Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

48914 miejsce

Algieria - Egipt. Wojna o awans na Mundial rozstrzygnięta!

Dzisiejsze spotkanie w Sudanie pomiędzy reprezentacjami Algierii i Egiptu zostanie kibicom na długo w pamięci. Mecz zakończył się zwycięstwem Algierii 1:0, a bohaterem spotkania został Antar Yahia, który w 41. minucie zdobył decydującą bramkę.

 / Fot. LogoSpotkaniu towarzyszyły nie lada emocje. Wszystko zaczęło się przed kilkoma dniami, gdy kibice reprezentacji "Faraonów" zaatakowali autokar z zawodnikami z Algierii na ulicach Kairu. Poturbowani goście na boisko wyszli wystraszeni i już w drugiej minucie stracili gola. Jednak porażka 0:1 wciąż oznaczała, że to oni jadą na MŚ. Wydawało się, że gospodarze pójdą za ciosem. Jednak korzystny wynik dla Algierczyków utrzymywał się do 95. minuty. Wtedy gola na 2:0 zdobył Emad Moteb i stało się jasne, że o wszystkim zadecyduje dodatkowe spotkanie.

20 lat wcześniej

Niechęć kibiców i zawodników obu drużyn zrodziła się 20 lat temu, gdy Egipcjanie wygrali 1:0 ze swoimi rywalami i zapewnili sobie awans na Mundial we Włoszech. "Lisy Pustyni" nie mogły pogodzić się z porażką i zaczęła się jatka. Oberwało się wszystkim, od sędziów, przez kibiców, aż do lekarza drużyny przeciwnej, który stracił jedno oko! Jego oprawcą był jeden z najlepszych piłkarzy w historii algierskiego futbolu - Lakhdar Belloumi.

Bohater meczu z RFN (na MŚ w 1982 Algieria wygrała z RFN 2:1, a zwycięskiego gola zdobył Belloumi) został skazany na więzienie i został wysłany za nim list gończy. Dopiero w tym roku sprawa została złagodzona, a list uchylony. Jednak nie sądzę, aby Belloumi zasiadł dzisiaj na trybunach w Sudanie.

Kibice pełni wiary

W Omdurman kibice obu drużyn szczelnie wypełnili trybuny. A samo spotkanie zaczęło się od ataków... na rywala! Już w 4. minucie doszło do starcia pomiędzy zawodnikami obu drużyn. Sędzia jakby się uparł, to mógłby wyrzucić z boiska paru zawodników, ale skończyło się tylko na ostrzeżeniu. Po pół godzinie gry znowu arbiter musiał rozdzielać piłkarzy i karać ich żółtymi kartkami. Jeśli chodzi o grę, to lepiej prezentowali się Egipcjanie. Groźnie uderzali Mohamed Aboutrika (5. minuta) i Amr Zaki (34.), ale ich strzały bronił Fawzi Chaouchi.

Wydawało się, że "Faraonowie" wkrótce wyjdą na prowadzenie, a tymczasem fantastyczną akcję przeprowadziła reprezentacja Algierii. Potężnym strzałem zakończył ją Antar Yahia i w 41. minucie dość nieoczekiwanie "Lisy Pustyni" objęły prowadzenie.

Po zmianie stron na boisku pojawiła się największa osobowość reprezentacji Egiptu - Mohamed Zidan. "Faraonowie" od początku uzyskali dużą przewagę, a ich rywale mocno się cofnęli i nastawili się na grę z kontrataku.

Właśnie po akcji swojego Zidana w 61. minucie w świetnej sytuacji się znalazł Moteb. Jego uderzenie jednak obronił Chaouchi. Algierski bramkarz jeszcze lepiej spisał się 10 minut później kiedy w ekwilibrystyczny sposób obronił uderzenie Hassana.

