Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

33223 miejsce

"AHEgate": apel ostatniej szansy?

Po ponad miesiącu zmagania się z decyzją MNiSW, konkurencją i mediami Akademia Humanistyczno-Ekonomiczna w Łodzi apeluje do swoich studentów o pomoc.

Print Screen czatu rektora AHE ze studentami (3 września) / Fot. Anna Korzon"Ratujmy AHE!" - krzyczą władze uczelni w tytule apelu zamieszczonego kilka godzin temu na swojej stronie. W tym samym czasie wiadomość o podobnej treści trafiła do tzw. Wirtualnego Pokoju Studenta.

"Mimo niezwykłego wysiłku i zaangażowania, jakie podjęliśmy, aby te ataki odeprzeć i ratować Uczelnię, nasze starania nie przynoszą oczekiwanych rezultatów. Mieliśmy nadzieję, że Ministerstwo działa na rzecz dobra studentów i pracowników. Straciliśmy tę nadzieję" - czytamy w apelu.

I rzeczywiście - w apelu jest wszystko, z wyjątkiem nadziei. Władze AHE wspominają m.in. o tym, że w ich mniemaniu minione kontrole nie były obiektywne a Ministerstwo wobec uczelni "stosuje niespotykane dotąd praktyki": "Informacje o decyzjach dotyczących AHE w Łodzi są najpierw przekazywane do prasy i umieszczane na stronie internetowej ministerstwa, a dopiero potem przekazywane do Uczelni". Z treści apelu możemy także dowiedzieć się, że pomimo wielokrotnych próśb ze strony uczelni Pani Minister Kudrycka nie wyraziła zgody na spotkanie z rektorem AHE.

Na zakończenie władze proszą swoich studentów o pomoc w ratowaniu Akademii: "Budowaliśmy wspólnie naszą Uczelnię przez lata, nie pozwólmy, aby Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego odebrało nam miejsce nauki i pracy". Aby tę pomoc ułatwić, tuż pod apelem zamieszczono 3 dokumenty do pobrania i podpisania (dla studentów informatyki, dla studentów zarządzania i dla pozostałych studentów i pracowników). Udostępniono też specjalny adres e-mailowy, na który można przesyłać swoje pomysły na ocalenie Akademii.

Rozpaczliwy apel uzupełnia wiadomość zamieszczona w Wirtualnym Pokoju Studenta: "Razem mamy większe szanse wygrać. Pomyślcie, jak moglibyście się do tego przyczynić. Podpowiedzcie nam, jakie działania możemy jeszcze podjąć.".







Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

To prawda, pani Kudrycka dopiero teraz pod wóch miesiacach wyraziła chęć spotkania. Odnosnie wypowiedzi rzecznika prasowego pana Loby - dokumenty zostały złozone (stosik dokumentów odnosnie wprowadzenia poprawek)a rzecznik mówi zupełnie przeciwną wersję.Pozatym programu naprawczego nie mozna wdrozyć bez zajęć..

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.