Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

3619 miejsce

Akapulko, czyli praca dla naiwnych

Wielu rodaków poszukując pracy w internecie natrafia na ogłoszenie agencji Akapulko z Elbląga, która oferuje legalną pracę w czeskim Pilznie, w renomowanej firmie Panasonic. Wielu zgłosiło chęć wyjazdu i wielu potem żałowało.

Warunki bytowe dla polaków jakie przygotowali czescy pracodawcy. / Fot. Andrzej MaraszkiewiczAkapulko - do tej pory ta nazwa kojarzyła się z czymś przyjemnym, egzotycznym niczym morska bryza ciepłych mórz. Jest jednak agencja pośrednictwa pracy o tej nazwie, która wielu poszukującym pracy w Czechach, będzie spędzać sen z powiek. Ja też dałem się skusić ofercie tej agencji i wybrałem się do Czech w celu podjęcia pracy w zakładach Panasonic,
znajdujących się w pięknym i słynącym z browarów Pilznie. Moja wędrówka do lepszego jutra zaczęła się na dworcu PKS we Wrocławiu. O godzinie 15 podstawiono wiekowy autokar głównego czeskiego pracodawcy jakim dysponowała agencja pracy Presente. Czterdzieści osób, nie mając innego wyboru, odjechało z dworca z ponad godzinnym opóźnieniem.

 / Fot. AsterkaDo celu dotarliśmy grubo po północy. Tym celem okazał się barak z dykty (coś podobnego spłonęło w Kamieniu Pomorskim) w środku jakiegoś lasu. Gdy weszliśmy do wnętrza owego budynku, zostaliśmy zaatakowani "bronią gazową". Smród wydobywający się z toalet oraz zawilgoconych pomieszczeń był nieznośny. Na moje szczęście, ostatni przekroczyłem progi owej "stajni Augiasza" i dla mnie, jak i dla dziewięciu innych osób nie wystarczyło miejsca. Naprędce zwołana narada kierownictwa czeskiej agencji pracy zadecydowała, że naszą dziesiątkę ulokują w lepszych warunkach. Współczułem tym, którzy mieli zostać, ale też widziałem, jak bardzo są zmęczeni, wszystko było im jedno gdzie się prześpią.

 / Fot. AsterkaPo odstaniu na deszczu, powieziono nas do innego lasu, do chaty murowanej, ale także zawilgoconej, z cuchnącymi szambami pod oknami. W pokoju mieliśmy łóżka piętrowe, wyciągnięte z jakiś wojskowych składów, w których sprężyny były bardzo sprężyste dla naszych tylnych części ciała. Zaraz też jedno z łóżek piętrowych rozdzieliło się na dwa samodzielne elementy, co zmusiło lokatorów do niemal całkowitego zablokowania dojścia do szafy, która także wykazywała tendencje do rozsypania się na czynniki pierwsze. Mimo wszystko zasnęliśmy snem kamiennym, czego nie mogliśmy uczynić nocy następnej, gdyż po korytarzu ganiały się koty, sprawdzając dokładnie zawartość każdego kosza i polując na myszy, których szczątki podrzucały nam pod drzwi.

 / Fot. AsterkaZ miejsca zakwaterowania do sklepu mieliśmy ponad cztery kilometry, a że autobus jeździł bardzo nieregularnie, więc często musieliśmy robić piesze wycieczki w strugach deszczu po podstawowe produkty żywnościowe. W "hotelu" pracowniczym nie było pralki do ogólnego użytku. Jedyna pralka była w posiadaniu gospodarza obiektu, a on z kolei mieszkał z żoną i czwórką małych dzieci. Byli to rodowici Romowie, jedynie podświadomie wciąż uważaliśmy, aby nie zostawiać na widocznym miejscu cennych przedmiotów. W łazience były prysznice, ale ciepła woda płynęła w nich jedynie nad ranem.

 / Fot. AsterkaDwa dni po przyjeździe, agencja Pesente zrobiła nam testy na inteligencję w postaci matematycznych zadań. Dwóch, którzy trochę wypili ich nie zdało i nie mieli prawa przystąpić do testów, które miały się odbyć w Panasonicu. Było jeszcze takich dwóch, którzy w ogóle do wewnętrznych testów nie przystąpili w ramach oprotestowania złych warunków socjalno-bytowych. Zatem czworo niedoszłych pracowników jeden z koordynatorów w piątek wywiózł do Pragi i pozostawił swojemu losowi, gdyż nie mieli oni wystarczających środków na powrót do kraju.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (9):

