Pozycja materiału w rankingach:
Alfa Romeo Giulietta to dowód na to, że hatchback może być jednocześnie elegancki, sportowy i zaprojektowany z fantazją. Przystępna cena, bogate możliwości konfiguracji i sprinterskie zacięcie czynią ten samochód bardzo atrakcyjnym.
Zobacz także:
Artykuły
(103)
Galerie
(29)
Średnia ocen
(3.54)
Wiek: 28 | Miejscowość: Poznań | Kraj: Polska
O mnie: Pochodzę z Poznania. Dziedzina, w której najlepiej się czuję to sporty motorowe i szeroko pojęta motoryzacja. Przeważnie fotografuję, ale oprócz tego staram sie również pisać.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Jakub Pietryka 14.04.2011 19:09
Wyznacznik "kocham / nienawidzę" sprawdza się nie tylko przy włoskich samochodach :) Zgadzam się - ten model Alfy jest strasznie kuszący jak powiedziałeś. Podobnie jest z polsko - włoskim Fiatem 500, od którego również nie mogę odpędzić myśli. Gdyby postawiono przede mną oba te samochody i powiedziano "możesz przejechać się tylko jednym", przyznam się, że była by to cholernie trudna decyzja.
Wojciech Grzesiak 13.04.2011 11:38
No cóż, włoskie samochody się albo kocha albo nienawidzi :)
Krzysztof Bień 13.04.2011 10:18
Z Włoską motoryzacją to tak samo jak z Berluskonim, na pierwszy rzut oka nie łysy i może się podobać ale jakim sumptem osiągnięto taki efekt. I co pod maską to lepiej przemilczeć. I nie kupować.
Wojciech Grzesiak 13.04.2011 10:02
No ja obecnie zastanawiam się nad Alfą. Jaram się strasznie modelem GT, ale nawet w wersji 3.0 V6 jest on nieco zbyt powolny... Gdyby wpakować mu silnik o pojemności 1750 z Giulietty, to by było w sam raz.
Łukasz Mic 13.04.2011 00:46
Temat włoskich samochodów przerabiałem niejednokrotnie i przez lata eksploatacji. Choć były wychuchane, szlag mnie trafiał kolokwialnie pisząc, że odmawiały posłuszeństwa w najmniej oczekiwanym momencie. Na plus niewielkie koszty eksploatacji i dostępność części zamiennych. Ano potrafią padać, szczególnie volkswagenowski Touran ;)
Wojciech Grzesiak 13.04.2011 00:05
Eee włoskie samochody są słusznie i niesłusznie uznawane za awaryjne i złe. Dobrze traktowane od samego początku są ok, gorzej jak się zaniedba. Z resztą obecnie w dobie globalizacji produkcji nawet niemieckie konstrukcje potrafią padać jak muchy.
Łukasz Mic 12.04.2011 23:50
Nigdy nie byłem zwolennikiem włoskiej motoryzacji. Jednak pod względem stylistycznym "Giuli" zbyt wiele zarzucić nie można.
Tomasz Kowalski 12.04.2011 22:48
Byłem ciekaw tego auta, ale nie chciało mi się szukać. Dzięki, Wojtek!
Łatwiej wyrzucać śmieci w krzaki i do lasu? [Zdjęcia]
(odsłon: +1242)