Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

164109 miejsce

Agnieszka Radwańska w 1/8 finału US Open

Mecz najlepszej polskiej tenisistki z nastolatką z Bratysławy Dominiką Cibulkową miał być emocjonującym i długim pojedynkiem. Tymczasem Radwańska nie dała przeciwniczce szans wygrywając pewnie i szybko 6:0, 6:3.

Agnieszka Radwańska / Fot. PAP JOHN G. MABANGLOAgnieszka Radwańska i Dominika Cibulkowa grały ze sobą dotychczas dwa razy. W 2006 roku, w drugiej rundzie eliminacji do turnieju w Budapeszcie wygrała Polka w stosunku 6:4, 6:0. Obie dopiero wchodziły do głównych rozgrywek, a w światowym tenisie mało kto o nich słyszał.

Drugie spotkanie miało miejsce na wiosnę tego roku w Doha. Mecz toczył się o olbrzymią stawkę, bowiem o półfinał turnieju kategorii Tier I. Także i w tym pojedynku lepsza okazała się "Isia", ale zwycięstwo nie przyszło jej łatwo. Było to jeden z cięższych spotkań, jakie przyszło toczyć naszej zawodniczce, wystarczy powiedzieć że trwało blisko trzy godziny a ostateczny wynik to 6:4, 6:7, 6:4.

Nikt nie spodziewał się, by na US Open mecz był jednostronny.

Godzinna lekcja


Tak można określić to, co wydarzyło się na Grandstandzie. Polka była skoncentrowana i zdecydowanie podniosła poziom gry prezentowanej w poprzednim spotkaniu. Radwańska wygrała pierwszego seta 6:0, popełniając w nim zaledwie cztery niewymuszone błędy przy piętnastu Cibulkowej.

Drugi set początkowo był wyrównany i przebiegał zgodnie z zasadą własnego serwisu. Przy stanie 4:3 dla Polki, Radwańska przełamała podanie Słowaczki i po kilku minutach zakończyła mecz. Wyniku 6:0, 6:3 nie spodziewał się nikt. Matt Cronin, który na oficjalnej stronie US Open (www.usopen.org) zapowiada mecze będące jego zdaniem najciekawsze, pisał że powinna wygrać Radwańska, ale po trzysetowej walce. Również polscy dziennikarze byli zgodni, że pojedynek trzeciej rundy nie będzie dla "Isi" spacerkiem. Co ciekawe, sama zainteresowana twierdziła, że Cibulkowa jest w jej zasięgu, bo jej tenis jest mocny i dokładny, ale także i jednostajny, bez urozmaiceń. Piotr Radwański posunął się jeszcze dalej mówiąc, że mecz o awans do 1/8 może być dla Agnieszki łatwiejszy od poprzednich. Miał rację.

Miarowe przebijanie piłki szkody polskiej tenisistce nie mogło zrobić. Agnieszka potraktowała Cibulkową bardzo surowo, często bawiąc się z przeciwniczką, niczym na treningu. Czasem kończyło się to dla Polki stratą punktu, ale widać było że taki mecz sprawia Agnieszce dużo radości. To w połączeniu z koncentracją i jednocześnie nieskomplikowaną grą rywalki dało zaskakująco łatwy rezultat.

Teraz przed Radwańską trudniejsze zadanie, bowiem w czwartej rundzie spotka się z utytułowaną Amerykanką Venus Williams, tegoroczną triumfatorką Wimbledonu. Starsza z sióstr Williams bez problemów rozprawiła się w trzeciej rundzie z Ukrainką Aloną Bondarenko 6:2, 6:1. Wynik świadczy, że Amerykanka jest w wysokiej formie, a to wróży ciekawy pojedynek o awans do ćwierćfinału. Można przynajmniej mieć nadzieję, że tak będzie.

Na razie można się cieszyć, że Agnieszka wyrównała swoje najlepsze osiągnięcie na kortach Flushing Meadows. W ubiegłym roku dotarła właśnie do czwartej rundy bijąc po drodze ówczesną obrończynię tytułu, Marię Szarapową.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

dzięki za plusa:) z venus będzie ciężko, ale radwańska może sobie poradzić, wszystko zależy od dyspozycji starszej z sióstr. mimo wszystko liczę na ćwierćfinał chyba że venus zagra na maksimum swoich możliwości. naprawdę jestem ciekawa co się zdarzy, jeśli agnieszka zagra tak jak umie najlepiej, czyli kątowo i zmieniając tempo uderzeń- wtedy ma szanse. jeśli nie, to venus nie powinna mieć problemów

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ładnie, ale rzeczywiście teraz będzie strasznie ciężko z siłową grą Williams.
+:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Rzadko widzę relacje sportowe na samej czołówce, ale ta jak najbardziej na to zasłużyła :) dlatego (+)

Z awansem do dalszych gier może być Radwańskiej ciężko. Wiadomo nie od dziś, że nie leży jej styl gry sióstr Williams. Z Sereną nie radzi sobie w ogóle. Zobaczymy jak będzie z Venus.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.