Pozycja materiału w rankingach:
Gwałtowne topnienie śniegu i obfite deszcze spowodowały podniesienie poziomu wody na rzece Menie do stanu alarmowego. Ostatni taki poziom wody notowany był we Frankfurcie w 2003 roku i wynosił wtedy 5,19 metra. W całym regionie alarm trwa.
Zobacz także:
Artykuły
(98)
Galerie
(107)
Średnia ocen
(4.82)
Miejscowość: Frankfurt | Kraj: Niemcy
O mnie: "Kobieta Renesansu" napisano o mnie, bo spełniam się w wielu dziedzinach. Od 1987 mieszkam w Niemczech. Moje zawody: magister wychowania fizycznego, rehabilitantka, fizjoterapeutka, trenerka relaksacji, terapeutka poradnictwa życiowego,... więcej
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Isabella Degen 21.01.2011 21:02
Nareszcie dzisiaj stan wody na Menie opadł do wysokości 3,40 m. Ta wysokość określa pierwszy stopień alarmowy. Trasy spacerowe i ulice położone w pobliżu są wolne od wody, trwają prace porządkowe. Lecz alarm na Menie nadal trwa.
Piotr Wierzbicki 20.01.2011 20:27
tak Panie Piotrze, niski koszt produkcji, tanie i oszczędne państwo.
Kornelius- Benjamin Wyppich 18.01.2011 11:24
Pamiętam ubiegłoroczny "potop" nadbrzegu w Frankfurcie. To tutaj studenci ślizgali się na nartach wodnych. Nietrwało to długo, do czasu kiedy Polizia ich przegoniła. Iza piękne zdjęcia. Pozdrawiam.
Piotr Dwojacki 17.01.2011 13:08
Zadziwiły mnie "zbiorniki retencyjne" z plastiku :)
Pozwoliłem sobie zalinkować galerię na zegluga.wroclaw.pl
Pozdrawiam!
Andrzej Szelbracikowski 17.01.2011 12:47
Faktycznie niewesoło...to porównanie Pana Piotra Wierzbickiego z "polską elitą do jednego samolotu w kierunku Smoleńska" uważam za trafne! Pozdrawiam & gratuluję galerii Isabello.
Piotr Wierzbicki 16.01.2011 22:56
Robercie, byłem świadkiem takiego podtopienia. Jakieś 30 km w górę rzeki Ren. Frankfurt leży przy ujściu rzeki Men do Renu i jest trochę wyżej.
Magdalena Gawryś 16.01.2011 21:49
Nie tylko w Niemczech tak się dzieje, woda zalewa Brazylię, Sri Lankę i zachodnią Australię.
Robert Grzeszczyk 16.01.2011 21:48
Ale ze zdjęć nie wynika, by zalało domy i ludzi. Widzimy podtopione brzegi. Nie ma wić ludzkiej tragedii, mam nadzieję.
Piotr Wierzbicki 16.01.2011 20:15
Małgorzato, nie możemy mieć pretensji do Natury, tylko do ludzkiej głupoty. Naukowcy niemieccy ostrzegali wcześniej przed tą regulacją Renu. To tak jak wsadzić polską elitę do jednego samolotu w kierunku Smoleńska.