Facebook Google+ Twitter

Agresywne kreskówki. Czy wpływają na zachowania dzieci?

Kreskówki to produkcje, które - z założenia - mają bawić i uczyć. Niestety, niektóre bajki przekazują najmłodszym niebezpieczne i agresywne wzorce. O ich wpływie na psychikę dziecka rozmawiałem z pedagog i kurator sądową Bożeną Szczęsną.

Bartłomiej Międzybrodzki: Czy jako pedagog szkolny oraz kurator sądowy spotyka się pani z agresywnymi dziećmi i młodzieżą, którzy swoje zachowania próbują tłumaczyć wpływem telewizji?

Bożena Szczęsna: Jako pedagog nie, gdyż pracuję z młodzieżą starszą, z ludźmi już ukształtowanymi, na których kreskówki nie mają raczej wpływu. W przeciwieństwie do gier komputerowych. Należy jednak pamiętać, że mózg pracuje na wyobrażeniach, jak na zdarzeniach rzeczywistych. Rodzi to niebezpieczeństwo przeniesienia agresji z ekranu do życia codziennego. Tym bardziej, jeśli trafi się jednostka wrażliwsza niż inni... Takie przypadki się zdarzały. W praktyce sądowej też nie spotkałam się stwierdzeniem, że to filmy rysunkowe są przyczyną eskalacji przemocy wśród dzieci. Na zachowania agresywne wpływa przemoc, z jaką młodzi ludzie spotykają się na co dzień. Ma to znacznie większy wpływ niż kreskówki i przemoc w nich zawarta. Nie spotkałam się nigdy z tak prostym przełożeniem, jakim jest wpływ agresji w kreskówkach na przemoc wśród dzieci, choć uważam, że taki wpływ istnieje. Nadmieniam, że kuratorem sądowym jestem od 1998 roku, czyli już dziewięć lat.

Czy pani zdaniem przemoc widziana przez dzieci w filmach rysunkowych czy fabularnych wpływa na psychikę dziecka pozytywnie, kształtując ją, czy też negatywnie, wpajając złe wzorce zachowań?
– Odpowiedź jest jednoznaczna: każda przemoc źle wpływa na człowieka, w szczególności na dziecko. Przemoc rodzi przemoc i nie ma mowy o żadnym pozytywnym wpływie. W kreskówkach świat jest nierealny, tak jak w grach ma się kilka żyć i jeśli bohatera „zginie”, tak na prawdę nic złego mu się nie dzieje. Jest to zdecydowanie niekorzystny wzorzec wpływający na psychikę dziecka. Im młodszego, tym - niestety - bardziej.

Czy zgadza się pani ze stwierdzeniem, że przemoc z ekranu przenosi się w swego rodzaju sprzężeniu zwrotnym do życia codziennego? Młodzi ludzie, traktują filmy jako instrukcję agresji wobec osób trzecich?
– Jest to uproszczenie, ale tak, zgadzam się. Młodzi ludzie wzorują się na swoich idolach. Wielu z nich chciałoby być niezwyciężonym Arnoldem Schwarzenegger'em, Jean Claude Van Damm'em czy po raz kolejny ratującym ludzi przed terrorystami Brucem Willis'em. Jeśli w rodzinie nie ma odpowiednich wzorców i autorytetów, wtedy wszystko i wszyscy mogą stać się dla dziecka punktami odniesienia, które będą naśladować.

Czy prawdą jest, że w rodzinach patologicznych oraz tych niemodelowych, telewizor jest stale włączony, pełniąc rolę "opiekunki do dziecka" bez żadnego nadzoru treści?
– Kolejne uproszczenie. Bardzo często, nie tylko w rodzinach patologicznych, telewizor zajmuje ważną funkcję w wychowaniu. Zdarza się, że w rodzinach pełnych, tzw. inteligenckich, gdzie rodzice pracują do późna i nie maja czasu dla dziecka ani w trakcie, ani po pracy, telewizor jest metodą, aby zająć czymś potomka. W związku z tym agresję przejawiają nie tylko dzieci z rodzin patologicznych, ale i z tak zwanych „dobrych domów”, naśladując to, co zobaczyły na ekranie.

Czy według pani wszechobecna w filmach i kreskówkach przemoc przesuwa granicę tabu? Agresja z bajek spowszednieje dziecku i nie będzie ono potrafiło później zareagować na dziejącą się bliźniemu krzywdę?
– Może do czegoś takiego dojść. Przecież w kreskówce bohater rozjechany walcem drogowym wstaje, otrzepuje się i idzie dalej. Podobnie w grach komputerowych: masz jeszcze jedno życie, możesz zacząć grę od nowa.

