Facebook Google+ Twitter

Agnieszka Holland uczy Polaków polityki

Za nami premierowe odcinki serialu "Ekipa" wyreżyserowanego przez Agnieszkę Holland. Obraz, chyba jako jedyny z nowych seriali opowiadający o meandrach polityki, nie zawiódł oczekiwań. A wręcz rozbudził nadzieje...

O projekcie serialu z gatunku political fiction Agnieszka Holland mówiła od dawna. Gdy udało się stworzyć satysfakcjonujący scenariusz, pierwsze kroki skierowała do telewizji publicznej. Jak mówiła, to serial z misją, więc naturalnym miejscem wyświetlania powinna być telewizja wszystkich Polaków. Tak się jednak nie stało. Być może, zadecydowały zbyt mocne zapędy pracowników TVP do ingerowania w scenariusz. "Ekipa" trafiła do Polsatu i już teraz widać, że to może być największy sukces stacji od czasu "Idola".  / Fot. www.polsat.com.pl

Serial ogląda się świetnie. Jest szybki, nie nuży. Choć widzowie oglądają z pozoru nudne rozgrywki polityczne, nie powinni ziewać, jak chociażby podczas "Tajemnicy Twierdzy Szyfrów". Tam, akcja osadzona w realiach II wojny światowej niby powinna zaciekawić, ale tak się nie dzieje. Holland pokazuje, że tu i teraz też może się toczyć równie pasjonująca walka. I to beż użycia broni, ale z udziałem siły intelektu i perswazji.

W rozgrywce mamy bohaterów dobrych i złych. Jest ustępujący premier Henryk Nowasz, znakomicie grany przez Janusza Gajosa. Lustracja, teczki, oskarżenia. Wszystko to zmusza go do ustąpienia z urzędu. Niespodziewanie, na swojego następcę typuje Konstantego Turskiego. W roli nowego premiera oglądamy Marcina Perchucia, dla którego to pierwsza poważniejsza rola na szklanym ekranie. Można zadawać sobie pytanie, jak to możliwe, że wcześniej nikt nie odkrył talentu tego aktora. Po dwóch odcinkach wydaje się oczywiste, że grą dorównuje mistrzom. Wśród gwiazd polskiego kina, oprócz Gajosa, jest Andrzej Seweryn, który wciela się w prezydenta RP - Juliana Szczęsnego. Wygląda na to, że właśnie wokół tego tria skupi się cała akcja.

Oprócz głównych postaci, mamy ministrów z kancelarii premiera. Jest rzecznik premiera, szefowa gabinetu politycznego, a także szef kancelarii. Wszyscy oddani swojej pracy i całkowicie wciągnięci w wir politycznych wydarzeń. Przekłada się to na ich życie osobiste, co zasygnalizowane jest bardzo wyraźnie. Miejmy nadzieję, że w dalszych częściach wątki rodzinne zostaną bardziej rozwinięte. Ciekawe może okazać się zwłaszcza przedstawienie rodziny Turskiego.

Mamy i mniej uczciwych polityków. To Krystyna Sochaczewska - nr 2 w partii PBC (Polski Blok Centrum), która aktualnie rządzi krajem, oraz Jan Matajewicz, poseł i przewodniczący partii koalicyjnej, która współrządzi z PBC. Obydwoje probują spiskować przeciwko "staremu" premierowi Nowaszowi.

"Ekipa" od początkowych scen wciąga, wydaje się być odtrutką na rzeczywistość polityczną w Polsce. I choć nie sposób nie znaleźć pewnych analogii postaci z politykami z obecnej sceny politycznej, twórcy zarzekają się, że nie było to ich intencją. Mimo wszystko, trudno to uznać za minus. Serial jest osadzony w naszych realiach, musi odnosić się choćby w części do aktualnej sytuacji. Najlepiej podejść do niego na chłodno i delektować się doskonałymi dialogami oraz wartką akcją. Kto zna i lubi emitowany pod dziwacznym tytułem "Prezydencki poker" serial "West Wing", opowiadający o polityce w USA, nie powinien być zawiedziony.

Z pewnością odezwą się głosy krytyczne. Szczególnie jeśli chodzi o potraktowanie problemu lustracyjnego oraz zbyt nachalne promowanie "Gazety Wyborczej". Dodatkowo niektórych może bulwersować ustalanie najważniejszych spraw dotyczących kraju podczas libacji lub przelotem na korytarzach. Tu nawet prezydent kłamie na temat swojego wyjazdu do Burkina Faso. Reżyser, a przede wszystkim scenarzyści, Dominik W. Rettinger i Wawrzyniec Smoczyński wskazują, że dzieje się coś więcej niż to, co Polacy oglądają na szklanym ekranie.

