Facebook Google+ Twitter

Agnieszka Holland nakręci film o Jaruzelskim. W roli głównej: Bogusław Linda

Agnieszka Holland przystąpi do nowej produkcji filmowej opartej na wspomnieniach córki generała, Moniki Jaruzelskiej „Towarzyszka panienka”. Do roli generała Wojciecha Jaruzelskiego pretenduje Bogusław Linda.

Wojciech Jaruzelski / Fot. Wikipedia Commons Autobiograficzna opowieść Moniki Jaruzelskiej Towarzyszka panienka, pełna ironii i dowcipu opowieść o dorastaniu u boku sławnego ojca, dyktatora, posłuży znanej reżyserce, Agnieszce Holland za podstawę scenariusza filmu o dyktatorze Wojciechu Jaruzelskim. Wspomnieniowa książka jego córki odniosła sukces wydawniczy już kilka dni po premierze, co może być podstawą zainteresowania również jej adaptacją.

Zainteresowana nakręceniem filmu o Jaruzelskim reżyserka W ciemności zamierza powierzyć napisanie scenariusza amerykańskiej scenarzystce, która już w sierpniu przystąpi w Polsce do pracy. Amerykanka zamierza dobrze poznać Monikę Jaruzelską i osoby, o których opowiedziała w książce, chce na tej podstawie odczuć klimat PRL-u. Przed twórcami projektu stoi zadanie niełatwe ze względu na zmierzenie się z tematem budzącym żywe kontrowersje.

Zawarty w książce Moniki Jaruzelskiej punkt widzenia może jednak ułatwić wgląd w życie generała, który ogłosił Monika Jaruzelska, Towarzyszka panienka / Fot. Okładka książki stan wojenny w Polsce. Autorka napisała m. in.: "Zawsze byłam przez kogoś oceniana. A sama uważam, że nie mam prawa oceniać. Mam potrzebę stawiać pytania. I dać możliwość udzielenia odpowiedzi. Myślę, że taka zdolność jest w ogóle kluczem do zrozumienia ludzi, polityki i świata". Jeśli projekt filmowy pójdzie tym tropem, postawi widzom szereg problemów do rozważenia, natomiast nie narzuci określonej interpretacji.

Monika Jaruzelska dokonuje rozrachunku ze światem swojego dzieciństwa i młodości ze świadomością niejednoznaczności zachodzących w nim zdarzeń. Pisze w książce: "Kiedy ma się 20 lat, naturalną potrzebą człowieka jest polaryzacja – bezkompromisowe oddzielanie czerni od bieli przy całkowitym braku tolerancji dla tego, co szare, pośrodku. A ja musiałam nauczyć się rozróżniać kolory, dostrzegając niuanse w ich odcieniach. Trudna sztuka, lecz dająca umiejętność wrażliwego spojrzenia na człowieka".

Córka generała ujawniła w książce wiele rodzinnych tajemnic. Nakreśliła wyraziste portrety rodziców, opowiedziała o swoich chłodnych relacjach z nimi. Przedstawiła też szersze tło ówczesnej rzeczywistości, z tej racji, że ojciec był właściwie zupełnie pochłonięty życiem politycznym. W książce pojawia się też spory wycinek świata, gdyż autorka towarzyszyła generałowi w jego licznych podróżach do niemal pięćdziesięciu krajów, w tym do Mongolii, Korei, Chin, Tunezji, Libii i Algierii. Podczas tych wyjazdów miała kontakt z różnymi typami osobowości przywódczych, poznała m. in. czterech dyktatorów. Materia książkowa dostarcza zatem scenarzyście wiele możliwości.

Pojawiły się już w świecie medialnym doniesienia na temat obsady przyszłego filmu. Największe szanse do roli generała Jaruzelskiego ma Bogusław Linda, którego Agnieszka Holland wysoko ceni. Dla czytelników prasy kolorowej nie jest tajemnicą, że aktor był blisko związany z Moniką Jaruzelską w latach 90. Do małżeństwa nie doszło, ale artysta miał sposobność poznać rodzinę Jaruzelskich z autopsji.

