Facebook Google+ Twitter

Album Janusza Korczaka. „Fotobiografia”

W ramach Roku Korczaka Wydawnictwo ISKRY zrealizowało dokumentalną dwujęzyczną, polsko-angielską publikację, upamiętniającą życie i dzieło autora „Króla Maciusia Pierwszego” - wybitnego polskiego lekarza, pedagoga, powieściopisarza.

Janusz Korczak. Fotobiografia, koncepcja, wybór tekstów i opracowanie graficzne Maciej Sadowski, Wydawnictwo ISKRY, Warszawa 2012. / Fot. Obwoluta książki Fotobiografia jest dziełem wyrastającym z autobiografii Janusza Korczaka, maszynopisu, ocalonego z getta dzięki przekazaniu go Igorowi Newerlemu i przemyceniu na aryjską stronę. Z tego tekstu pochodzi część komentarzy, zebranych i zestawionych przez Macieja Sadowskiego na kolejnych stronach z innymi cytatami z twórczości i korespondencji pisarza, a także rozmaitymi wypowiedziami z czasopism oraz wspomnień różnych osób. Wszystkie objaśnienia zostały trafnie powiązane z obrazami, rysunkami, fotografiami, jakie dokumentują bieg życia Henryka Goldszmita. Fragmenty biografii splatają się z ilustracją, kreśląc fakty, które oświetla motto albumu. Jest nim wyznanie sformułowane przez pisarza na stronach Pamiętnika: „Życie moje było trudne, ale ciekawe. O takie właśnie prosiłem Boga w młodości”.

Podstawą publikacji jest zespół rozproszonych materiałów ikonograficznych, częściowo dotychczas wykorzystywanych w książkach poświęconych Januszowi Korczakowi. Po raz pierwszy stanowią tutaj określony układ i podstawę wykładu, któremu słowo towarzyszy jedynie jako komentarz. Źródłem ilustracji są Muzeum Historyczne m. st. Warszawy – Ośrodek Dokumentacji i Badań KORCZAKIANUM oraz Żydowski Instytut Historyczny im. Emanuela Ringelbuma, Muzeum Niepodległości w Warszawie, Ghetto Fighters` House Museum Izrael, Biblioteka Narodowa w Warszawie, Biblioteka Publiczna m. st. Warszawy, Archiwum Artystyczne Teatru Ateneum w Warszawie.

Każda karta albumu Macieja Sadowskiego odsłania w oka mgnieniu wycinek życiorysu, ale zarazem charakteryzuje postać bohatera. Zdjęciu dziesięcioletniego Henryka towarzyszy pouczające wyznanie, iż wolą autora ten właśnie wizerunek znalazł się na frontyspisie pierwszego wydania Króla Maciusia Pierwszego. Wśród publikowanych dokumentów pojawia się kwit dziękczynny dla wójta Stanisława Krupki za pomoc w organizacji pobytu sierot na kolonii letniej w „Różyczce” w Wawrze w 1940 r. ze znamienną adnotacją, charakteryzującą dyrektora placówki, zawierającą ubolewanie, iż funkcjonują jedynie druki, potwierdzające pomoc materialną, podczas gdy brak takowych w przypadku udzielenia ofiary równie cennej – „współpracy uczuciem, myślą, wysiłkiem dobrej woli”.

Zdjęcia miejsc, w jakich upływało życie Janusza Korczaka, dają wyobrażenie o jego atmosferze i warunkach, uzależnionych od kształtu minionej rzeczywistości. Bizantyjski kształt architektury Pałacu Staszica, przebudowanego przez rosyjskiego zaborcę, wywołuje przestrzeń dzieciństwa. W sąsiedztwie tego miejsca doszło do zorganizowanego przez władze zaborcze pogromu Żydów w 1881 r. – a więc pierwszego zetknięcia Henryka Goldszmita z nienawistną falą antysemityzmu.

Fotografie wojenne obrazują apogeum tego zjawiska. Próba egzystencji w „masowym grobie”, jakim było getto, ukazuje wymiar katastrofy. Ostatnie miesiące życia upływają w tej samej dzielnicy, w jakiej Korczak przeżywał młodość. Miejsc tych na próżno szukać we współczesnej Warszawie. Trudno uzmysłowić sobie, że dom, z którego Stary Doktor wraz ze współpracownikami i wychowankami wyruszył w ostatnią drogę, stał, gdzie obecnie znajduje się rozległy plac Defilad.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (26):

Sortuj komentarze:

Wydawnictwo ISKRY zaprasza na spotkanie z Maciejem Sadowskim, pomysłodawcą i autorem albumu fotograficznego o Januszu Korczaku, które odbędzie się we Wrzeniu Świata 12.09.2012 r. o godzinie 19.00.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Marta Dutkiewicz
  • Marta Dutkiewicz
  • 16.07.2012 15:23

