Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

8081 miejsce

Akcja mailowa przeciwko faszystom

Każdy może wysłać maila do amerykańskiej firmy hostującej strony redwatch i blood & honor.

Redwatch i Blood & Honor. Strona znajduje się na serwerze amerykańskiej firmy Dreamhost. Polski MSZ w maju wystosował prośbę do władz USA o pomoc w doprowadzeniu do zamknięcia witryny. Policja aresztowała już kilka osób związanych z Blood & Honour i akcją redwatch, jednak strona nadal widnieje w sieci - i wciąż jest aktualizowana.
Alternatywna akcja antyfaszystowska
Portal "alternatywa.com" uruchomił akcję antyfaszystowską. Zachęca internautów, by bezpośrednio do pracowników firmy w USA wysyłali maile z prośbą o "zaprzestanie świadczenia usług grupom, które posługują się terroryzmem i zagrażają polskim obywatelom". Zdaniem organizatorów akcji, setki maili mogą skutecznie zwrócić uwagę firmy na problem i spowodować zamknięcie witryn.
Red Watch - czyli "tropić czerwonych"
Przypomnijmy - Red Watch - czyli "tropić czerwonych" to akcja neonazistowskiej organizacji Blood & Honour, która za cel stawia sobie upublicznianie informacji o osobach zaangażowanych w działalność antyfaszystowską i antyrasistowską, emigrantach oraz homoseksualistach. O stronie redwatch zrobiło się głośno już dwukrotnie. Za pierwszym razem w styczniu tego roku, kiedy autorzy strony zamieścili na niej setki nazwisk, zdjęć i numerów telefonów - także osób publicznych, umieszczając pod danymi podpisy - "czarnuch" , "pedał", "wróg".
Apele o zdjęcie strony
O zdjęcie strony apelował do władz państwowych Marek Edelman, ostatni żyjący przywódca powstania w getcie warszawskim, głos zabierała Helsińska Fundacja Praw Człowieka, stowarzyszenie antyfaszystowskie "Nigdy Więcej", setki publicystów i dziennikarzy. Temat powrócił na pierwsze strony gazet w maju, kiedy ciężko pobity został młody mężczyzna. "Zabijemy cię, ty lewacka k..." usłyszał człowiek, którego dane, z opisem miejsc, gdzie można go spotkać, znalazły się na stronie organizacji.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

Widzę, że lubisz wsadzać kij w mrowisko, szkoda tylko, że ono tutaj takie małe.

Komentarz został ukrytyrozwiń

aha dziś, w sumie przez przypadek znalazłem bloga http://krewihonor.blog.onet.pl oni jak zdążyłem sie zorientować uważają się za paneuropejskich socjalistów rasowych, podobnie w sumie jak naziści [i neonaziści] myleni nagminnie z narodowcami, i nacjonalistami.
również pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zgadzam się co do terminów nazizm, faszyzm - na zachodzie podobne organizacje nazywane są neonazistowskimi, nie zaś neofaszystowskimi czy faszystowskimi. W tytule i w jednym akapicie posłużyłam się jednak terminologią używaną w polskich mediach na określenie typu działalności wspomnianmych witryn. Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

....i jeszcze świetny pomysł : wolny rynek a więc wolny wybór, bo to dzięki wolnemu rynkowi wybieramy w jakich sklepach chcemy kupować towary a głosowanie konsumentów staje sie podstawą przetrwania dla oferujących nam swoje usługi, przeciwnie zaś monopol, przyrodni brat socalistów narodowych preferujący kolektywizm i system monopoli .
Autorka to dostrzega a ja wyrażam podziw dla jej inteligencji, im mniej monopoli, koncesji i restrykcji tym więcej wolnego wyboru i obowiązku liczenia sie sprzedającym nam usługi i z drugim człowiekiem , wyszedłem już troche za temat ale to kapitalizm ze swoim wolnym rynkiem sprawia że musimy dostrzec osobe ludzką w innym człowieku ,-jeśli oczywiście chcemy przetrwać .
Pozdrawiam Panią. Maurycy

Komentarz został ukrytyrozwiń

....i jeszcze świetny pomysł : wolny rynek a więc wolny wybór, bo to dzięki wolnemu rynkowi wybieramy w jakich sklepach chcemy kupować towary a głosowanie konsumentów staje sie podstawą przetrwania dla oferujących nam swoje usługi, przeciwnie zaś monopol, przyrodni brat socalistów narodowych preferujący kolektywizm i system monopoli .
Autorka to dostrzega a ja wyrażam podziw dla jej inteligencji, im mniej monopoli, koncesji i restrykcji tym więcej wolnego wyboru i obowiązku liczenia sie sprzedającym nam usługi i z drugim człowiekiem , wyszedłem już troche za temat ale to kapitalizm ze swoim wolnym rynkiem sprawia że musimy dostrzec osobe ludzką w innym człowieku ,-jeśli oczywiście chcemy przetrwać .
Pozdrawiam Panią. Maurycy

Komentarz został ukrytyrozwiń

1. Terminy faszyzm i nazizm nie są tożsame, o czym autorka artykułu zdaje się zapominać.
2. Zarzut propagowania nazizmu jest poważnym oskarżeniem i powinien być poparty dowodami na to, iż oskarżani rzeczywiście nazizm propagują.
3. Niechęć do reprezentantów szeroko rozumianego liberalizmu (w kwestiach społecznych) nie jest podstawą do oskarżeń o nazizm.Nienawiść rasowa to nie nazizm. Homofobia to nie nazizm.
4. Ujawnianie danych osobowych jest przestępstwem. Podobnie jak znieważanie. Przestępstwo to popełniła poprzez swoją stronę internetową organizacja Blood & Honor.
5. Wnioski: zgadzam się z autorką artkułu, że organizacja Blood & Honor popełniła przestępstwo. Zgadzam się z autorką artykułu, że stronę należy niezwłocznie zamknąć, a jej autorom powinny zostać przedstawione zarzuty. Nie zgadzam się z autorką w kwestii zarzutów, które można postawić w opisywanej sprawie.

Pozdrawiam. I trzymam kciuki za powodzenie akcji mailowej. ;-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

naziści, prawdopodobnie chodzi o nazistów, a raczej aby być już dokładnym o neonazistów.Wiem że my polacy stosujemy oba pojęcia zamiennie jednak nie jest to to samo, a różnica pomiędzy nazistami a faszystami mniej więcej taka jak między komunistami z nord korei a socjaldemokracją szwecką.Choć nie umniejsza to faktu że publiczne ujawnianie danych osobych ludzi którzy nie wyrazili na to zgody nie jest rzeczą zgodną z prawem ani naszym obyczajem, znieważanie i obrażanie innych w tym publiczne także
maurycy wilkopolski

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.