„Hej ha, kolejkę nalej! Hej ha, kielichy wznieśmy!” - morskich opowieści o przygodach mrożących krew w żyłach nie usłyszą widzowie „Antyszant”. Przeżyją za to udział w świetnym widowisku muzycznym.
Stać na brzegu i czekać to zadanie kobiet pracujących w porcie i uprawiających najstarszy zawód świata. Wypatrując w oddali białych żagli zwiastujących zarobek, prostytutki śpiewają o przygodach, które je spotkały i o marynarzach, których przypłynięcie zwiastowało nieraz nowy rozdział w życiu. „Antyszanty” są właśnie artystycznym wyrazem opowieści tych kobiet.
Zobacz także:
Artykuły
(65)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.92)
Wiek: 23 | Miejscowość: Warszawa/Szczecin | Kraj: Polska
O mnie: Pochodzę ze Szczecina, studiuję dziennikarstwo i arabistykę i uczę się wszystkiego w praktyce :)
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Ryszard Jan Zagórski 12.02.2010 20:06
5* a muzyka szczególna i spektakl w całości także. W każdym porcie są te panie, bo z tego żyją... Byłem na spotkaniu autorskim jednego z kpt. żeglugi wielkiej. To co opowiadał i opisał w swoich książkach jest w znacznej części trudne do pojęcia.
Małgorzata Najda 01.02.2010 14:45
Świetna zapowiedź spektaklu - chiałabym go zobaczyć.
Marcin Dudziuk 01.02.2010 10:54
Kiedyś czytałem o prostytutkach na Kiribati wabiących Japońskich rybaków.
Autor usunął profil 01.02.2010 09:18
Och, gdyby ten spektakl można było zobaczyć w Szczecinie :)) Rozmarzyłam się :)