I niewinne zamordowane ofiary ,oskarżają swoich oprawców.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ma Pani słuszność, że tego żalu nie sposób opanować. W niewielkim stopniu pociesza myśl, że zachodzi w takich wypadkach zbrodniczych ironia historii. Ująć by ją można słowami Miłosza - tragedia zamienia się "w świętość, co ściga /
Przez dalsze wieki potomnych". Paradoksalnie oprawcom chodzi o unicestwienie, a tym samym zapewniają ofiarom nieśmiertelność.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Marta Dutkiewicz
  • Marta Dutkiewicz
  • 15.07.2012 20:22

Tak,Pani Adrianno ale wciąż trudno jest się z tym faktem pogodzić. To były ofiary całkowicie niewinne. Wiem,że nie ma odpowiedzi a jednak nad nimi płaczę i nie tylko ja z całą pewnością. Pozdrawiam serdecznie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Marto, zdaje się, że nie ma odpowiedzi na te pytania. Nie myślę, by można było usprawiedliwić, uzasadnić zbrodnię. Przychodzi mi na myśl jedynie analogia do męczeństwa w innych momentach dziejów. Okazuje się, że ofiary w jakimś wyższym porządku metafizycznym triumfują, mimo że odchodzą, giną.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Marta Dutkiewicz
  • Marta Dutkiewicz
  • 15.07.2012 11:22

Pani Adrianno. Czytałam relację osoby,która odwiedzała Dom Sierot Janusza Korczaka. Ta osoba sama była pół-sierotą.W tamtych czasach nie było jeszcze antybiotyków i dzieci często były osierocone. Zachwycała się atmosferą,jaka w tym domu panowała,naprawdę zastępowała tym dzieciom atmosferę w rodzinie. Również metody pedagogiczne były na wysokim poziomie a przede wszystkim miłość do dzieci się tam odczuwało. I żeby zaplanować zniszczenie i zabicie tego,co tam zbudowano i całego dobra? Co za świat?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przyszło mi na myśl, że można porównać rodzinę do gleby, z jakiej wyrasta roślina. Może być słonecznie, przewiewnie, ciepło w otoczeniu, ale jeśli korzenie są zżerane przez robaki, to roślina umiera. Czasem udaje się ją przesadzić, a wtedy się odradza.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Anna Z.
  • Anna Z.
  • 14.07.2012 20:11

@P. Marto, Czytałam o tym, że Rzeczpospolita była w okresie XX-lecia i wcześniej wielokulturową symbiozą, ale knowania państw ościennych i czynniki nacjonalistyczne zmieniły ten stan rzeczy. Jak pokazała historia na gorsze. Miło jest dowiedzieć się bezpośrednio od Pani, jak to wyglądało przez pryzmat rodziny.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Marta Dutkiewicz
  • Marta Dutkiewicz
  • 14.07.2012 16:54

@ P. Anna Z . Absolutnie się z Panią zgadzam. To ,co słyszymy w rodzinnym domu,tym nasiąkamy i to ma na nas wielki wpływ. Np. rodzina moja w Wilnie przed wojną była zaprzyjaźniona z różnymi środowiskami. Rabini oraz kupcy bywali w domu moich dziadków Kondratowiczów. Tam była wielokulturowość i ludzie z różnych kultur i religii bardzo się szanowali(z wyjątkami a one są zawsze). Moja rodzina przyjaźniła się także z Rosjanami i Niemcami wileńskimi. Nie było żadnych antagonizmów. Piszę o okresie 20-sto lecia międzywojennego. Moja babcia od strony matki miała szczególny szacunek ,ze względów wiary ,dla osób wyznania mojżeszowego. Miała także świadomość tego,iż im właśnie zawdzięczamy religię katolicką i miała świadomość tego,że Chrystus,Matka Boża i Apostołowie byli Hebrajczykami. Ta właśnie babcia Bronisława była osobą prawdziwie wierzącą a nie tylko praktykującą.W czasie wojny utraciła cały majątek a także męża na Syberii a także musiala wyemigrować ze swego miasta ale wiary w Boga nigdy nie utraciła .To wszystko zostało mi przekazane. Hebrajczycy,ci kt órzy są religijni są przykładem dla innych i dlatego tylko oni nazywają się Narodem Wybranym. Oni pierwsi odczuli,że Bóg jest tylko jeden i nie ma wielu bożków. Na nieszczęście ich kod moralny tak denerwował ,że byli tacy,któzi chcieli ich zlikwidować. Ale to się nigdy nie udało i nie uda ludziom ,gdyż Bóg czuwa nad tym narodem. Pozdrawiam Panią serdecznie.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Anna Z.
  • Anna Z.
  • 14.07.2012 15:05

Pani Marto, dzieje naszych rodzin rzutują na nasz sposób widzenia historii. Najcenniejsze jest zawsze dla nas to, co zasłyszymy w domu rodziców i dziadków. Od tej sytuacji wiele dzieci obecnie jest uwolnionych. Nic nie widzą o swoich przodkach. Od tego domu rodzinnego zależy potem, jaki jest nasz stosunek do innych ludzi.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.