Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

42904 miejsce

Aktorzy w szufladce

Każdy aktor marzy o sukcesie swojego filmu. Jednak nie zawsze udział w kinowym hicie jest sukcesem - może się zdarzyć, że rola będzie tak dobra, że aktor będzie z nią kojarzony przez całą swoją karierę. Niewielu udaje się z szufladki wydostać

Zacznijmy od naszego podwórka. Każdy chyba oglądał powtarzanych niegdyś w kółko "Czterech pancernych i psa" - Janusz Gajos był w roli Janka Kosa tak sugestywny, że przez długie lata nie powierzano mu żadnej głównej roli. Pojawiał się w serialach, w rolach drugoplanowych, epizodach i Teatrze TV, dzięki czemu nie zapomniano o nim, jednak dopiero przełom lat 80. i 90. przyniósł mu role w ważnych polskich produkcjach. Dziś uważany jest za jednego z najlepszych polskich aktorów.

Gwiazdor Holywood - Richard Gere zaczął karierę całkiem nieźle. Udział w takich filmach, jak "Dni niebios" czy "Amerykański żigolak" przyniosły mu sławę i uznanie. W roku 1990 zaproponowano mu rolę Edwarda Lewisa w "Pretty Woman" i stał się ładnym chłopcem z komedii romantycznych. Grał co prawda w innych filmach ("Sommersby", "Lęk pierwotny"), jednak pozostał "tym z "Pretty Woman"", co tylko potwierdził, grając w "Uciekającej pannie młodej". Miał jednak więcej szczęścia niż jego filmowa partnerka, Julia Roberts, i w 2002 roku dostał szansę: najpierw zagrał zdradzanego męża, który mści się na jej kochanku, potem pokazał się jako dobry tancerz i wokalista w "Chicago". Ostatnio podziwiać go mogliśmy w sympatycznym "Zatańcz ze mną" i w "Sezonie na słówka" - filmach, które z komediami romantycznymi niewiele mają wspólnego.

Komedie romantyczne stają się chyba pułapką dla grających w nich aktorów. Julia Roberts i Meg Ryan, obydwie już koło czterdziestki, muszą zacząć myśleć o innych produkcjach, jednak nie jest to takie łatwe. Grały w najlepszych filmach z tego gatunku ("Notting Hill", "Kiedy Harry poznał Sally") i reżyserzy nie widzą w nich kandydatek do ról "poważnych. Roberts pokazała talent w "Erin Brokovich", za film dostała Oscara, jednak niewiele to w jej karierze zmieniło - związała się z serią niezłych, ale czysto komercyjnych filmów o grupie Danny'ego Oceana (niedługo trzecia już część "Ocean's Thirteen"). Meg Ryan kręci w tej chwili mało filmów (od trzech lat nie widzieliśmy jej w żadnym), a romans z Russelem Crowem na planie "Dowodu życia" i rozwód z Dennisem Quaidem nie bardzo jej pomógł. Wszystkie jej próby odejścia od konwencji komedii romantycznych zostały skrytykowane (np. "Miasto Aniołów").

W podobnym położeniu znajduje się młodziutka Audrey Tautou. W 2001 roku zagrała w kultowej już "Amelii" i przez pięć lat nie udało jej się zaistnieć żadnym nowym filmem. Zagrała co prawda w obydwu "Smakach życia", jednak filmy te znane są tylko wąskiej grupce koneserów kina, a dwie wielkie produkcje z zeszłego roku ("Miłość. Nie przeszkadzać!" i "Kod Da Vinci") nie zachwyciły krytyki. Próbowała w nich pozbyć się wizerunku milutkiej, niewinnej i nieśmiałej dziewczynki, jednak zabrakło jej zmysłu swojej imienniczki, do której jest często porównywana, Audrey Hepburn, i nie potrafi wybrać dobrego filmu. Miejmy nadzieję, że jeszcze pokaże swój talent i klasę.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

+

Komentarz został ukrytyrozwiń

To pana redaktora należy spytać...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Hollywódzki??? Co to za dziwna forma:)?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.