Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

141882 miejsce

Agnieszka Chylińska "Modern Rocking"

23 października br. ukazał się nowy solowy album Agnieszki Chylińskiej "Modern Rocking". Słyszałem na jego temat wiele opinii i plotek. Postanowiłem osobiście sprawdzić jaka jest nowa Chylińska.

Agnieszka Chylińska "Modern Rocking" 23 październik 2009 / Fot. Adam ChojnowskiAgnieszka Chylińska karierę zaczęła jako nastolatka. W liceum wzięła udział w konkursie piosenki francuskiej, który wygrała. Po tym zwycięstwie zaczęły pojawiać się propozycje od różnych zespołów. Pierwszą grupą, z którą artystka się związała był Second Face. Po wielu wyróżnieniach i nagrodach jakie otrzymała Chylińska, przyszedł czas na poważniejsze oferty. Lecz Agnieszka wiedziała czego chce i wiele propozycji odrzuciła. Między innymi tę Zbigniewa Kraszewskiego z TSA Revolution. Rok później dołączyła do Skalwalker, zespołu Grzegorza Skawińskiego. Grupa zmieniła nazwę na O.N.A.

Nie ukrywajmy, że Agnieszka ze swoim głosem odnajdowała się raczej w gatunkach rockowych. Lecz po wielu latach przerwy zaskoczyła nas czymś nowym. 23 października br. ukazał się jej solowy album "Modern Rocking". Jest to typowy krążek dance'owy, powiedziałbym nawet zahaczający o elementy house'u i muzyki klubowej. Lecz nie dajmy się zwieść pozorom. Nie jest to album typowej plastikowej panienki ubranej na różowo. Zmieniając gatunek musimy zmienić też wizerunek. Tak działa cały show-biznes. Także postarajmy się to wybaczyć Agnieszce. Wyobraźcie sobie klubowy utwór, klip do niego ze scenerią klubową, pełno reflektorów i mrygających stroboskopów a przed nami tańczy mroczna Agnieszka Chylińska. Coś tu nie gra prawda?

Ale przejdźmy do sedna sprawy. Wkładam krążek do napędu, wciskam "Play" i lecimy od początku. Utwór pierwszy - "Ostatnia Łza". Kawałek przyjemny dla ucha, po chwili nogi same wystukują rytm. Nie roztkliwiajmy się nad podkładem, bo nie jest on specjalnie zróżnicowany i oryginalny. Zatem zajmijmy się tekstem. Widać, że tą piosenką wokalistka pokazuje nam, że nie chce już śpiewać rockowych kawałków i być tą ostrą zbuntowaną dziewczyną. Już dojrzała, ma ochotę tworzyć coś nowego, coś innego. Daje nam wyraźnie do zrozumienia, że tamtej Agnieszki już nie ma. Reasumując tekst jest niezły, piosenka klubowa ma jakiś przekaz. Czyli plus dla "Ostatniej łzy". Kawałek przeczy przekonaniu, że ten typ muzyki to zwykłe umcy umcy bez przekazu, a przynajmniej tak mi się wydaje.

Niestety kolejne utwory przywracają stereotyp, który przed chwilą obaliliśmy. Są to proste, lekkie i przyjemne kawałki, przy których możemy się pobawić. Ale może o to właśnie chodziło? Choć uwagę przyciąga taki utwór jak "Zima", który naprawdę ma fajne i ciekawie brzmienie. Czego nie mogę powiedzieć o utworze trzecim pt. "Niebo". Tekst prosty, o miłości bo o czym innym? A ścieżka dźwiękowa rodem z gier na Pegasusa. Słuch przyciągnąć może również "Powiedz", czyli pozycja piąta na naszej klubowej liście Agnieszki Chylińskiej. Nie zachwyca on może różnorodnością dźwięków, ale ma coś w sobie co nie pozwala nacisnąć "Next".

I tak moglibyśmy się kilku utworów czepiać a kilka wychwalać, ale nie ma co. Musimy przyznać, że album jest inny od poprzednich. Gatunek kompletnie odmienny. I chylę czoła za odwagę bo jak na jeden z najbardziej oczekiwanych krążków tego roku chyba zrobił najwięcej szumu na polskim rynku muzycznym.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Szczerze próbowałem i nie jestem w stanie przebrnąć przez ten album całościowo: nie ten klimat, nie ten gatunek... Nie twierdzę, że artysta ma stać w miejscu i zamknąć się w niszy, niemniej gdy słucham gościnnego wykonania "Angelene" na płycie "MTV Unplugged" zespołu Hey i "tego czegoś", co opisywane jest powyżej, mam ochotę spalić cały nakład. Najbardziej rozbawił mnie fakt, że o ile aranżacyjnie chociażby singiel dawał radę, to jego największą porażką był ...wokal Chylińskiej - płaski i bez wyrazu... Mnóstwo artystów oscylowało między skrajnymi klimatami muzycznymi - weźmy chociaż Freddiego Mercury - robili to jednak udolnie, w tym co nagrała Agnieszka widzę zbyt duże ciśnienie na komercję - do tego stopnia, iż nie wierzę, że ona sama czuje to co aktualnie robi.

Sama zaś recenzja jest ok!

Komentarz został ukrytyrozwiń

link Byłem pierwszy:D Recenzję oceniam na 4, ale z przyjemnością przeczytałem:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.