"Atomówki", bijące swych wrogów; "Struś Pędziwiatr", w którym Kojot Wiluś wielokrotnie wysadza się w powietrze i przeżywa. Zagraniczne kreskówki, z których emanuje przemoc można długo wymieniać. Pozwala pani oglądać dziecku takie bajki?
– Najbardziej "przemoconośne" są bajki japońskie. Gdy trafię na takie w telewizji, natychmiast zmieniam kanał na inny. Telewizor na szczęście nie jest najważniejszy dla mojej córki. Lubi ona grać na komputerze w grę „Unreal” gdzie biega się z pistoletem i strzela do przeciwnika. Nie bardzo rozumiem, skąd to zainteresowanie – jedynym logicznym wytłumaczeniem jest fakt, że widziała jak jej tata w to gra, a ona koniecznie chce to samo robić co dorośli. Nie pozwalamy jej jednak włączać „Unreal'a”. Ma ona swoje gry komputerowe, przeznaczone właśnie dla dzieci „Reksio i kosmici”, czy „Kurka wodna”. Niestety, pies Reksio rzuca w kosmitów burakami, natomiast kurka atakuje gracza jajkami. To też przemoc.

Przemoc w filmach fabularnych, w kreskówkach i grach wyprodukowanych specjalnie dla dzieci. Jak uchronić dziecko przed wszechobecną agresją i brutalnością?
– Przemocy nie da się w pełni uniknąć i wyeliminować z życia młodego człowieka, ale można w znaczny sposób ograniczyć, cenzurując to co, dziecko ogląda lub w co gra. Bardzo ważne jest wskazywanie dziecku tego co jest dobre a co złe. To kapitał na przyszłość.


Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Anna Mazur
  • Anna Mazur
  • 15.02.2011 22:40

Przepraszam, ale odnoszę nieodparte wrażenie, że ta Pani niestety nie posiada zbyt szerokiej wiedzy na tematy, o których się wypowiada, co mnie jako pedagoga szczególnie martwi.

Brak wiedzy (argumenty przytoczone przez anonimowego forumowicza) ukrywa pod płaszczykiem owych pustych frazesów o których wspomina G.Korzeniowski.

Komentarz został ukrytyrozwiń

poruszyles istotny temat

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 11.04.2007 14:25

No tak " Najbardziej "przemoconośne" są bajki japońskie. ", to tak jak mówić, że wszyscy czarni to gangsterzy i mordercy. Strasznie nie lubię tego stereotypu :( . Pani pedagog ocenia japońskie filmy animowane, choć nie ma pojęcia o nich. Nie wiem czy pani pedagog oglądała jakąkolwiek japońską kreskówkę. Powtarza ona stwierdzanie, które ciągle krąży w polskim społeczeństwie. Wystarczy porównać filmy Hayao Miyazaki’ego takie jak "Mój sąsiad Totoro”, czy "Spirited Away” do wyżej wspomnianej amerykańskiej kreskówki "Atomówki", czy "Tom and Jerry". "Spirited Away” ze względu na złożoną fabułę raczej jest dla starszych dzieci i młodzieży. Japońskie filmy animowane można podzielić na wiele gatunków, tak jak w klasycznym kinie mamy filmy familijne, kryminalne, sensacyjne, erotyczne, itp. tak wśród filmów animowanych można wyróżnić filmy dla dzieci, młodzieży, a także dorosłych. I stąd bierze się to mylne pojęcie o japońskich filmach. Ludzie oglądając film dla dorosłych, sądzą że to film dla dzieci.
Podsumowując nie należy kierować się takimi stereotypami, nawet amerykańskie kreskówki mogą być brutalne. Jednym słowem należy aktywnie wpływać na to co dzieci oglądają i w co grają. A przede wszystkim telewizja i komputer nie mogą zastępować rodziców.

Komentarz został ukrytyrozwiń

http://lysakowski.wordpress.com/2007/03/31/przemoc-na-ekranie/

Ja bardziej ufam Pinkerowi i Łysakowskiemu ;) Pani pedagog powtarza niestety utarte frazesy. Polecam tekst z powyższego linka, poniżej mały skrót:

- Polacy używają bardzo wulgarnego języka, a w mediach przecież wulgaryzmy są "wypikane"
- wiele aktów agresji to efekt socjopatii, która powodowana jest fizycznym uszkodzeniem mózgu
- osoby, które są agresywne wybierają pełne przemocy filmy (pomieszanie skutku z przyczyną)
- wirtualna rzeczywistość pozwala "wyżyć się" i w ten sposób wyzbyć agresji
- zanim wynaleziono TV ludzie tłukli się niemiłosiernie bardziej niż teraz
- w 10 lat od wydania "Dooma" ilość zabójstw, których sprawcami jest młodzież spadła o 77%

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2014 Wiadomosci24.pl

Witryna korzysta z plików cookies oraz informacji zapisywanych i odczytywanych z localStorage, aby dopasować interesujące treści oraz reklamy. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki, w szczególności w zakresie cookies, oznacza, że pliki będą umieszczane na urządzeniu końcowym. Możesz zmienić ustawienia przechowywania i dostępu do cookies i localStorage używając ustawień przeglądarki lub używanego urządzenia. Szczegóły w Polityce Prywatności.

Zamknij