Facebook Google+ Twitter

Alfabet Ekstraklasy czyli sezon 2011/2012 od A do Z

Sezon 2011/2012 przeszedł do historii. Przyniósł niespodziewany triumf Śląska, zaskakujące drugie miejsce dla skromnego Ruchu i porażki wielkich. Wyrównana walka o tytuł do ostatniej kolejki trzymała w napięciu, wynagradzając kibicom marny poziom sportowy. O tym, co warto pamiętać, a co lepiej zapomnieć opowie alfabet Ekstraklasy.

 / Fot. PAP/Stanisław RozpędzikA jak Atrjom Rudniew - król strzelców Ekstraklasy. Miewał momenty przestoju tak jak cały Lech, ale kiedy odpalał, to na całego - zaliczył aż cztery hat-tricki. Łotewska maszyna do strzelania goli trafi najprawdopodobniej na eksport do Hamburga, wg "Przeglądu Sportowego" w grę wchodzi kwota rzędu 3,5-4 mln euro.

B jak bramki - za nami kolejny sezon, w którym żaden z zespołów nawet nie zbliżył się do średniej dwóch goli na mecz. Mistrz z Wrocławia trafiał 47 razy, co daje 1,56 bramki na mecz. Dla porównania: Borussia Dortmund - 2,35; PSG - 1,94; Real - 3,16, Manchester City - 2,43. To truizm, ale trzeba go powtarzać - nasze drużyny cierpią grając w ataku pozycyjnym.

C jak Cracovia - w najnowszej historii Ekstraklasy trudno znaleźć zespół, który zasługuje na degradację bardziej od "Pasów". Trzy lata temu - 15. miejsce. uniknęli spadku tylko tylko dzięki temu, że ŁKS nie otrzymał licencji. Dwa lata temu - miejsce nr 12. W ubiegłym sezonie - lokata tuż nad strefą spadkową, o utrzymanie walczyli do ostatniej kolejki. Wśród niezliczonej ilości przyczyn spadku do I ligi, na pierwsze miejsce wybija się fatalna polityka transferowa. Liczba pomyłek kadrowych przyprawia o ból głowy: nie wstrzelono się ani z Polakami (Szałachowski, Grzelak), ani z holenderski zaciągiem (na czele z drewnianym Van der Biezenem), ani z posiłkami z Bałkanów (Puzigaca). Żal było patrzeć na osamotnionego Saidiego Ntizbazonkizę, który nie miał z kim rozegrać piłki.

D jak duet - Arkadiusz Piech i Maciej Jankowski, strzelając łącznie 20 bramek (ktoś może zaraz dopowiedzieć, że Ronaldo z Benzemą/Higuainem mają koncie ponad 60, ale przyłóżmy polską miarę do polskiej rzeczywistości), stworzyli najskuteczniejszą linię ataku w lidze. Intuicja, spryt, technika, zdecydowanie - to były ich atuty. Swojej przyszłości raczej nie będą wiązać z Chorzowem.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Wicher Mishka
  • Wicher Mishka
  • 14.05.2012 09:19

Mnie to brakowało takich meczów jak w Anglii - np. do 80 min drużyna przegrywa 0:2 i w 10 min odrabia straty, a nie rzadko wygrywa. U nas byłoby już po sprawie. Może się kiedyś doczekamy.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Paweł "Wisła"
  • Paweł "Wisła"
  • 10.05.2012 21:22

Wyszla z tego calkiem ciekawa analiza. Slaba ta liga, a i tak wszyscy ogladaja. Mnie brakowalo zawodnikow z charakterem, takich jak Sobolewski czy Vuko. Za rok Wisla mistrz.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Jarosław Rączkowski
  • Jarosław Rączkowski
  • 09.05.2012 12:49

Józef Wojciechowski!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! jaki Janusz !!!! wszystko dobrze ale podsumowanie ligi i takie babole? w klubie kokosa byś wylądował gdyby twoim szefem był JÓZEF WOJCIECHOWSKI!!!!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń
Jarosław Rączkowski
  • Jarosław Rączkowski
  • 09.05.2012 12:41

3.5-4 mln ale EURO!!!!!!! kolego !!!!! Rudniewa sprzedali w EURO!!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.