Pozycja materiału w rankingach:
W stacjach telewizyjnych w marcu i kwietniu pojawiły się nowe seriale kryminalne, a we wszystkich... ci sami aktorzy.
Tu o pomyłkę dużo trudniej. W „Pitbullu” aktor gra pierwszoplanową rolę Despero – glinę z krwi i kości, tymczasem w „Fałszerzach” występuję w niedużej roli Uopka, młodego zadbanego oficera bliżej nieokreślonych służb (ABW?). Mimo to nasuwa się pytanie, czy koniecznie Dorociński musiał grać w dwóch kryminałach emitowanych w ten sam wieczór w telewizji publicznej?
Gebelsem, a piątek po 20 w TVN widzimy go jako łysego i obleśnego członka „zarządu” mafii pruszkowskiej. W „Pitbullu” jedną z głównych ról gra Paweł Królikowski (policjant Igor), ale pojawia się także nieraz na ekranie w trakcie emisji „Fałszerzy” (jako Polk). Jest też Małgorzata Foremniak, która w pierwszej serii „Pitbulla” grała żonę Metyla, a teraz gra żonę Blachy w „Odwróconych”. Co ciekawe, aktorka gra i w nowym sitcomie na Polsacie… z Bogusławem Lindą, czyli Sarneckim z „Prawa miasta”…. Zobacz także:
Sortuj komentarze:
Natalia Łach 11.04.2007 19:25
Myślę, że miejsce do komentowania artykułów nie jest najlepsze do wytykania błędów, które najczęściej wynikają z pomyłki, przypadku (to zaśmieca)...Skupiajmy się raczej na treści
Polacy chyba chcą dorównać Amerykanom w ilości nakręconych kryminałów. Szkoda, że brakuje im błyskotliwego pomysłu, świeżej aktorskiej krwi i szczypty oryginalności.
Plus
Marta Wieszczycka 10.04.2007 14:15
Tak to niestety wygląda. I w ten sposób telewizja i kino tracą ogromną część siły przekazu. Pamiętam, jak oglądałam Gladiatora (wtedy Russel Crowe nie był jeszcze znany, inni aktorzy też nie) i byłam pod wrażeniem, bo poczułam się trochę, jakby mnie przeniesiono do starożytnego Rzymu. Tego wrażenia nie ma przy oglądaniu ogranych twarzy, znanych z całkiem innych ról. Niestety potem i Crowe stał się gwiazdą. Oczywiście problem najmniej przeszkadza widzom latynoskich telenowel i bollywoodzkich produkcji, bo tam Ci sami aktorzy niezależnie od scenariusza są obsadzani w w mniej więcej tych samych rolach. W naszych współczesnych serialach najwyraźniej zapomniano o tej prostej zasadzie i miesza się widzom w głowach sprzecznymi postaciami granymi przez tych samych aktorów. Aczkolwiek najgorzej taka przemiana aktorów w gwiazdy robi historycznym superprodukcjom.
A prawda jest taka, że chciałoby się czasem zanurzyć w filmowej rzeczywistości i choć na moment "uwierzyć" w tę fikcję.
Jan Kowalski 10.04.2007 13:07
Dobre podsumowanie obecnych produkcji telewizyjnych :-)
Tomasz Janoszka 10.04.2007 12:36
Podoba mi się materiał + Ja szczerze powiedziawszy z ww. seriali oglądam tylko PitBulla, dlatego nie mam podobnego problemu;)
Grzegorz Korzeniowski 10.04.2007 12:19
Bardzo dobry tekst :)
Tylko kilka błędów się wdarło:
"Podobnie jest z Wilczakiem, który gra on główne role policjantów w „Fałszerzach” i „Prawie miasta”." - wywal "on"
"łysy, starzejący się, zmęczony i zniszczony policjant zwany Fot. Robert Kwiatek/Dziennik Bałtycki" title="Andrzej Grabowski
Fot. Robert Kwiatek/Dziennik Bałtycki" /> Gebelsem" - coś się z HTML sknociło ;)
Grammy 2012: Adele najjaśniejszą gwiazdą gali w Los Angeles
(odsłon: +8261)