Facebook Google+ Twitter

--AKADEMIA HANDLOWSKA we W-wiu dzień 3-ci

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2015-02-14 02:20

--Szanowni Państwo właśnie zakończył się trzeci Dzień Akademii Handlowskiej we Wrocławiu z koncertu tak pięknego ze znowu nie do opisania w ludzkich słowach --znów niemożliwego do oddania ludzką mową !

--Piękna Opery "-Acis i Galatea "--zaśpiewanej i zagranej dziś we Wrocławskiej Filharmonii nawet nie będzie można przybliżyć tym którzy dzisiaj jej nie wysłuchali --bo to się nie uda w żaden sposób !! --Co najwyżej dotknąć można to piękno ludzkimi zdaniami --musnąć zaledwie--można tylko bardzo nieudolnie to Muzyczne Piękno zarysować ! --Wykonawcami dzisiejszej Serenady czy dzisiejszych serenad bo tak się nazywa opera śpiewana i grana w Filharmonii --była znów ta angielska Niebiańska Skrzypaczka Rachel Podger lecz dziś już z całą Wrocławską Orkiestrą Festiwalową oraz Chórem Narodowego Forum Muzyki ! --Chór ten i Orkiestra zostały założone w 2006 roku przez dyrektora Filharmonii Wrocławskiej Pana Andrzeja Kosendiaka i Zespół ten bardzo szybko stał się czołowym zespołem na polskiej scenie muzycznej a w 2013 odbył pierwszą trasę koncertową po USA ! --Dzisiejszy koncert zaśpiewany był przez 12 solistek i 14-tu solistów i zagrany na dwóch klawesynie i organach, 15-tu parach skrzypiec, ośmiu wiolonczelach, dwóch fagotach, był na pewno na dwa oboje i chyba dwa flety proste choć te to autor tylko tak aż cudownie je grające słyszał zasłonięte i był na pewno na jeden kontrabas ! --Treścią tej tak przepięknej Opery "-Acis i Galatea" jest jak się później okazuje nieszczęśliwa miłość pasterza owiec Acisa -pasterza i kunsztownego romantycznego śpiewaka do Pięknej nimfy półboginki Galatei ! --W Akcie Pierwszym pasterz Acis oraz nimfy rozkoszują się urokami życia na równinach w przepięknych słowach opisując swoją radość,--natomiast Galatea zakochana już w Acisie który jest nie tylko dla Niej taki tak piękny jako nimfy a więc i kobiety,--ale jest również i tak romantycznym kunsztownym śpiewakiem --Galatea swoim cudownym śpiewem usiłuje uciszyć śpiewające ptaki które jeszcze bardziej rozpalają w niej jej namiętność do Acisa ! --Bliski przyjaciel Acisa pasterz Damon doradza obojgu poszukującym się kochankom--Acisowi doradza wielką czułość śpiewając że to czułością zdobywa się kobietę i o czułości absolutnie nie można nigdy zapomnieć--choć Galatea nie jest przecież ludzką kobietą a nimfa i boginką ! --No my nie pamiętamy tak dokładnie -teraz autor artykułu już nie pamięta czy tej kwestii nie śpiewały jednak inne nimfy z chóru ? --W każdym razie te słowa o czułości były przepiękne i cudowne ! --Pierwszy Akt kończy się doskonałym w swej skondensowanej treści jak i w swoim wokalnym wykonaniu duetem młodych kochanków:--ludzkiego młodzieńca i Półbogini którym równie doskonale i mistrzowsko odpowiada Chór ! --Oczywiście nie da się oddać słowami dzisiejszego kunsztu gry na różnych instrumentach ani doskonałości śpiewanych partii ale zarówno gra Zespołu Wrocławskiej Orkiestry Festiwalowej jak i śpiewy chórzystów, solistów i solistek tak dopełniającego ją Chóru Wrocławskiego Narodowego Forum Muzyki były wspaniałe i tak znakomite --i ich słuchanie i ich dziś brzmienie i wibracje we Wrocławskiej Filharmonii wznosiło dusze i umysły tak aż nad chmury i tak na Szczyty albo nad Szczyty bardzo do góry tak bardzo wysoko ! --Te soprany i te alty !