Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

33993 miejsce

Aleś Bialacki ofiarą polskiej i litewskiej głupoty

Skazanie Alesia Bialackiego było możliwe dzięki informacjom o polskich i litewskich kontach opozycjonisty, przekazanym stronie białoruskiej, przez prokuraturę polską oraz Ministerstwo Sprawiedliwości Litwy.

Polscy i litewscy prokuratorzy mają krótką pamięć. Nie pamiętają jak ich ojczyzny nie tak dawno były pod okupacją ZSRR. Litwini przez setki lat nie mający swej państwowości starają się jak mogą zrealizować u siebie państwo narodowe. Często wbrew rozumowi i rozsądkowi politycznemu. Zmienianie wszystkich nazwisk na zgodne z litewską pisownią, niezgodne z normami UE zasady uczenia w szkołach innych języków, nastawiają tylko źle do tego niewielkiego narodu, tak Rosjan jak i Polaków. Wydanie Łukaszence rzekomych dowodów przestępstwa, popełnionego przez czołowego i znanego na świecie opozycjonisty Alesia Bialackiego dowodzą, albo złej woli albo ignorancji Litwinów. A może zależy im na dobrych notowaniach u Łukaszenki? To już zakrawałoby na absurd.



Jeżeli Litwinów w jakiś sposób tłumaczy (nie usprawiedliwia oczywiście) słabość ich państwowości i brak obeznania z europejskimi procedurami, to absolutnie nic nie tłumaczy wydania dokumentów obciążających Bialackiego przez Polskę.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Wrzucone wszystko do jednego kotła i nawet nie powstał bigos tylko flaki.
"Jeżeli Litwinów w jakiś sposób tłumaczy (nie usprawiedliwia oczywiście) słabość ich państwowości i brak obeznania z europejskimi procedurami, to absolutnie nic nie tłumaczy wydania dokumentów obciążających Bialackiego przez Polskę" - przypomina mi to słynne Polakowi ukraść krowę to źle, Litwina to też spotkało to dobrze mu tak..

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.