Sortuj komentarze:

eryk p
  • eryk p
  • 03.09.2011 07:00

znow ja hahaha nie ma spania kwiatuszek wku....ny przyroda

Komentarz został ukrytyrozwiń
eryk p
  • eryk p
  • 03.09.2011 05:58

kobiety sorki pa

Komentarz został ukrytyrozwiń
eryk p
  • eryk p
  • 03.09.2011 05:53

zobaczie sami jak jest tam wielkich pien nie trzeba pewnie z wieloma z was sie spotkam moze moja kumpela pojedzie zryciuch na max ale sliczna wariatka mozememy smignac wieksza ekipa beda odzewy dam nr im wiecej tym tym lepiej posmiejiemy sie zero kocopolow hahaha pozd lece do wariatki pewnie nerw i krzyk ty i te twoje pomysly ale kochana jest i jeszcze ta godz to bedzie krzyk tak ze czekam dam nr i sie poustawiamy papapa a andriu co kwiatki kolderka cieplutka? a co na sniadanko? hahahaha typ mnie rosmieszyl pewnie reczny cale zycie z przyjaciolka lub pani domu kto co woli haha pozd wyslajcie gg tel nk polapiemy sie i pojedziemy a jak nie to chodz przeczytaliscie moje wypociny trzymajcie sie lece do najpieknieszej kopiety pod sloncem tesknie mala kawaleczek pozdrawiam was wszystkich jutro tu lukne hhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhheeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeejjjjjjjjjjjjjjjjjjj jjjjjjjjjjjjjjjjjj

Komentarz został ukrytyrozwiń
eryk p
  • eryk p
  • 03.09.2011 05:29

kolo wez rozbieg sciana czeka nie truj zwyklym chlopakom kazdy woli sam sie przekonac niz sluchac jakiegos? pewnie etat w biedronce jest dla ciebie wszystkim a pilzno to byl meksyk? hello obudz sie trujesz jak stara dewota nie pocinaj skrzydel

Komentarz został ukrytyrozwiń
eryk p
  • eryk p
  • 03.09.2011 05:14

no i git widze ze masz braki z dziecinstwa w lep dostawales traktorkiem albo cukierka nie dostales z checia ci wysle nie rob chlopakow ktorzy chca na chwile sie wyrwac kocopolow bo sie osmieszasz mi tam bylo fajnie poz wegrow slowakow aaaa nawet wietnamcow zlotowka mi nie zginela bylem zagozalym i do tej pory jestem kim swoje ale tam zycie jest latwe a ty tak krolewiczu nazekasz?a tak wogule z kad wzieles to zdj tego psa?ja bylem w pientrowym budynku 2 pie czysto co jes? jeszcze raz sprawdze twe zdj

Komentarz został ukrytyrozwiń
eryk p
  • eryk p
  • 03.09.2011 04:59

siemanko wita widze ze cos nadrukuje wrescie sorki za bledy prosty chlopak ze mnie a obycia z kompem nie mam a tak wogule andrejku oczym ta mowa zle ci bylo trudno ja sie w tedy wyrwalalem i git tera chce wracac tam z ziomem wole tam tak wogule jestem magazynierem mieszkam w jelczu laskowicach gorzej niz tu nie mozna trawic chociasz tu jest strefa wpadnij na moje osiedle zob co z czym sie je pozd dla serba mam nadzieje ze to przeczytasz florian hahahaha spotk sie na nk i mam nadzieje ze tam jestes

Komentarz został ukrytyrozwiń
eryk p
  • eryk p
  • 03.09.2011 04:59

siemanko wita widze ze cos nadrukuje wrescie sorki za bledy prosty chlopak ze mnie a obycia z kompem nie mam a tak wogule andrejku oczym ta mowa zle ci bylo trudno ja sie w tedy wyrwalalem i git tera chce wracac tam z ziomem wole tam tak wogule jestem magazynierem mieszkam w jelczu laskowicach gorzej niz tu nie mozna trawic chociasz tu jest strefa wpadnij na moje osiedle zob co z czym sie je pozd dla serba mam nadzieje ze to przeczytasz florian hahahaha spotk sie na nk i mam nadzieje ze tam jestes

Komentarz został ukrytyrozwiń
eryk p
  • eryk p
  • 03.09.2011 04:47

i co nagle moj kom znikna panowie bez jaj

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pomimo wielu ostrzeżeń w mediach jeszcze sie zdarzają takie wpadki? Oprócz tego w krajowych ofertach też są podejrzane oferty pracy moje doświadczenie i obserwacja ofert wnioskuje jedno żaden pracodawca nie gwarantuje wysokopłatnej pracy z krótkim stażem, po latach pracy są podwyżki i to niewielkie.Młodzi chcą dużo zarobić w szybkim tempie to jest niemożliwe nawet w Anglii

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.