Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

5306 miejsce

Alexan: "Sama decyduję o tym, co zaśpiewam"

Aleksandra Stępień to początkująca wokalistka stawiająca w muzyce pierwsze kroki. Występuje pod pseudonimem artystycznym Alexan, a na początku 2014 roku planuje wydać swój debiutancki singiel. W rozmowie zdradza więcej na swój temat.

Aleksandra Stępień to początkująca wokalistka stawiająca w muzyce pierwsze kroki. Występuje pod pseudonimem artystycznym Alexan, a na początku 2014 roku planuje wydać swój debiutancki singiel. W rozmowie zdradza więcej na swój temat. / Fot. Fot. Archiwum Alexan
Jesteś początkującą wokalistką, czy myślałaś może o udziale w którymś z programów o formule talent – show?

-Przyznam szczerze, że kiedyś przyszedł mi do głowy taki pomysł.

Co myślisz o programach tego typu, czyli np. „Voice of Poland“, czy „Tylko muzyka“?

-Hm.. Lubię oglądać takie programy, szczególnie „The Voice of Poland“. Gdybym miała możliwość wystąpienia w tych dwóch programach, zdecydowanie odrzuciłabym „Must be the music – tylko muzyka“. Zraziłam się do tego programu po drugiej edycji, kiedy jurorzy zaczęli ostro krytykować uczestników. Uważam, że osoby idące do tego programu, są bardzo krytykowane, oraz nie jest doceniany ich talent, który większość z uczestników posiada. Nie lubię czegoś takiego. Jeśli już dana osoba przeszła pre-casting i dostała się do odcinków przed publicznością, to znaczy, że ma w sobie coś, co podoba się innym i nie powinna się pojawić z ich strony krytyka w stylu „Wyjesz jak krowa“. Jeśli coś im się nie podoba, powinni udzielić tej osobie rady, co ma zrobić w kierunku aby polepszyć swój głos. Takie jest moje zdanie na ten temat.

Czy gdybyś miała taką możliwość, to skorzystałabyś z lekcji pod okiem Eli Zapenowskiej?

-Raczej nie.

Pani Elżbieta co do wokalistów ma ogromne wymagania, czy myślisz, że twój wokal przypadłby jej do gustu?

-Tego nie wiem. Z pewnością nie i bardzo by mnie skrytykowała, ponieważ lubi to robić (śmiech).

Co myślisz o tym, że jest nazywana „specjalistką od emisji głosu“?

-Pani Ela Zapendowska jest bardzo znaną osobą dla nas wszystkich. Wiele osób idących do programu „Must be the music“ w swoich wypowiedziach oznajmia, że zależy im najbardziej na jej słowie. Zacznijmy od tego, że dobry nauczyciel śpiewu sam powinien dobrze śpiewać, a Pani Ela jak przyznaje, nie potrafi śpiewać. I tu pojawia się moje pytanie. Skoro nie potrafię śpiewać dlaczego uczy śpiewu i jest nazywana „specjalistką“. Pozwolę sobie przytoczyć pewną sytuację. Kiedy Gosia Andrzejewicz zaczynała swoją karierę muzyczną, spotkała na swojej drodze właśnie Panią Elę, która powiedziała jej, że ma wielki talent i wróży jej wielki sukces. Podała Gosi nawet numer telefonu i powiedziała, że gdy będzie w Warszawie, koniecznie musi się z nią skontaktować. Kiedy Gosia otrzymała SUPERJEDYNKI, Pani Ela zaczęła ją atakować i mówić, że Gosia nie ma żadnego talentu, że pieje. Osobiście, właśnie dlatego nie skorzystałabym z lekcji śpiewu u Pani Zapendowskiej.

Pod czyim czujnym okiem Ty szkolisz swój wokal?

-Swój wokal szkoliłam pod okiem Pana Jacka, następnie zaczęłam śpiewać w Szkole Muzycznej gdzie też uczę się gry na instrumentach muzycznych.

Jakie masz najbliższe plany? Jakie kroki muzyczne planujesz poczynić?

-Nie chcę zbyt wiele mówić na ten temat, bo chciałabym aby osoby, które mnie słuchają, same zobaczyły efekt mojej pracy. Z pewnością, jak już kiedyś wspomniałam, z początkiem 2014 roku pojawi się mój własny singiel. Nie potrafię określić kiedy dokładnie się pojawi, w jakim miesiącu.

Jaki styl ubierania wybierasz na co dzień, a jaki na czas występów? W czym najpewniej czujesz się podczas śpiewania?

-Na co dzień ubieram się różnie. Inaczej do szkoły, inaczej gdy jestem w domu bądź wychodzę na zakupy. Lubię wygodne rzeczy. W domu najczęściej są to dresy bądź legginsy, a do tego prosta koszulka. Jeśli chodzi o szkołę jest podobnie. Lubię czuć się dobrze w tym, co mam na sobie. Jeśli chodzi o to, jak ubieram się na koncerty, to powiem szczerze, że w dużej mierze zależy to od mojego nastroju. (śmiech) Są to sukienki, czyli styl taki bardziej elegancki, ale są to też wygodne rzeczy, typu spodnie i koszulka. Ma znaczenie też to gdzie występuję. Zdecydowanie rzadziej nakładam na siebie sukienki. Pewniej czuję się w czymś mega wygodnym, czyli jak mówiłam wcześniej, spodnie bądź legginsy i koszulka, obcisła bądź bardzo luźna.

Kto zajmuje się Twoim wizerunkiem scenicznym? Czy jest ktoś, kto doradza Ci, w czym powinnaś wystąpić, albo co powinnaś zaśpiewać?

-Nie, sama decyduję o tym co na siebie włożę, jaki będzie mój makijaż i co zaśpiewam. Chociaż czasem doradza mi ciocia (śmiech). Jeśli chodzi o to, co zaśpiewam, czasem organizatorzy koncertu na którym mam wystąpić, mówią jakie chcą utwory, czy wolne, czy też szybkie więc czasem oni pomagają mi w wybraniu utworów na koncert.

Wykonujesz masę coverów. Czy zdarza się tak, że zasięgasz rad wokalistów, którzy są oryginalnymi wykonawcami utworów, które wykonujesz?

-Powiem szczerze, że nie. Czasem zdarza się, że o opinię poproszę Gosię Andrzejewicz, która oczywiście udziela mi jej lecz nie robię tego zbyt często. Zazwyczaj sama z managerem staram się ocenić utwór.

Zdradź na koniec, czy zostały poczynione już jakieś kroki w kierunku Twojego singla, jaki planujesz wydać na początku 2014 roku?

-Coś się z pewnością ruszyło, ale nie zdradzę większych szczegółów. Zapraszam do śledzenia, na moim oficjalnym facebooku www.facebook.com/OfficialAlexan gdzie na bieżąco staram się umieszczać informację o tym, co się u mnie dzieje.

(Rozmawiała Mariola Morcinková)











Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Zobacz także:

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.