Pozycja materiału w rankingach:
– Jestem szczęśliwa, że wróciłam do domu, chociaż na bardzo krótko, tylko na jeden dzień i już w poniedziałek wyjeżdżam na Węgry – mówiła dziennikarzom Agnieszka Radwańska. – Potem lecę do Tajlandji, Dubaju i Stanów, wrócę prawdopodobnie dopiero w maju.
Po 42-godzinnej podróży, w sobotę wieczorem, na krakowskim lotnisku w Balicach wylądowała rodzina Radawańskich. – To był koszmar mówiła Isia. – Nie dość, że wylecieliśmy z opóźnieniem z Melbourne, co spowodowało, że nie zdążyliśmy na samolot do Krakowa z Londynu i musieliśmy lecieć przez Pragę, to w Pradze zaginęły jeszcze nasze bagaże. Na szczęście wszystko się dobrze skończyło.Zobacz także:
Artykuły
(39)
Galerie
(16)
Średnia ocen
(4.93)
Wiek: 56 | Miejscowość: Kraków | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Wielki Test Piłkarski - pytania i odpowiedzi. Sprawdź się!
(odsłon: +906)