Facebook Google+ Twitter

Albania - ezgotyka w Europie.

Chcąc zobaczyć egzotyczne miejsca wcale nie trzeba przemierzyć połowy globu i wydać ogromnych pieniędzy. Zapraszam do Albanii, kraju powoli wychodzącego z wieloletniej izolacji.

Flaga Albanii

Długi okres odizolowania politycznego oraz wpływy tureckie czynią z tego państwa kraj bardzo odmienny i jak najbardziej zasługujący na miano egzotycznego.

Ujmująco opiekuńczy

Albańczycy to jedna z najbardziej gościnnych nacji, nie tylko w Europie, ale także na świecie. Gość traktowany jest tam niemal jak bóg, o którego szczególnie się dba, udziela pomocy, gości i bawi. Tak przyjazna postawa miejscowej ludności szczególnie odczuwalna jest w małych miasteczkach i wsiach.

Dziko i pięknie

To kraj, który bardzo powoli się rozwija. Dowodem jest choćby beznadziejny stan dróg, a niekiedy nawet ich brak. Zdarza się, że droga nagle się kończy urywa i trzeba kontynuować wyprawę pieszo. Na szczęście dla podróżników żądnych emocji to nic strasznego. Plecak na plecy i w drogę. Szczególnie urzekające są trudno dostępne, za to przepiękne górskie krajobrazy w pobliżu granicy z Czarnogórą. Należy jednak pamiętać, że nie jest to obszar zupełnie bezpieczny. Południowe wybrzeże jest wręcz dziewicze jeśli chodzi o turystykę.

Bunkry Hodży i gaje oliwne

Za to jest tam wiele wspaniałych i ciekawych miejsc. Warto zobaczyć osadę Butrint, gdzie znajdują się świetne zachowane ruiny hellenistycznego miasta. Interesującą architekturę ma Gjirokastra. Specyficzną atrakcję stanowią tamtejsze schrony zbudowane w czasach rządów Envera Hodży - komunistycznego dyktatora, który utrzymywał władzę w latach 1944 – 1985. Powstało ich około 80 tysięcy!
Pozytywnie zaskakuje albańska przyroda. Obok lasów dębowo - bukowych i bukowo sosnowych mamy pagórki porośnięte gajami oliwnymi.

Baranina, rakia i kawa po turecku

Kuchnia albańska jest podobna do tej spotykanej w innych państwach bałkańskich, a dodatkowo wzbogacają ją akcenty tureckie. Wiele jest w niej baraniny, podawanej jako gyro z chlebkiem pista, z cebulą jako conlek, czy jogurtem jako tare kosi. Słynna jest też kawa po turecku. Narodowy trunek to rakia wyrabiana z winogron i innych owoców. Godne uwagi są też miejscowe nalewki owocowe.
Ceny żywności są zbliżone do tych w Polsce. Za posiłek w resturacji oraz za pobyt w hotelu zapłacimy mniej, jednak trzeba mieć świadomość, że ich standard będzie niższy.
Może i nie jest to idealny kraj na spędzenie wakacji z rodziną i próżno szukać tam hoteli pięciogwiazdkowych, jednak jest to raj dla prawdziwych podróżników poszukujących odmiany i prawdziwych emocji.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Michał Kałużny
  • Michał Kałużny
  • 30.08.2011 14:14

Z tymi hotelami to nie jest tak źle właśnie siedzę w 5 gwiazdkowym hotelu Europa w Shkoder :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Plus za naprawdę ciekawy tekst.
Czy to szczególna gościnność przekłada się także na bezpieczeństwo? Turyści, a szczególnie turystki... nie muszą się niczego obawiać objeżdżając sobie Albanię?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.