Facebook Google+ Twitter

Akcja WOŚP widziana oczami wolontariuszki

Od kilkunastu lat w styczniową niedzielę Jurek Owsiak porusza serca większości Polaków. Jedni się przyłączają, inni krytykują i negują. Czy Orkiestra powinna grać do końca świata i o jeden dzień dłużej?

Warszawa. Metro Centrum. Zbiórka miłośników psów rasy golden retriver i jednocześnie wolontariuszy WOŚP. Za chwilę wyruszą zbierać datki. / Fot. Ewa KrzysiakEwa Krzysiak: Witaj Agnieszko. Od niedawna jesteś w serwisie Wiadomości 24.pl i o ile się nie mylę stanowisz grono najmłodszych autorek. Dowiedziałam się, że jesteś wolontariuszką WOŚP. Czy możesz nam troszkę opowiedzieć jak Ty widzisz tę akcję i trochę o niej samej?
Agnieszka Anusz: - Tak. Oczywiście. Jeśli tak bardzo nalegasz, to nie mogę odmówić. Ale przecież nie robię nic nadzwyczajnego.

Od kiedy bierzesz udział w akcji i dlaczego się na to zdecydowałaś?
- Udział w akcji biorę od zeszłego roku. Zdecydowałam się na to, ponieważ widzę w tym słuszny cel i chciałam w ten sposób jakoś pomóc chorym dzieciom.

Jak wyglądają przygotowania do samej akcji? Czy np. pomyślałaś sobie dzień wcześniej,że jutro nie masz nic do roboty więc możesz postać i pozbierać pieniądze. Budzisz się rano, zgłaszasz do sztabu, dostajesz puszkę i idziesz kwestować?
- Przygotowania do akcji, czyli wypełnianie i wysyłanie formularzy trwa już od października i wtedy trzeba podejmować decyzję o wolontariacie. Wiąże się to też z przygotowaniami, które odbywają się, minimalnie 2 tygodnie przed akcją, np. składanie puszek czy rozwieszanie plakatów. Żeby to wszystko dobrze zorganizować trzeba zacząć przygotowywać się dużo wcześniej. Samo znalezienie opiekunów zajmuje sporo czasu.

Na wielu forach - także i w serwisie W24 toczą się gorące dyskusje na temat WOŚP i
różne są reakcje ludzi. A jak to jest kiedy stoi się na dworze z puszką? Jak reagują przechodnie widząc wolontariuszy?

- Niektórzy widząc na jaki cel zbierane są pieniądze sami podchodzą i wrzucają tyle ile uważają za stosowne. Ale bywa też tak, że np. pytamy czy wspomoże Pan/Pani WOŚP? Ludzie reagują sympatycznie, nawet jeśli odmawiają dołożenia się do akcji. Oczywiście zdarzają się przypadki kiedy ktoś odpowie "Na Woodstock nie dam" albo "Nie wiecie komu służycie" albo "Dajcie mi spokój" itp.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (9):

Sortuj komentarze:

Andrzej Wróbel
  • Andrzej Wróbel
  • 12.01.2012 11:58

No.. ale ja ciągl enie wiem o jakich opiekunów chodzi :/ czegos tam sie dowiedziałem (np. że to nie jest organizowane zmarszu ;) ale mam niedosyt pewien... oj mam ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Brawo brawo i dla Agnieszki i dla Ciebie Ewo za bardzo ceikawy wywiad!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ale dziękuję za te i dla mnie :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Uznanie to się nalezy Agnieszce i innym wolontariuszom:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo mądry wywiad. Brawo dla Agnieszki i Ewy !!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo ciekawe, brawo dla Was:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

A skąd wiesz, że nie jestem?:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

A już myślałam, że to Ty Ewo jesteś tą wolontariuszką :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.