Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

19429 miejsce

AI: MKOl powinien egzekwować od Chin to, co wcześniej chciał uzyskać

Wiadomości24.pl rozmawiają z Darią Budkiewicz, reprezentującą Amnesty International. Organizacja przygotowuje w Polsce manifestacje poparcia dla Tybetu oraz petycje skierowane do chińskich władz.

Piątkowa manifestacja poparcia dla Tybetańczyków w Poznaniu była inicjatywą Amnesty International – organizacji zajmującej się ochroną praw człowieka i obywatela. Wszyscy zgromadzeni mogli podpisać się pod dwiema petycjami, skierowanymi do prezydenta Chin. Wiadomościom24.pl udało się zamienić kilka słów z Darią Budkiewicz z poznańskiego oddziału Amnesty International.

 / Fot. Seweryn LipońskiAmnesty International protestuje przeciwko działaniom chińskich wojsk w Tybecie. Skąd jednak pomysł organizowania manifestacji w Poznaniu?
Daria Budkiewicz*: Od kilku dni słyszymy o zamieszkach jakie mają miejsce w Tybecie. Aresztowani są niewinni ludzie, którzy organizują te pokojowe demonstracje. Wiemy, że siedzą w więzieniach i postawiono im konkretne zarzuty. W związku z tym upominamy się o te osoby w naszych petycjach, między innymi o piętnastu tybetańskich mnichów, którzy zostali zatrzymani za zorganizowanie 10 marca pokojowej manifestacji w stolicy Tybetu. W drugiej petycji upominamy się natomiast o zgodę na przeprowadzenie niezależnego śledztwa, które wyjaśni, co wydarzyło się w ostatnich dniach w Tybecie.

Czy poza manifestacjami i petycjami Amnesty International planuje podjąć jeszcze inne działania w tej sprawie?
Będzie to zależało od rozwoju sytuacji w Tybecie. Natomiast, co do samych Chin i zbliżającej się wielkimi krokami olimpiady, będziemy podejmować różnego rodzaju działania. Wynika to z faktu, że rząd w Pekinie w momencie otrzymania igrzysk zobowiązał się do większego przestrzegania praw człowieka. Dochodzą do nas raporty, że wcale tak nie jest, a nawet idzie to wszystko w drugą stronę. Właśnie dlatego upominamy się o przestrzeganie praw człowieka. W ostatni weekend kwietnia zorganizujemy specjalną akcję związaną z olimpiadą w Pekinie.

A jakie jest oficjalne stanowisko Amnesty International, jeśli chodzi o olimpiadę i jej ewentualny bojkot?
Nie bojkotujemy igrzysk w Pekinie – to indywidualna sprawa zarówno polityków, sportowców, jak i turystów, którzy chcą tam jechać. Przypominamy natomiast usilnie, że rząd w Pekinie zobowiązał się do przestrzegania praw człowieka, do poprawy w tej kwestii. Świat pamięta o tym zobowiązaniu i my również o nim przypominamy.

Chętnych do podpisywania petycji nie brakowało / Fot. Seweryn LipońskiMiędzynarodowy Komitet Olimpijski popełnił błąd, przyznając Pekinowi igrzyska olimpijskie?
W kontekście przestrzegania praw człowieka jest to, tak to nazwijmy, ciekawy pomysł. Może byłoby dobrze to wykorzystać – moment, w którym masy ludzi przyjadą do Chin pomoże w tym, aby Chiny się otworzyły na świat i idee, które propagujemy. Pod tym względem jest to zatem dobry pomysł. Przy czym sam MKOl powinien w większym stopniu egzekwować to, co wcześniej chciał uzyskać. W Karcie Olimpijskiej są zapisy dotyczące godności ludzkiej, w związku z czym Chiny podpisały odpowiednie zobowiązania odnośnie praw człowieka i ich przestrzegania. Podkreślam, że Amnesty International nie bojkotuje igrzysk, natomiast przypomina o pewnych zobowiązaniach.

Odnośnie wspomnianych petycji – orientuje się pani, ile już osób podpisało się dziś pod nimi?
Właśnie jesteśmy w trakcie liczenia. Plus minus, swoje podpisy złożyło na razie około czterystu osób.

Dziękujemy za rozmowę.

*Daria Budkiewicz jest rzecznikiem prasowym poznańskiej grupy Amnesty International.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.