Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

144607 miejsce

"AHEgate": apel ostatniej szansy?

Po ponad miesiącu zmagania się z decyzją MNiSW, konkurencją i mediami Akademia Humanistyczno-Ekonomiczna w Łodzi apeluje do swoich studentów o pomoc.

Print Screen czatu rektora AHE ze studentami (3 września) / Fot. Anna Korzon"Ratujmy AHE!" - krzyczą władze uczelni w tytule apelu zamieszczonego kilka godzin temu na swojej stronie. W tym samym czasie wiadomość o podobnej treści trafiła do tzw. Wirtualnego Pokoju Studenta.

"Mimo niezwykłego wysiłku i zaangażowania, jakie podjęliśmy, aby te ataki odeprzeć i ratować Uczelnię, nasze starania nie przynoszą oczekiwanych rezultatów. Mieliśmy nadzieję, że Ministerstwo działa na rzecz dobra studentów i pracowników. Straciliśmy tę nadzieję" - czytamy w apelu.

I rzeczywiście - w apelu jest wszystko, z wyjątkiem nadziei. Władze AHE wspominają m.in. o tym, że w ich mniemaniu minione kontrole nie były obiektywne a Ministerstwo wobec uczelni "stosuje niespotykane dotąd praktyki": "Informacje o decyzjach dotyczących AHE w Łodzi są najpierw przekazywane do prasy i umieszczane na stronie internetowej ministerstwa, a dopiero potem przekazywane do Uczelni". Z treści apelu możemy także dowiedzieć się, że pomimo wielokrotnych próśb ze strony uczelni Pani Minister Kudrycka nie wyraziła zgody na spotkanie z rektorem AHE.

Na zakończenie władze proszą swoich studentów o pomoc w ratowaniu Akademii: "Budowaliśmy wspólnie naszą Uczelnię przez lata, nie pozwólmy, aby Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego odebrało nam miejsce nauki i pracy". Aby tę pomoc ułatwić, tuż pod apelem zamieszczono 3 dokumenty do pobrania i podpisania (dla studentów informatyki, dla studentów zarządzania i dla pozostałych studentów i pracowników). Udostępniono też specjalny adres e-mailowy, na który można przesyłać swoje pomysły na ocalenie Akademii.

Rozpaczliwy apel uzupełnia wiadomość zamieszczona w Wirtualnym Pokoju Studenta: "Razem mamy większe szanse wygrać. Pomyślcie, jak moglibyście się do tego przyczynić. Podpowiedzcie nam, jakie działania możemy jeszcze podjąć.".







Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

To prawda, pani Kudrycka dopiero teraz pod wóch miesiacach wyraziła chęć spotkania. Odnosnie wypowiedzi rzecznika prasowego pana Loby - dokumenty zostały złozone (stosik dokumentów odnosnie wprowadzenia poprawek)a rzecznik mówi zupełnie przeciwną wersję.Pozatym programu naprawczego nie mozna wdrozyć bez zajęć..

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.