Wolontariuszy Amnesty International oraz Greenpeace aresztowała moskiewska milicja. Prowadzili akcję bez zezwolenia władz.
Zatrzymanych zostało 5 osób rozdających ulotki, które miałyby zachęcać do wywierania nacisku na władzę, by ta ukarała zabójców dziennikarki Anny Politkowskiej i obrończyni praw człowieka Natalii Estemirowej. Milicja miała również zlikwidować punkty informacyjne organizacji, które jak dotąd często pojawiały się przy okazji koncertów U2. Żadnemu wolontariuszowi nie postawiono zarzutów, jednakże musieli oni odbyć rozmowy wyjaśniające.Zobacz także:
Artykuły
(11)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.71)
Wiek: 23 | Miejscowość: Kargowa | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Kamil Pluta 30.08.2010 00:24
Aż dziw bierze, że 'obrońcy Kremla' nie postawili zarzutów aktywistom, czy nie wsadzili ich do więzienia...
A pomyśleć, żeby 10 lat temu w Rosji mogłyby istnieć takie ruchy jak Amnesty i Greenpeace...