Facebook Google+ Twitter

Agnieszka Radwańska w słabszej formie. Jaka przyczyna?

Przez ostatnie miesiące gra Agnieszki Radwańskiej jest daleka od ideału. Polka spadła w "generalce" na 6. pozycję. Jakie są tego powody? Dlaczego Polka nagle przestała liczyć się w walce z czołówką? Czy Radwańska powróci do formy w Singapur

 / Fot. JohanAgnieszka Radwańska ostatnich turniejów nie może zaliczyć do udanych. W Seulu, Wuhanie czy Pekinie Polka nie imponowała formą, grała fatalnie. W Korei i Chinach przegrywała z takimi rywalkami, z jakimi teoretycznie nie powinna. Jednak patrząc wstecz na ostatnie lata, w karierze Agnieszki Radwańskiej zdarzały się takie mecze, kiedy Polka musiała pożegnać się z turniejami, po meczach z bardzo słabymi zawodniczkami. Pytanie tylko, czy teraz to nie było zbyt dużo przegranych konfrontacji. Pamiętamy, iż nasza sportsmenka była nawet drugą rakietą świata, kiedy walczyła w finale Wimbledonu z Sereną Williams. To oczywiście już przeszłość, ale warto wierzyć, że uda się kiedyś wrócić do tej pozycji.
Moim zdaniem przyczyną spadku formy jest to, iż Polka nie jest pewna siebie. Gdyby wygrała kilka spotkań, pewnie one uskrzydliłyby ją, utwierdziły w przekonaniu, że jest mocna. Tenis jaki prezentuje Agnieszka Radwańska jest bardzo taktyczny, piękny dla oka. Wszelcy eksperci powtarzają, że Radwańska nie wygrywa siłą, tylko głową.

Być może Polka jest również zmęczona bieżącym sezonem. W końcu grała naprawdę dużo, borykała się z drobnymi urazami, które w tym sporcie są nieuniknione. Ten fakt miał pewnie też wpływ na formę Agnieszki Radwańskiej w ostatnich meczach.
Niedługo czekają nas mecze w Singapurze - to będzie już finał tego sezonu. Kto wie, może teraz Agnieszka Radwańska z przytupem zakończy sezon. Ten scenariusz jest jak najbardziej możliwy, o ile Polka uwierzy w swoje możliwości i zapomni o tym, co miało miejsce przez ostatnie miesiące. Zadaniem dla Radwańskiej przed tymi meczami musi być wymazanie z pamięci nieudanych spotkań i rozpoczęcie wszystkiego od nowa. Miejmy nadzieję, że po meczach w Singapurze będziemy już zadowoleni i z optymizmem będziemy oczekiwać kolejnych meczy, jak i sezonów.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.