--te tenory i te basy ! --Ten tak wznoszący męską siłą i męską mocą głos zazdrosnego i cierpiącego tak bardzo Polifema --ten głos tak przeżywającego swoje odtrącenie cyklopa Polifema w Drugim Akcie ! --Ale i głos Damona najlepszego przyjaciela Acisa ! --Ale i partie wokalne całego chóru szczególnie w akcie drugim --i ten Głos rzeczywiście tak przepięknej młodej solistki grającej Półboginkę Nimfę Galateę ! --Choć tutaj te tak ogromne wczorajsze piękno wczorajszych partii Julii Lezhnevej rosyjskiej sopranistki wszystkim nam z pamięci tak powracała --jeszcze tak świeże -a tak delikatne a tak subtelne -a tak kunsztowne tak mistrzowskie i tak znakomite--tak tu nam wszystkim dziś powracało wciąż tak z pamięci ! --Autor ten koncert jeszcze opisze !
--W Akcie drugim zmienia się nastrój tej Świetnej Opery w elegijny, gdy chór ostrzega Acisa i Galateę przed przybywającym monstrualnym olbrzymem Polifemem ! --Jak napisano w opracowaniu i chyba nie da się tego lepiej ująć:" -Molowa tonacja chóru oraz perkusyjne słyszalne w niskich rejestrach brzmienie instrumentów sugerujące ciężkie kroki olbrzyma Cyklopa wprowadzają nas bardzo efektownie i dramatycznie w dużo poważniejszy nastrój drugiego aktu "--Po czym zaczyna się wspaniała basowa aria Polifema--aria Przepiękna z przepięknego basu--pełna takiego dramatyzmu bo przecież odtrącony przez Galateę Polifem--on tak głęboko swoją samotność bez Niej przeżywa -i on aż tak bardzo właśnie cierpi ! -I rzeczywiście było mocno tak słychać dziś w jego głosie ten aż tak wielki jego ból i to cierpienie ! -Ta pełna takiego dramatyzmu Aria Polifema napisana została w kontrapunkcie do fletu prostego sopranino na którym fletnistka zagrała dziś mistrzowsko !-Oczywiście dźwięk fletu zawsze jest przepiękny. --Polifem grozi Acisowi użyciem siły ale bezstronny pasterz Corridon jeszcze na chwilę zdołał go udobruchać ! -Zaraz potem Acis ignoruje przestrogę bezstronnego pasterza Corridona jak miłosne rozkosze ze swojej natury są bo muszą być ulotne ulotne a Cyklop Polifem jest bardzo groźnym przeciwnikiem --i odpowiada Polifemowi z otwartą wrogością -a On i Galatea przysięgają sobie wieczną Wierność -wyśpiewując ją teraz w pięknym duecie ! --Do duetu przyłącza się ten tak cierpiący ale i rozwścieczony już wtedy Polifem który w napadzie szału rzuca w Acisa głazem i w jednej chwili go zabija ! -Oczywiście tak rozkochana w tym straconym już dla siebie młodzieńczym pięknie pięknego Acisa -takiego tak pięknego młodzieniaszka -Galatea bardzo rozpacza ! -Wtedy Chór przypomina jej że przecież Ona jest i półboginią i Ona swoją boską mocą może przemienić ciało Acisa w piękne źródło ! --W ostatniej arii Galatea wyśpiewuje jak krew Acisa ma się z purpurowej zrobić przeźroczysta i jak ta purpurowa dawniej krew Acisa--odtąd ma płynąć jako tak czyste wody życiodajnego Źródła ! --No cóż--albo rzeczywiście bardzo romantyczny i wartościowy,--albo tylko bardzo piękny, bardzo młody i bardzo próżny pasterz Acis --który tak rozpalił te Jej boskie ale kobiece dalej zmysły Galatei i który tak krew wzburzył Nimfy Boginki Galatei --zostaje przez nią zamieniony prawie w jakiegoś Wiecznego Boga --no w każdym racie w przeczyste źródło -które przecież płynąc dalej zmienia się zawsze w coraz szerszą życiodajną Rzekę--bo do Oceanu albo do Morza każde źródło wpada już jako rzeka ! --A ten za stary,-za brzydki za mało subtelny--za potężny Cyklop Polifem cierpi dalej ! --W każdym razie--to zakończenie jest bardzo szczęśliwe bo Ta Boska Galatea--rzeczywiście tak piękna w dzisiejszym Koncercie we Wrocławskiej Filharmonii --zamienia Acisa w mające już wiecznie wytryskiwać ze skał i płynąć życiodajne źródło --czy w mającą już wiecznie płynąć życiodajną Rzekę w dalszych etapach jego biegu !
(Władyslaw Koprowski)

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.