Facebook Google+ Twitter

Agresja - nieuchwytny przestępca

Telefony od nieznajomych, pogróżki listowne itp. Niestety to nie są żarty, ale początki agresji. Przykre jest, że młodzież rozwiązuje swoje problemy głównie przemocą, a przecież można inaczej.

Co może zrobić 14-latek w obliczu grupy chłopców, których główną rozrywką jest bić słabszych. Zjawisko coraz częstsze i smutne. Boimy się wyjść na ulicę tylko dla tego, bo "nieokrzesana" młodzież za nic ma szacunek do ludzi. Pozostaje zadać sobie wtedy pytanie dlaczego tak jest? Ogólnie jest przyjęte, że to rodzice są odpowiedzialni za zachowanie swojego dziecka, że wychowanie wpływa na jego interakcje z otoczeniem. Nie do końca tak jest. Otóż rodzice w dzisiejszych czasach przestają być być dla swoich dzieci autorytetem, a nauczyciele nie są już szanowani przez uczniów. Więc skąd się bierze agresja?

Ogólnie kojarzona jest ona z przemocą fizyczną, jednak prócz takiej istnieje również przemoc psychiczna, która jest o wiele bardziej drastyczna w skutkach. Dojrzewająca młodzież ma bardzo złożona psychikę, przykładem tego jest okres buntu wobec własnych rodziców, dlatego też gdy młody chłopak dostaje telefon, bądź grozi mu się w szkole, zostaje zachwiana jego pewność siebie. Oczywiście są osoby, które mają mocny charakter, ale niestety nie wszyscy tacy są, dlatego młodzież wobec problemu przemocy zamyka się w sobie, wstydzi się poprosić o pomoc co często odbija się na stanie zdrowia. Otóż osoby znerwicowane i nie mające pewności siebie wykazują mniej aktywności życiowej tzn., że uczeń prześladowany przez starszych kolegów ma problemy z nauką, nie potrafi się skupić, boi się wyrażać własne poglądy, stara się izolować do rówieśników. Takie zachowania to najczęstsze objawy tego, że nasze dziecko zostało dotknięte zjawiskiem agresji.

Nadal nie potrafimy odpowiedzieć na pytanie skąd się ona bierze, najczęściej jest tak, że to właśnie agresorzy mają problemy, bądź są w konflikcie z własną osobowością, boją się i dlatego są agresywni. Sprawia to, że zyskują pewność siebie, odbierając ją innym. Przykre jest to, że agresji i przemocy nikt się nie przeciwstawia, jest to zjawisko ogólnie przyjęte przez społeczeństwo. Gdy uczeń jest ofiarą przemocy zarówno tej psychicznej, jak i fizycznej, mimo iż wiele osób to widzi żadna z nich nie zdecyduje się pomóc koledze .To czyni te osoby biernymi agresorami. Należy zadać sobie pytanie jak walczyć z agresją i przemocą w środowisku młodzieżowym, czy zastraszony uczeń kiedyś będzie mógł wyjść spokojnie na ulicę bez obaw, że stanie się ofiarą agresji i przemocy? Społeczeństwo powinno walczyć z agresją i wszelkimi jej przejawami, bo używając metafory - "agresja jest jak bandyta, który może czuć się bezkarny jak dotąd".

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

poważny temat serio plus bez niczego

Komentarz został ukrytyrozwiń

ciekawy temat powaznie pisze az przeczytam i dam plus

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zgadzam się a autorem co do tego, że rodzice dla młodych ludzi nie są żadnym autorytetem. Dlaczego tak się dzieje? Wydaje mi się, że winni są wszyscy. Jeżeli młodzież nie zostanie wychowana w taki sposób, żeby rodzice byli jego autorytetem. To i on nie będzie umiał być autorytetem dla swoich dzieci. I to wszystko zamyka się w błędne koło. Dlaczego tak jest? I co należy z tym zrobić?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.