Facebook Google+ Twitter

Akcja antyaborcyjna dla przekonanych

W Poznaniu zawisł baner fundacji Pro, przedstawiający twarz Adolfa Hitlera zestawioną z usuniętymi ludzkimi płodami oraz napis: "Aborcja dla Polek wprowadzona przez Hitlera 9 marca 1943 roku". Szokuje? Ale kogo i w jakim celu?

Ten baner to początek szerszej akcji antyaborcyjnej, którą zaplanowała warszawska fundacja Pro. Podobne banery mają pojawić się wkrótce w innych miastach Polski. 7 marca natomiast odbędą się manifestacje w Warszawie, Wrocławiu, Katowicach i Rzeszowie. W porządku, tylko po co w ten sposób?

"To od Hitlera kobiety uważane za przedstawicielki niższych ras, w tym Polki, otrzymały prawo do aborcji" - powiedział "Gazecie Wyborczej" Mariusz Dzierżawski, członek rady fundacj Pro. "W walce z aborcją słabe metody nie działają. Chcąc przeciwstawić się aborcji, nie mamy innego wyjścia".

Wiem, że fundacja ma jak najlepsze intencje. Zastanawiam się tylko kogo chce tymi banerami przekonać. Przekonani zapewne zgodzą się z trafnością użytych symboli i dat, niekoniecznie jednak z takim sposobem ich publicznej prezentacji. Nie sądzę jednak by ci, którzy przekonani wciąż nie są, zmienili swoje stanowisko odnoście aborcji, właśnie w wyniku patrzenia na ten baner. Jestem nawet skłonna podejrzewać, że jeszcze bardziej zacietrzewią się w swoich poglądach. Natomiast u tych kobiet, które decydują się na aborcję, ponieważ nie widzą dla siebie innego wyjścia, baner ten wzbudzi jeszcze większe poczucie winy. A czy taki ma być wynik akcji antyaborcyjnej?

Osobiście nie zgadzam się z dążeniem do złagodzenia prawa antyaborcyjnego w Polsce. Jednak nie zgadzam się również z takim sposobem prowadzenia akcji antyaborcyjnych. Musimy zrozumieć, że kobiety, które decydują się na aborcję, często zmagają się z wieloma problemami i najczęściej sądzą, że nie mają innego wyjścia. Może właśnie w tym miejscu jest pole do popisu dla takich fundacji jak Pro, by pokazać, że takie wyjście istnieje?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Zgadzam sie w 100% z Panią Jadwigą.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Aniu, absolutnie się z Tobą zgadzam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Fundacja Pro usiłuje zademonstrowac w ten sposób troske o zycie poczęte. Poniewaz dbałośc o życie juz narodzone jest o wiele trudniejsze i na banerach oraz pokrzykiwaniu w żaden sposób poprzestać nie można.
A aborcja jak była, tak będzie: potajemna, zagraniczna, (w krajach zachodnich drożej, na Ukrainie - taniej, ale ryzykowniej) kosztowna i bez żadnej kontroli.
Poszerzenie dostępności zabiegu pozwoliłoby w wielu przypadkach odwrócić decyzję - oczywiscie przy rownoczesnym objęciu opieką zdesperowanej kobiety.
Ale na to żadna krzykliwa Pro-fundacja się nie zgodzi, bo to wymagałoby konkretnych, praowitych działań zamiast krzyków i wieszania banerów.

Druga sprawa: rozkawałkowate płody prezentowane na tych słynnych zdjęciach mogą być efektem poronienia lub niewczesnego, patologicznego porodu, który wymaga tak drastycznego zabiegu.
Przypuszczam, że są to zdjęcia preparatów patologicznych, wykorzystane w celach propagandowych.
Dopuszczalna prawem aborcja dokonywana jest do 6 tygodnia - vide atlas:
http://trymestr.pl/galeria.html

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.