Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

67284 miejsce

Afrykańska młodzież o białych

„Biali ludzie nie są źli. Przyjeżdżają do Kenii i pomagają ludziom, którzy nie mają jedzenia, uczą, jak mówić po angielsku i sponsorują uczniów, którzy nie mają rodziców”.

Dagoretti Primary School (szkoła podstawowa w Dagoretti; Nairobi, Kenia) / Fot. Ela WiejaczkaW zeszłym tygodniu uczniowie starszych klas Dagoretti Primary School (szkoły podstawowej w Dagoretti) pisali egzaminy, dlatego młodsze dzieci (I-IV), ze względu na brak sal, miały luźniejsze zajęcia. Klasy II-IV przez trzy dni zajmowały wspólną salę, dlatego gdy nie było zimno (a bywa czasami, obecnie jest w Kenii zima) chodziliśmy na boisko. Któregoś dnia tam właśnie, pośród zabawy, śpiewu i tańców z młodszymi dziewczynkami, usłyszałam od dzieci: „Run, run” (biegnij, biegnij). Dziewczynki zaczęły uciekać, ja za nimi - w strachu próbując zaganiać najmłodsze.

Dobiegłyśmy na teren szkoły i wtedy dopiero przyjrzałam się, co się dzieje. W naszą stronę powoli zbliżał się mężczyzna, niewiele ode mnie starszy, wygrażając pięścią i mamrocząc coś w swahili. Zatrzymał się, kiedy schowałam się za blaszanym ogrodzeniem, lecz kiedy wystawiłam głowę szukając wzrokiem uczennicy, znów zaczął iść w moją stronę. Wtedy dopiero zorientowałam się, że nie o dzieci chodzi, ale o mnie.

Wycofałam się na dziedziniec, podczas gdy Mrs Helen poszła do niego. Spytana później powiedziała tylko: „madman” (szaleniec). Wspomniała jednak o rewolucji Mau Mau* i czasach odzyskiwania niepodległości. Uświadomiłam sobie wówczas gorzką prawdę: przyjeżdżam tu naładowana ideałami, lecz mogę być widziana także tylko jako „jedna z tych, co nas kolonizowali”.

Dlatego tak optymistycznie brzmią dla mnie wypowiedzi uczniów klasy ósmej, którzy już nie patrzą na nas, jak na zbójców, choć często są świadomi przeszłości. Wiedzą, że czasem chcemy także dać. I choć wśród wychowanków siódmej klasy na pytanie: „Co myślisz o białych?” przeważają odpowiedzi: „są piękni, mają ładne włosy i są bogaci”, są też i „mzungu (biali) mają wiarę”, ”wszyscy jesteśmy równi”, „niektórzy z nich pomagają ludziom w potrzebie” albo „mzungu są złem”. Są i wyważone: „Mzungu są czasami dobrzy, a czasami źli. To oni rozprzestrzeniają chrześcijaństwo i oni są tymi, którzy chcieli zabrać afrykańską ziemię”.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 05.08.2009 07:29

W Polse podobnie byli (i nadal są) postrzegani Niemcy. Mimo pojednania i wielu umów, które Polska z nimi podpisała (m.in. o przyjaznej współpracy, mniejszościach narodowych, granicy nad Odrą), wielokrotnie wracamy do przeszłości, czasów wysiedleń, zaborów. Wiele osób popiera bilateralną współpracę między Polską a Niemcami, ale i znajdzie się grono przeciewników.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.