2010-02-01 08:38, aktualizacja: 2010-02-01 12:44:18
„Hej ha, kolejkę nalej! Hej ha, kielichy wznieśmy!” - morskich opowieści o przygodach mrożących krew w żyłach nie usłyszą widzowie „Antyszant”. Przeżyją za to udział w świetnym widowisku muzycznym.
Stać na brzegu i czekać to zadanie kobiet pracujących w porcie i uprawiających najstarszy zawód świata. Wypatrując w oddali białych żagli zwiastujących zarobek, prostytutki śpiewają o przygodach, które je spotkały i o marynarzach, których przypłynięcie zwiastowało nieraz nowy rozdział w życiu. „Antyszanty” są właśnie artystycznym wyrazem opowieści tych kobiet.
Inka Malinowska 01.02.2010 09:18
Och, gdyby ten spektakl można było zobaczyć w Szczecinie :)) Rozmarzyłam się :)
Detektyw Monk 01.02.2010 10:54
Kiedyś czytałem o prostytutkach na Kiribati wabiących Japońskich rybaków.
Małgorzata Najda 01.02.2010 14:45
Świetna zapowiedź spektaklu - chiałabym go zobaczyć.
Adam Lutostański 02.02.2010 01:40
Fu. Uwielbiam szanty.
Ryszard Jan Zagórski 12.02.2010 20:06
5* a muzyka szczególna i spektakl w całości także. W każdym porcie są te panie, bo z tego żyją... Byłem na spotkaniu autorskim jednego z kpt. żeglugi wielkiej. To co opowiadał i opisał w swoich książkach jest w znacznej części trudne do pojęcia.
Wybrane oferty pracy: