Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Cywilizacja > Społeczeństwo > Akcja Wiadomości24.pl "Masz prawo wiedzieć"!

Pozycja materiału w rankingach:

6232 miejsce

Dział: Społeczeństwo

Ocena: 10pkt

Oceń:

Akcja Wiadomości24.pl "Masz prawo wiedzieć"!


"Masz prawo wiedzieć". W cyklu artykułów pod tym hasłem chcemy zachęcić naszych Autorów i Czytelników by śmiało korzystali z ważnego prawa, jakim jest dostęp do informacji publicznej. To wszak najważniejszy oręż dziennikarza obywatelskiego.


Czy jest w takim razie sposób na brak działań ze strony urzędników?
K.I.: - Skutecznym narzędziem okazuje się być wspomniana wcześniej skarga na bezczynność, która sformułowana jest w ogólnych przepisach postępowania administracyjnego. Najczęściej jest ona skuteczna również w przypadku gdy dostaniemy informację, która wcale nie odpowiada na nasze pytanie lub czyni to w niewielkim stopniu.

Niestety niektóre sądy - ostatnio WSA w Radomiu, stoją na stanowisku, że nawet jeśli informacja jest niewyczerpująca lub zgoła inna, to urząd podjął jakieś działania i nie pozostaje w bezczynności. Takie nastawienie sądów może zamykać drogę do uzyskania żądanej informacji.

Jak dotrzeć do interesującej nas informacji publicznej? Czy moglibyśmy prześledzić ten proces omawiając go krok po kroku?
Zdjęcie ilustracyjne / Fot. PAPK.I.: Po pierwsze zaglądamy do Biuletynu Informacji Publicznej. Ustawa o dostępie do informacji publicznej wskazuje na katalog informacji, które muszą się tam znaleźć. Jeżeli w Biuletynie nie znajdziemy interesujących nas informacji przychodzi czas na złożenie wniosku do odpowiedniej instytucji . Mogą mieć one dwie formy: ustną i pisemną. Zapytanie w formie ustnej możemy sformułować, kiedy sprawa będzie mogła zostać załatwiona bezzwłocznie, gdy informacja może być „dana od ręki” i nie odrywa urzędnika od pracy.

Wnioskiem ustnym jest pytanie: „Gdzie znajduje się dział komunikacji społecznej?” albo „Jak trafić do pokoju numer 8?”. Ale również wtedy, gdy dokumenty, o które prosimy nie wymagają nadmiernego poszukiwania przez urzędnika. W przypadku pytań bardziej skomplikowanych, takich, na które odpowiedź urzędnik musi znaleźć lub przygotować, składamy wniosek pisemny - mailowo, listownie lub bezpośrednio w danym urzędzie. Tu, bardzo ważna uwaga: zapytania sformułowane na piśmie bardzo często traktowane są z niebywałą troską o szczegóły - wedle przyjmujących powinny zawierać wszystkie dane osobowe. To nieprawda! Powinny zawierać tylko te, niezbędne do przekazania informacji. Jeżeli na przykład chcę dostać informację mailem - urzędowi wystarczy mój adres elektroniczny.

Mogę oczywiście podać inne dane, jeżeli zechcę. Ale nie muszę tego robić i nikt nie może tego żądać. Nasze stowarzyszenie będzie starało się zainteresować tą praktyką GIODO. Urząd ma zgodnie z ustawą 14 dni na odpowiedź na nasz wniosek. Z naszych monitoringów wynika, że prawie wszystkie urzędy, jak jeden mąż odpowiadają dokładnie 14-go dnia od złożenia pisma. Warto wspomnieć o kategorii spraw szczególnie skomplikowanych. W tym przypadku pojawia się niemożność sformułowania odpowiedzi w ciągu 14 dni. Urząd informuje nas wtedy, że cała procedura może potrwać dłużej. Pismo takie zawiera również następny termin odpowiedzi oraz uzasadnienie.

Nie dłuższy jednak niż 2 miesiące. Problemy mogą się pojawić kiedy zażądamy dostępu do tak zwanej „informacji przetworzonej”. Co to takiego? To zbiór, wypadkowa zgromadzonych danych cząstkowych. Przykład? Dane o wydatkach na place zabaw. Tak naprawdę nie ma takiej informacji w żadnym urzędzie. Są tylko wydatki na ławki, piaskownice i tak dalej. Trzeba więc dokonać kompilacji rozproszonych danych i wtedy można mówić o informacji przetworzonej.

To jedyny przypadek, kiedy obywatel musi swój wniosek uzasadnić. Powinien wskazać szczególnie istotny interes publiczny, który kieruje jego działaniem. Skąd takie ograniczenie? Bano się bowiem studentów, którzy będą pisać prace magisterskie rękami urzędników.
Logo / Fot. Polskapresse Zdjęcie ilustracyjne / Fot. PAP

Komentarze: 2

Sortuj komentarze:

Autor usunął profil 30.09.2009 20:55

Ocena: Ocena pozytywna 102 Ocena negatywna 121

Witam was wszystkich serdecznie dziś po raz kolejny udało mi się dostać odpowiedź odmowną od urzędu administracji publicznej jaką jest Policja. Pani albo z nieznajomości prawa lub co gorsza z premedytacją odmówiła mi odpowiedzi. Mateusz poruszył ważny temat i mam nadzieję że w ten sposób z jego pomocą coś zdziałamy

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tadeusz Śledziewski 05.10.2009 19:19

Ocena: Ocena pozytywna 113 Ocena negatywna 108

A jak to się ma do tych, co nigdzie nie pracują, a żyją znacznie powyżej, "średniej krajowej"? Co piszą w PIT-ach
Ci, co zbierają opłaty od lokali "Komercyjnych"? To wygląda za łatwe, żeby było łatwe. Najlepsza byłaby, jawność źródeł dochodu, każdego obywatela. Ale, tak jak w/w krok po kroku, może w końcu zapanuje pełny dostęp do ujawnienia nielegalnych dochodów. Wiercić trzeba.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.