Facebook Google+ Twitter

Agent Tomek był powiązany z właścicielami agencji towarzyskich?

Nigdy nie brałem udziału w procederze stręczycielstwa. Nigdy nie czerpałem z niego żadnych korzyści – napisał polityk w oświadczeniu dla prasy. I wystąpił z klubu PiS. Bo - jak powiedział - "nie jestem posłem typu poseł Wipler czy Ziobro".

 / Fot. CC, Autor: Bjarki Sigursveinsson.Według tygodnika "Wprost", który powołuje się na swoich informatorów, z tzw. "światka" warszawskich agencji towarzyskich, poseł PiS Tomasz Kaczmarek, do niedawna miał kontakty z osobami powiązanymi z tymi właśnie agencjami.

Informator z policji poinformował dziennikarzy tygodnika, że polityk Kaczmarek "był za pan brat, z człowiekiem kontrolującym stołeczne agencje towarzyskie". "Lubił przebywać w tym towarzystwie". Anonimowe źródło informuje: agent Tomek przez lata związany był z siostrą tego mężczyzny, która - zdaniem informatora "Wprost" - zajmuje się "trzymaniem w ryzach dziewczyn" i "inkasowaniem pieniędzy".

Źródło w policji podaje: "Był za pan brat z kontrolującym agencje towarzyskie Pawłem Z. Lubił przebywać w tym towarzystwie". "Burdele to szara strefa. Gangsterka, szantaże, stręczycielstwo, handel żywym towarem, lewe pieniądze, narkotyki. To nie są interesy grzecznych chłopców. To bandyci z miasta tworzą takie miejsca i je kontrolują" – informuje dziennikarzy tygodnika policjant z Centralnego Biura Śledczego, który zna sprawy związane z handlem żywym towarem i prostytucją.

– Kaczmarek poznał tam żonę Pawła Z. - Iwonę i jej siostrę Martę. Martę, z którą związał się na lata – mówi gazecie źródło w policji oraz drugie będące blisko Pawła Z., do którego dotarli dziennikarze tygodnika.

"Układ w tych burdelach, bo mówimy o trzech różnych lokalizacjach, jest następujący: rządzi Paweł Z., jego małżonka Iwona inkasuje pieniądze, trzyma dziewczyny w ryzach, a Marta, która jest jej siostrą, ma podobne obowiązki" – informuje rozmówca z policji. Wiosną 2013 roku Marta i poseł Kaczmarek mieszkali w apartamentowcu na warszawskim Wilanowie. Byli razem. I zostali zapamiętani, jak na spacerze okazywali sobie czułość. Nie ukrywali związku, który ich łączył – czytamy w tygodniku.

W reakcji na artykuł "Wprost", Tomasz Kaczmarek postanowił wydać oświadczenie. "W nawiązaniu do artykułu "Niebezpieczne kontakty Agenta Tomka" opublikowanego w najnowszym numerze tygodnika "Wprost" oświadczam, iż wbrew sugestiom w nim zawartym nigdy nie brałem udziału w procederze stręczycielstwa. Nigdy również nie czerpałem z niego żadnych korzyści. Mój jedyny kontakt z tym procederem polegał na tym, że jako funkcjonariusz Policji oraz CBA zajmowałem się jego zwalczaniem" - napisał polityk w oświadczeniu.

Mariusz Błaszczak, szef klubu PiS, powiedział w radiowej Trójce, że poseł Tomasz Kaczmarek jest zawieszony w klubie parlamentarnym, prowadzone jest postępowanie dyscyplinarne. – Będzie z nim rozmawiał poseł Marek Suski, jako rzecznik dyscypliny partyjnej – stwierdził. Dodał, że miał rozmowę z posłem Kaczmarkiem wcześniej, a ten uprzedził szefa klubu PiS, że będą nowe publikacje na jego temat. Zaznaczył, że czeka na rekomendacje rzecznika dyscypliny partyjnej. Potem, zapewne władze klubu PiS, podejmą dalsze decyzje.

Tomasz Kaczmarek postanowił ułatwić kolegom posłom i partii decyzję i - jak mówił 8 stycznia - na własne życzenie odszedł, z klubu parlamentarnego PiS. Nie chciał nikomu dać satysfakcji nazwania go zdrajcą. - Ja nie jestem posłem typu poseł Wipler czy Ziobro - powiedział Kaczmarek. Rezygnacja została przyjęta przez władze partii.

Uwaga! Imiona bohaterów tekstu zostały zmienione.

Stanisław Cybruch

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

"Bohaterski" tajny agent, słynący z wielkich ról komediowych i sensacyjnych niebawem może dostać propozycję zagrania głównej roli w programie "Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie..." Prawdopodobnie też, będzie to ostatnia rola aktorska w karierze agenta zwanego Tomkiem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zaufanie to on miał bo tak kazał prezes . Dał " jedynkę " na liście i -hyc -do Sejmu bo był bezrobotny. [ Moze jesce zrobił fajecke :) ]
Lądowanie bez telemarka !

Komentarz został ukrytyrozwiń

A ja głupi myślałem, że to efekt zaufania społecznego do kandydata na posła :P

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wejście do parlamentu to nagroda za skuteczne uwiedzenie Sawickiej . Smród pozostał !

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Elu, ale jak ktoś już wdepnie w to g...o to potem z nim na butach nie włazi do parlamentu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tak to się działa pod przykrywką !

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.