Facebook Google+ Twitter

Agata Wróbel nie chce już dźwigać ciężarów

  • Źródło: Dziennik Zachodni
  • Data dodania: 2006-12-16 14:28

Agata Wróbel, najlepsza polska sztangistka, dwukrotna medalistka igrzysk olimpijskich, mistrzyni i wicemistrzyni świata ogłosiła zakończenie kariery sportowej.

fot. Mirosław ŁukaszukWczoraj miała się stawić na spotkaniu z ministrem sportu, Tomaszem Lipcem i trenerem kadry narodowej, Ryszardem Soćką, ale nie pojawiła się w Warszawie.O decyzji Agaty poinformował ministra właśnie Soćko, który w jej imieniu zakomunikował, że jest to jej ostateczna decyzja.

"Sprawa Agaty" pojawiła się niemal tuż po udanych dla niej igrzyskach olimpijskich w Atenach, gdzie zdobyła brązowy medal. Zaraz po nich zniknęła, mówiono nawet, że... zakochała się w kimś w Grecji i została tam na dłużej. Ale też nikt specjalnie w to nie wnikał, bo wychodzono z założenia, że Agata ma prawo odpocząć. Potem nękały ją kontuzje, z którymi borykała się miesiącami. Pojechała mimo to na mistrzostwa świata do Kanady, gdzie zajęła siódme miejsce. Potem znów rzadko występowała na pomoście i przerzucała tony na treningach. Pojawiała się i znikała. Nie przyjechała na zgrupowanie lecznicze kadry, nie pojawiła się na badaniach lekarskich.

28 listopada DZ pisał, że rozwścieczony zarząd Polskiego Związku Podnoszenia Ciężarów wystąpił do ministra sportu o wstrzymanie wypłacania Agacie stypendium sportowego. Ten nie podjął decyzji do czasu rozmowy z nią. Ale, jak pokazuje wczorajszy dzień, i do niej nie doszło. Zarówno minister Lipiec, jak i trener Soćko, ciągle jednak liczą, że zawodniczka zmieni decyzję. - Dajemy jeszcze Agacie Wróbel czas do końca tego roku. Jeśli w najbliższych dwóch tygodniach zdecyduje się na powrót do sportu, wejdzie do programu przygotowań do igrzysk olimpijskich w Pekinie. Jeżeli nie, od 1 stycznia zostanie jej wstrzymane wypłacanie stypendium - powiedział minister Lipiec.

Według Soćki, Wróbel stanowczo podtrzymuje swoją decyzję, bo jest w złym nastroju, musi odpocząć i odreagować stres. - Ale kto wie, może na wiosnę sytuacja się zmieni - powiedział szkoleniowiec kadry.

Na Żywiecczyźnie decyzję Agaty Wróbel przyjęto ze spokojem. Edward Tomaszek, który wyłowił zawodniczkę z tłumu nastolatek, o zakończeniu kariery dowiedział się od dziennikarzy. - Nasze kontakty bardzo się rozluźniły. Ostatni raz widzieliśmy się w lipcu, a rozmawialiśmy przez telefon w sierpniu. Nic nie zapowiadało takiej decyzji. Nie mam pojęcia, skąd się wzięła, skoro ostatnio chciała zmienić barwy klubowe - powiedział Edward Tomaszek. Dla trenera decyzja zawodniczki nie ma żadnych następstw. Dalej zamierza szkolić sztangistów w ciasnych barakach w żywieckim Sporyszu. Zdaje sobie sprawę, że talent na miarę Agaty już się nie powtórzy.

Władysław Mizia, wójt Jeleśni, rodzinnej miejscowości zawodniczki, ma proste wytłumaczenie tego, co stało. Jest przekonany, że gdyby dziewczyna kilka lat temu nie zmieniła stałego miejsca pobytu z Jeleśni na Siedlce, dziś dalej by trenowała. - Zaszkodził jej brak górskiego powietrza i wody. Rozumiem, że w Siedlcach miała szkołę i ośrodek, w którym przygotowywała się do kolejnych zawodów, ale mimo wszystko mogła częściej wpadać w rodzinne strony - przyznał Mizia.

Agata Wróbel w Jeleśni rzeczywiście była ostatnio gościem. Mieszkańcy plotkują, że wyjechała za granicę. Rodzice zawodniczki także wczoraj nie chcieli rozmawiać z mediami. - Nie udzielamy żadnych wywiadów - usłyszeliśmy w domu rodzinnym dwukrotnej medalistki igrzysk olimpijskich. Na pocieszenie góralom pozostaje jedynie fakt, że Wróbel zakończyła karierę jako zawodniczka Czarnych-Górala Żywiec. Przynajmniej tak uważa Edward Adamczyk, prezes klubu.

- Wprawdzie zaczęła ją obowiązywać karencja, ale wciąż była naszą zawodniczką. Ostatnio w ogóle nie pojawiała się w Żywcu - przyznał Adamczyk. Złośliwi komentują, że nie miała po co, bo warunki treningowe jej macierzystego klubu są fatalne. Wróbel miała także pretensje, że mimo obietnic rzuconych po Igrzyskach Olimpijskich w Sydney, nie dostała wymarzonego mieszkania w Żywcu.

Agata Wróbel urodziła się 28 sierpnia 1981 w Żywcu. Pochodzi z Jeleśni, leżącej na trasie z Żywca do Korbielowa. Karierę sportową rozpoczynała we wrześniu 1996 roku w klubie KS Góral Żywiec od trójboju siłowego. Jej pierwszym trenerem był Edward Tomaszek. Pierwszym startem Wróbel były w 1996 roku mistrzostwa Polski młodzików w trójboju siłowym w Kielcach, gdzie wywalczyła złoty medal. Pierwszy międzynarodowy sukces odniosła już w 1997 roku, zdobywając złoty medal mistrzostw Europy juniorek do lat 16. Później jeszcze trzy razy triumfowała w ME juniorek do lat 20 w kat. +75 kg. Największe sukcesy sportowe: srebrno IO (Sydney 2000) i brąz IO (Ateny 2004), złoto MŚ (2002), srebro MŚ (1999) i brąz MŚ (2001).

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.