Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Cywilizacja > Motoryzacja > Akumulator zimą i jego niedomagania

Pozycja materiału w rankingach:

62919 miejsce

Dział: Motoryzacja

Ocena: 24pkt

Oceń:

Akumulator zimą i jego niedomagania


Zima nie odpuszcza. Nie jest to łatwy okres dla kierowców i naszych samochodów. Poniżej przedstawiam kilka podstawowych zasad, jak poradzić sobie z uruchomieniem pojazdu, gdy zabraknie prądu, czego unikać i jak ładować akumulator.

Gdy zabraknie prądu...


Akumulator 45 Ah. / Fot. Łukasz MicZima niewątpliwie weryfikuje stan techniczny samochodu, a szczególnie akumulatorów.

Pierwsze, co przychodzi nam na myśl w sytuacji, gdy silnika nie można uruchomić to "pożyczenie" prądu od innego samochodu. Bynajmniej nie ma w tym nic złego, pod warunkiem, że zostanie zachowanych kilka podstawowych zasad.

Kable rozruchowe (kiepskiej jakości). / Fot. Łukasz MicDo uruchamiania awaryjnego służą kable rozruchowe. Unikajmy tanich podróbek sprzedawanych w marketach. Nie zagwarantują nam one zamierzonego efektu, ze względu na kiepskiej jakości szczypce, również jakość wykonania pozostawia wiele do życzenia. Starajmy się je kupować w specjalistycznych sklepach, aby uniknąć sytuacji, gdy pod obciążeniem kable się po prostu stopią, a szczypce z kiepskimi sprężynami nie będą w stanie objąć klemy akumulatora.

Powracając do awaryjnego uruchamiania pojazdu, kilka słów o prawidłowym połączeniu akumulatorów. W pierwszej kolejności należy zwrócić uwagę na to, aby akumulator, od którego "pożyczamy" prąd był o pojemności równej lub większej od naszego (rozładowanego). Następnie łączymy bieguny dodatnie (plus) obu akumulatorów. Drugim przewodem łączymy z ujemnym biegunem (minus) akumulatora (od którego będziemy pobierali prąd), z końcówką metalową przewodu masowego w naszym samochodzie. Po dawce prądu i gdy uruchamiamy silnik, kable odłączamy w odwrotnej kolejności, w jakiej je podłączaliśmy, a więc najpierw odpinamy od końcówki metalowej przewodu masowego.

Uruchamianie awaryjne należy do prostych czynności. Pamiętać należy, że pośpiech w tym przypadku może okazać się złym doradcą. Nieprawidłowe połączenia mogą spowodować zwarcia elektryczne o znacznym natężeniu energii. W skrajnych przypadkach może to doprowadzić do wybuchu akumulatora.
 / Fot. http://commons.wikimedia.org/wiki/File:102_0011.JPG Napięcie akumulatora poniżej 12.5 V. / Fot. Łukasz Mic Amperomierz prostownika. Wskazówka wychyli się do wartości, jaką dobraliśmy do ładowania akumulatora. Następnie spadać będzie do zera w końcowej fazie ładowania. / Fot. Łukasz Mic Nowoczesny prostownik, w którym prąd ładowania dobierany jest automatycznie. W zależności, od tego w jakim stopniu rozładowany jest akumulator. Istnieje kilka modeli prostownika. Przedstawiony na zdjęciu służy do ładowania do maksymalnej pojemności 50 A / Fot. Łukasz Mic

Komentarze: 3

Sortuj komentarze:

mic45

mic45 05.04.2011 22:54

Ocena: Ocena pozytywna 45 Ocena negatywna 42

Panie Łukaszu w praktyce próby odpalenia samochodu z automatyczną skrzynią biegów na tak zwany popych jest niemożliwe z przyczyn technicznych, czyli braku przeniesienia momentu obrotowego z kół na silnik. Jest to spowodowane brakiem sprzęgła ciernego. Takich błędów w artykule jest więcej. Wstyd.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Łukasz Mic 27.01.2010 20:51

Ocena: Ocena pozytywna 71 Ocena negatywna 70

W praktyce to niektórzy mają problemy ze znalezieniem masy w swoim samochodzie. To są podstawy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tomasz Młynek 27.01.2010 19:41

Ocena: Ocena pozytywna 64 Ocena negatywna 73

A jak to się ma w praktyce? .....Na pewno nie tak jak opisałeś.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.