Facebook Google+ Twitter

Alfabet warszawianek - hobby. Co robią mieszkanki stolicy w wolnym czasie?

Co właściwie w czasie wolnym robią mieszkanki stolicy? Czy są w stanie znaleźć wolną chwilę na hobby? Czy praca, dom, dzieci i codzienność wypełniają im cały kalendarz?

hotel Sobieski / Fot. fot. Ewa TinaW serwisie tematycznym poświęconym Polkom przeczytałam, że moje krajanki najchętniej spędzają czas wolny na zakupach (97 proc.). Trudno było mi w to uwierzyć, postanowiłam więc w kolejnym odcinku Alfabetu warszawianek (poprzednie części: Seks, Stół, Miłość, Praca) porozmawiać o hobby.

Roma - lat 59, emerytowana księgowa. Wdowa od 12 lat. Syn i trójka wnuków.

"Większość moich koleżanek z byłej pracy albo sąsiadek spędza swój wolny czas przed telewizorem. Seriali jest mnóstwo i trzeba być na bieżąco, a prawie każda ma w domu kablówkę i wielki odbiornik, no to siedzą kilka godzin rano i kilka wieczorem. Tak im biegnie czas. Jak mają wnuki też się nimi zajmują. No i siedzą w poczekalniach u lekarza. Wiadomo, kolejka do rejestracji, kolejka do lekarza. Z ludźmi można pogadać. Ponarzekać...

Wcale nie chciałam iść na tę emeryturę, bałam się, że zgnuśnieje jak "One", ale mogli zwolnić dziewczynę z dwójką dzieci, więc odeszłam. Najpierw pojechałam na prawie dwa lata do syna do Szwecji. Pomogłam przy wnukach. Roboty miałam po łokcie, bo trójka chłopaków: 6, 4 i 1 rok. Takie towarzystwo to musi dać w kość. Ale nie żałuję, bo to tam się nauczyłam jak żyć na emeryturze. Zaprzyjaźniłam się z moją szwedzką synową i jej matką. To właśnie Elza pokazała mi kluby, zajęcia, warsztaty. Wszystko przeznaczone dla osób starszych. Ale tam słowo "starszy" nie brzmi tak fatalnie. W Polsce to prawie jak wyrok. Tam kolejny etap życia. Gdy wróciłam, zapisałam się na intensywny kurs francuskiego. Już jako młoda dziewczyna marzyłam, że tam wyjadę. W wakacje mamy się wybrać większą grupą. Same "babcie emerytki" (Roma uśmiecha się i puszcza do mnie oko) , poza tym trzy dni w tygodniu chodzę na grupę nordic walking do pobliskiego lasku. Spotykam tam kobiety, które dodatkowo studiują, lepią garnki, malują. Mają wypełniony czas od rana do wieczora. Ja wolę mniej intensywnie. Kiedyś w "Polityce" była taka lista "100 książek, które każdy powinien znać". Wypożyczam sobie jedną tygodniowo. Siadam wieczorami w fotelu i czytam. Wczoraj skończyłam "100 lat samotności". Znasz? Zajmująca. Jak skończę tę listę, to znajdę inną. Na świecie jest na pewno więcej niż tylko sto książek wartych przeczytania".

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 11.12.2012 13:26

@Rafał Gdak, bardzo mi przykro, że taki wniosek wysnułam z faktu dodania przez redakcję drugiego członu tytułu. Jeśli jest fałszywy, to odszczekuję zarzut i przepraszam redakcję W24.

Natomiast w pytaniu z g. 17:51 nie widzę niczego niewłaściwego. Ale może się mylę.
Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zlitujcie się, Państwo, z tymi czerwonymi łapkami :)) Są najwyraźniej osoby, którym ich stawianie sprawia przyjemność.. [może innych nie mają? ;)]
Nie ma sensu wędrowanie tropem "kogo też mogła dotknąć moja uwaga?", ponieważ oceniane negatywnie bywają również komentarze absolutnie neutralne. Jeśli niektórym wydałam się zwolenniczką PO, a sami są za PiS-em, to negatywnie ocenią mój komentarz nt. najbardziej podobającej mi się fotki, bądź pogody za oknem. Oczywiście nie każdy tak ma, na szczęście, ale .. bywa:)
Pozdrawiam, życząc udanego dnia:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

PS. Daję sobie czerwoną łapkę od razu. Nie wiem czy zniosę ten ból, ale trudno :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Grażyno, powiem szczerze, że po lekturze Pani komentarza, kolokwialnie mówiąc, szczęka mi opadła. Oto redakcja serwisu nie ma co robić, tylko hasa z tekstu na tekst i soli na prawo i lewo łapkami. Ba, za szczególny cel obrała sobie komentarze krytyczne... Wybaczy Pani, ale śmieszne to :)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 11.12.2012 09:14

He, he, he, wobec wyjaśnienia złożonego tu przez Autorkę wnioskuję, ze łapki są sprawą głównie Szanownej Redakcji.
Bo kogóż innego by obchodziła moja uwaga?
Biedny, nie powinien - w domyśle: nie może - włączać się do dyskusji, dlatego takim sposobem manifestuje swoje zdanie.
Pozdrawiam desperata!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dodatek redakcji to drugi człon tytułu...

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 10.12.2012 17:51

Jak to w końcu jest: hobby warszawianek czy Polek?
Bo to nie jest to samo.
Owszem, warszawianka jest Polką, jednak nie każda Poka jest warszawianką.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.