Agnieszka Holland pokazuje, jak można w Polsce zrobić serial na dobrym, europejskim poziomie, nie trwoniąc bezsensownie pieniędzy na scenografię czy gaże dla przereklamowanych często aktorów. Parafrazując słowa premiera Nowasza wypowiedziane do Sochaczewskiej (rozmowa dotyczyła bycia szefem rządu), można stwierdzić: niektórzy filmowcy po prostu nie nadają się na dobrych reżyserów i nigdy nimi nie będą. Obsadzając w roli głównej nieopierzonego aktora, w otoczeniu sław kina polskiego, Holland sporo ryzykowała. Ale tylko najlepsi potrafią tak zaryzykować. I wyjść na tym, zaiste, znakomicie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (14):

Sortuj komentarze:

Ja dodam ździebko od siebie. Recenzja napisana poprawnie i w bardzo dobrym stylu. Za to bez wątpienia plus. Jednak nie zgodzę się z opinią recenzenta i wielu komentatorów, że to dobry serial. Według mnie to kompletna klapa, szczególnie dla takich aktorskich marek jak Gajos i Seweryn. Moim zdaniem, Agnieszka Holland zamiast zrobić film political fiction, zrobiła komercję, przeznaczoną dla przeciwników PiS-u. Nie jestem entuzjastą Jarosława Kaczyńskiego ale nie mogę oprzeć się wrażeniu, że Holland skupiła się na potępieniu obecnego polskiego rządu, jednoznacznie uznając, że jest on zły. To mi się nie podoba, bo widać, że reżyserka poddała się presji Gazety Wyborczej, organu prasowego partii libelarnych tzn. PO, SLD, SdPl i demokratów.pl. Ten film jest dla mnie czystą propagandą i to kiepsko wykonaną

Komentarz został ukrytyrozwiń

+ za artykuł. Oglądałam "Ekipę" we fragmentach i zrobiła na mnie bardzo dobre wrażenie. Patryk, świetnie uchwyciłeś najważniejsze kwestie serialu w recenzji :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

patrikos, zadałeś sobie trud na takie śledztwo:>
brawo;]

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 14.09.2007 20:54

+ a nawet dwa dla stacji Polsat (chyba Pan Miszczak zaspał tym razem ;-) Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Poza tym załatwienie jednym telefonem postawienia nowoczesnej fabryki UE w miejscu, w którym nikt tego nie planował?! W ciągu roku?" = uśmiałam się przy tym przednio:)))))))
Jak dla mnie za dużo w filmie tłumaczenia, mówienia o sprawach oczywistych, cytowania konstytucji...I ten nowy premier jak z bajki, taki heroiczny, DOBRY.........

Komentarz został ukrytyrozwiń

Recenzja w porządku. Cieszę się, że w końcu powstał polski serial starający się pokazać kulisy polityki. Pierwsze odcinki niezłe, choć...

Główni bohaterowie eleganccy, kulturalni itd., a opozycja knuje pijąc wódkę przegryzaną ogórkiem i rechocząc histerycznie.

Poza tym załatwienie jednym telefonem postawienia nowoczesnej fabryki UE w miejscu, w którym nikt tego nie planował?! W ciągu roku?!

Mam nadzieję, że w przyszłych odcinkach rzeczywistość przedstawiana w serialu przestanie być biało-czarna i nabierze odcieni szarości.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Klaro, recenzja ma to do siebie,że jest subiektywna. Twoja też taka była z filmu Tarantino, pozwól, że zacytuję fragment: "Film „Death proof” ogląda się jak komiks". Nie piszesz: moim zdaniem ogląda się jak komiks:):):)

Komentarz został ukrytyrozwiń

denerwują mnie w tekstach takie stwierdzenia:
Serial ogląda się świetnie.

ja bardzo przepraszam, ale ja się wynudziłam, choc lubię A. Holland i jej filmy i bardzo starałam się dojrzeć tam coś interesującego.

uczciwiej jest pisać: Serila oglądałem z przyjemnością.
W swoim imieniu się pisze a nie uogólnia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dobry serial. Póki co lepszy niż Tajemnica Twierdzy Szyfrów. Kreacje aktorskie typowo rzemieślnicze. Więcej spodziewałem się po Sewerynie i Gajosie. (+)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nareszcie przyzwoity serial, pierwsze odcinki jak najbardziej zachęcające.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.