Lubisz oglądać dobre filmy? Chcesz obejrzeć coś interesującego w telewizji? Dowiedz się, co jest emitowane! Sprawdź program tv!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (12):

Sortuj komentarze:

Nie zagrał?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Co do kwestii, czy był sens powtarzać plotkę, odpowiem, że żałuję bardzo, że nie mam kontaktu z Agnieszką Holland, by móc zweryfikować informacje, podane przez szereg mediów, powołujących się na znajomego reżyserki. Pozostaje mi jedynie przeprosić za wprowadzenie w błąd, w wyniku którego padły nieprzyjemne komentarze pod adresem Agnieszki Holland.

Niemniej nie uważam, by podjecie się takiego projektu filmowego było złe. Dlaczego niektóre osoby oburzyła wieść o tym rzekomym projekcie?

Uważam, że robienie filmu nie powinno służyć tylko temu, by gloryfikować daną postać, składać hołd, ale także by podjąć ważne problemy i skłonić do dyskusji.

Dzięki tej plotce ujawniły się interesujące opnie na temat postrzegania kina. I okazuje się, że taki był sens.
Być może kiedyś taki film powstanie, bo już pojawił się pomysł.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mateuszu, tak w moim komentarzu z 17.54 jest podwójne zaprzeczenie, wynikające z pośpiechu. Przepraszam. Powinno zdanie brzmieć:

Dziś Agnieszka Holland w liście do "Rzeczpospolitej" pisze, że informacje, jakoby kręciła film o Jaruzelskich były fałszywe".

Tak silnie przemówiły do mnie jej zaprzeczenia, że aż je podwoiłam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Adrianno, piszesz, że "Holland zaprzecza, że informacje jakoby kręciła film o Jaruzelskich były fałszywe." Zaprzecza, że były fałszywe, czyli są prawdziwe! (podwójne zaprzeczenie)

Z kolei z treści drugiego artykułu wynika, że ona w ogóle nie miała zamiaru kręcić filmu o Jaruzelskim.
Zatem mamy do czynienia ze sprzecznością w tym ciągu informacji.

Druga sprawa : po co powtarzać niesprawdzone informacje z mediów głównego nurtu ?
Jak widzę po przeczytaniu artykułu, wielu ludzi (łącznie ze mną) nabrało się na tą plotkę.

A panią Holland spotkała niezasłużona krzywda w postaci wyjątkowo nieprzyjemnego podejrzenia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

O zdementowaniu pogłosek, podanych w mediach - czytaj - link

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziś Agnieszka Holland w liście do "Rzeczpospolitej" zaprzecza, że informacje, jakoby kręciła film o Jaruzelskich były fałszywe.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Podobno nikt nie dostał żadnych pieniędzy na ewentualny film Holland.

Co do dokumentu o Pileckim, to kwota jest rzeczywiście wyjątkowo śmieszna. Dziwi brak dofinansowania.

Komentarz został ukrytyrozwiń

@Tomasz Staszewski: to ma być dokument. Z życia Rotmistrza można by wykroić kilka sensacyjnych filmów. Sam wątek dostania się i ucieczki z Auschwitz to materiał na osobny, pełnometrażowy obraz. W projekt zaangażowana jest silnie grupa kilka osób, doświadczonych dokumentalistów. Potrzebne są pieniądze jedynie na sprzęt i niezbędne koszty.

Przy braku wsparcia Państwa Polskiego organizowania jest społeczna zbiórka na ten cel.
Szczegóły na stronie projektpilecki.pl.

Ciekawe jest też to, że filmowcy i dokumentaliści podjęli się tej pracy właściwie za darmo. Koszt filmu to 214 tys zł, więc suma ok. 10-krotnie mniejsza od przeciętnego filmu zatwierdzonego do realizacji przez Instytut Sztuki Sztuki Filmowej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Rodzima kinematografia nadal nie może narzekać. Linda odnajduje się wszędzie i może zastąpić każdego. Oczywiście, tylko na planie filmowym, czy na deskach scenicznych. "Numerowi jeden" pozostaje jeszcze oczekiwać na role Godsona, Gowina i Grodzkiej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Film o Pileckim kto ma reżyserować, kto zagrać? To ma być fabuła czy dokument?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.