bracia Tichawony kupują mechaniczne zabawki od Kamila i zalewają piaskownicę krwią. Tego nauczyli się od "szlachetnych".
Śmierć Madzi z Sosnowca jak wyciskanie cytryny
(odsłon: +3121)