Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

10501 miejsce

Akademia Przyszłości. Każde dziecko ma prawo do sukcesu!

Akademia Przyszłości to projekt pomocy uczniom, którzy z różnych powodów mają trudności w nauce. O tym, że pierwsza piątka z angielskiego może być bezcenna rozmawiam z jedną z liderek projektu AP w Warszawie - Aleksandrą Jaguś.

Aleksandra Jaguś w czasie spotkania z podopiecznymi Akademii Przyszłości. / Fot. Monika A. KulkaAkademia Przyszłości to projekt Stowarzyszenia Wiosna, dzięki któremu, rocznie ponad 1000 uczniów dostaje szansę, by przezwyciężyć swoje trudności w nauce. Jednocześnie zyskują jednak wiele więcej: wiarę w to, że bez względu na dotychczasowe doświadczenia, także oni mają prawo do sukcesu. Akademia Przyszłości to całoroczny program indywidualnych spotkań dla dzieci, które wychowują się w trudnych warunkach i mają przez to problemy w nauce.

Dzięki AP uczeń przez rok szkolny wsparcie w postaci tutora - wolontariusza, który pomaga mu przede wszystkim w nauce. Jednocześnie wolontariusz motywuje i wspiera, stając się przyjacielem. Szansą na rozwój tego dzieła stają się kolejne placówki Akademii Przyszłości i coraz popularniejsze Indeksy Akademii, które stają się dla kolejnych uczniów szansą na nowy start.

Akademia Przyszłości to projekt, dzięki któremu wielu uczniów zaczyna wierzyć w to, że bez względu na to kim są i skąd pochodzą - zasługują na sukces. / Fot. Akademia Przyszłości - logoDzieło to nie mogłoby się jednak rozwijać bez swoistych „Aniołów Stróżów” całego przedsięwzięcia. O tym, jak wygląda praca w Akademii Przyszłości i jak można się w nią zaangażować, rozmawiałam z Aleksandrą Jaguś - szkoleniowcem Akademii Przyszłości w Warszawie, liderem kolegium w Szkole Podstawowej nr 141 (Praga Południe).

Monika A. Kulka: Co sprawiło, że zaangażowałaś się w działania Akademii Przyszłości w Warszawie?
Aleksandra Jaguś: Na organizacje pożytku publicznego najczęściej trafia się za sprawą "poczty pantoflowej". Tak było i w tym przypadku. Chciałam zostać wolontariuszką akcji Szlachetna Paczka, ale biorąc pod uwagę fakt, że był już Sposobów wsparcia akcji jest wiele - jednym z nich jest wykupienie indeksu dla konkretnego dziecka, które dzięki niemu będzie przez cały rok objęte opieką Akademii Przyszłości. / Fot. Indeks Sukcesów Akademii Przyszłościpaździernik, zespół został skompletowany. Koleżanka poinformowała mnie jednak, że w tym roku Stowarzyszenie Wiosna otwiera nowy projekt w Warszawie, a pomoc w tym przypadku nie jest udzielana doraźnie, ale systematycznie przez cały rok. Przekonał mnie fakt, że Akademia Przyszłości trafia do dzieci i... zdecydowałam się.

Początkowo nie wiedziałam jak sobie poradzę - z wykształcenia jestem ekonomistą, nie psychologiem. Okazało się jednak, że Stowarzyszenie Wiosna bardzo dobrze przygotowuje nas tutorów do pracy z dzieckiem.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Alex Jaguś
  • Alex Jaguś
  • 15.12.2011 16:21

Na tym polega idea pomagania w AP- ludzie słyszą o akcji w dużych miastach i przenoszą je na "swoje podwórko". Ja też działałam najpierw na warszawskim Imielinie. Pomysł wprowadzenia projektu w podstawówce, którą skończyłam zrodził się z czasem. Nie wolno nam zapominać, że pomimo faktu, że wolontariat dla wielu stał się "modny" pomoc dorażna, materialna jest bardziej atrakcyjna komercyjnie. Pozytywniej odbiera się człowieka, który przekazuje pieniądze, dobra materialne, niż osobę, która poświęca czas i wysiłek inwestując w poprawę (komfortu) życia drugiej osoby. Przykładem byli powodzianie- największą pomoc stanowili dla nich wolontariusze murarze i inni specjaliści, którzy nieodpłatnie pomagali w doprowadzeniu domów do stanu używalności, podczas, gdy media interesowały tylko kwoty idące na rachunki bankowe, z których środki miały iść na pomoc materilaną.

Komentarz został ukrytyrozwiń

świetna akcja, tylko niestety nadal za słabo promowana(wystarczy porównać z podległą temu samemu Stowarzyszeniu - Szlachetną Paczkę). gdyby nie to, zapewne dzieci kwalifikujących sie do programu, jak i chętnych wolontariuszy nie brakłoby - a co za tym idzie, rozwinęłyby się placówki w mniejszych miejscowościach, gdzie o dobre korepetycje trudno...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Czy wiesz, że w tym roku 58 tys. dzieci nie przeszło do następnej klasy?
Czy minister edukacji coś z tym zrobił? Czy jakiś polityk o tym wspominał?
Nas to nie interesuje, MY działamy nie gadamy, nie obiecujemy...
Buduj wspólnie z nami SPOŁECZEŃSTWO OBYWATELSKIE i pomagaj dzieciom inspirując je nie tylko do nauki ale i osiągania wszelkiego rodzaju sukcesów. Dołącz do nas- polub naszą stronę i stań się osobą aktywną, która nie narzeka na istniejący stan rzeczy a zamiast tego sama zmienia rzeczywistość.
http://www.facebook.com/AP.Warszawa

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.