Facebook Google+ Twitter

Agnieszka Wojciechowska opowiada W24 o fundacji "Adams"

W życiu każdego z nas pojawiają się takie momenty kiedy mamy wrażenie, że jesteśmy sami, bezradni i nie mamy już sił dalej walczyć. Ogarnia nas niemoc. Czasem sami potrafimy sobie z tym poradzić, ale niektóre sytuacje wymagają zaangażowania i wsparcia osób trzecich. I tu pojawia się fundacja "Adams".

 / Fot. Fundacja "Adams"O fundacji wspierania rodziny "Adams", Agnieszka Wojciechowska - wiceprezes zarządu.

Dorota Michalczak: Od kiedy działacie i co skłoniło Was do założenia organizacji?
Fundacja Adams powstała 2011 roku, choć w naszych głowach ten pomysł pojawił się już znacznie wcześniej. Podobno nic nie dzieje się bez przyczyny dlatego i w tym przypadku musiało upłynąć trochę czasu, zanim słowa przemieniły się w czyny. Znamy charakterystykę funkcjonowania organizacji pozarządowych w Polsce i problemów z jakimi się borykają, dlatego od samego początku wiedziałyśmy jak "NIE" ma wyglądać nasza Fundacja.

Początki nie były łatwe. Biurokracja, problemy z lokalem, ciągła niepewność. A my od samego początku stawiałyśmy na pełen profesjonalizm i rzetelność. Zależało nam aby stworzyć nowocześnie działającą fundację z świetnie wyposażoną siedzibą, przyjazną atmosferą i profesjonalnymi specjalistami. Nieskromnie mogę powiedzieć, że nam się udało.

Głównym, najważniejszym celem fundacji jest...
Pomóc naszym klientom przejść kryzys. W życiu każdego z nas pojawiają się takie momenty kiedy mamy wrażenie, że jesteśmy sami, bezradni i nie mamy już sił dalej walczyć. Ogarnia nas niemoc. Czasem sami potrafimy sobie z tym poradzić, ale niektóre sytuacje wymagają zaangażowania i wsparcia osób trzecich. I tu pojawia się nasza Fundacja.

Kryzys nie musi oznaczać osobistej porażki lub czegoś bardzo złego. Wręcz przeciwnie, może spowodować, że na nowo się odrodzimy. Najlepszym przykładem są osoby, które skorzystały z naszej pomocy. Samotni ojcowie odkrywający na nowo swoją rolę w życiu własnego dziecka, młodzież ponownie budująca relacje ze swoimi rodzicami, młodzi rodzice uczący się siebie nawzajem od początku lub pary powtórnie tworzące nowe, wspaniałe rodziny. Jak się okazuje na miłość, pokonanie własnych słabości, lęków i obaw nigdy nie jest za późno. Każda sytuacja kryzysowa jest do przejścia ale trzeba spełnić jeden warunek- spróbować. Nie ma nic gorszego niż poddać się na starcie.

Celem Fundacji Adams jest udzielić wsparcia w taki sposób aby nie uzależniać, lecz pokierować, tak aby osoba zgłaszająca się do nas po pomoc sama znalazła w sobie te ukryte pokłady sił i możliwości. Bo nikt lepiej nie wie co jest nam potrzebne niż my sami.

Czytaj więcej --->

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

A stowarzyszenia. Ich działalność różni się od działalności w fundacjach.
To w całości praca społeczna, do której się dokłada z własnej kieszeni i może dlatego tak mało chętnych do współpracy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Z kasą ciężko fundacjom i stowarzyszeniom.
Tutaj zadam pytanie czy powinny powstawać nowe organizacje, na ile jest to mam - mi potrzebne.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Najważniejsza pomoc.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Anna
  • Anna
  • 30.04.2012 20:10

Czytam ten wywiad i mam takie mieszane uczucie, robią państwo w tej fundacji wielka sprawę , pomagacie , to się chwali zwłaszcza teraz w dobie wielkiego stresu , niemocy , zagubienia, ale czy nazywanie wspieranych przez WAS ludzi klientami kojarzy mi się jakby ze sprzedażą usług, a chyba nie o to chodzi ...?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.