W ostatnich dwudziestu minutach Egipcjanie "walili głową w mur". Nie byli w stanie sforsować szczelnego bloku defensywnego reprezentacji Algierii i dość nieoczekiwanie to właśnie "Lisy Pustyni" wywalczyły awans na Mundial. Przed meczem większość fachowców jako faworyta wskazywało "Faraonów", a tymczasem na MŚ zagrają podopieczni Rabaha Saadane'a.

Algierczycy wracają na salony po 24 latach, a Egipcjanie szansę na rewanż będą mieli już w styczniu, kiedy w Angoli odbędzie się Puchar Narodów Afryki.

Algieria - Egipt 1:0 (1:0)
1:0 Yahia 41. minuta

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (13):

Sortuj komentarze:

FABIO KONGELI
  • FABIO KONGELI
  • 08.10.2010 10:03

ALGERIA VS ANGLIA THE LISE OF DESERT THEY ARE THE GLADIATORS IN THIS MATCH

Komentarz został ukrytyrozwiń
FABIO KONGELI
  • FABIO KONGELI
  • 08.10.2010 09:59

VIVA ALGERIA.. VIVE L ALGERIE.. OLA AGRELIA...COME ON ALGERIA

Komentarz został ukrytyrozwiń

Chciałem obejrzeć spotkanie Egiptu z Algierią w telewizji, ale się nie doszukałem na swoich programach. Takie mecze elektryzują nie tylko kibiców zainteresowanych reprezentacji, ale cały futbolowy świat. Kibice Egiptu myśleli, że całą sprawę wezmą oni w swoje ręce i pozbawią zawodników Algierii gry w MŚ. Rzeczywistość okazała się jednak dla nich brutalna. I może dobrze się stało, bo Egipt zawsze był wywyższany ponad wszystkie afrykańskie narody. Cieszę się, że będziemy mogli oglądnąć Algierią w przyszłorocznych mistrzostwach.

Komentarz został ukrytyrozwiń

No i jednak Francja... to Włosi kpiny z największych wrogów muszą odłożyć na później - szkoda Irlandii, bo mi zaimponowała.
No i ostatnim finalistom Urugwaj:) Brawo - moja ulubiona reprezentacja z Ameryki Południowej =]

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ale mi Słoweńcy poprawili humor dziś :))))
Życzę im jak najlepiej na mundialu!

Komentarz został ukrytyrozwiń

No i dogrywka!
Mundial bez Francji? Jeszcze parę lat temu nie do pomyślenia :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

He, he... mister xD

No PNA staje się niezwykle atrakcyjny. Afryka to wielki potencjał, tylko dotychczas niewykorzystywany, ale to się zmienia i widać, tego efekty.
Słowenia jedzie do RPA! Rosja kończyła w 9, ale to i tak prawie bez znaczenia. Portugalczycy też mogą się już pakować. A Francuzi i Irlandczycy chyba będą się denerwować przez dodatkowe 30 minut, albo jeszcze dłużej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Łukasz, misterze ;-), nie zastanawiałem się w sumie nad tym komu by zabrać miejsce. Ale na pewno w Ameryce Płd. aż 4 drużyny nie zasługują na awans. W CONCACAF też 3 drużyny to dużo jak na poziom prezentowany przez te drużyny.
Tak swoją drogą to PNA to zaraz po Euro najlepszy turniej kontynentalny. Już się nie mogę doczekać, aż w styczniu zacznie się wielkie granie. Akurat przed trzema laty komp mi padł i przez cały PNA byłem bez dostępu do sieci, więc w zasadzie większość spotkań obejrzałem:)

Póki co ciekawie. Irlandia jeszcze jedną wsadzi i po meczu. Słowenia jedną nogą na Mundialu, bo Rosja w 10-tkę, a Portugalia już pewnie nie da sobie wydrzeć awansu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Teraz Bośnia musiałaby strzelić 3 bramki w pół godziny:(

Komentarz został ukrytyrozwiń

No Egipt na PK się ładnie zaprezentował, to racja, ciekawy zespół.
2 miejsca dla Afryki, oznaczają, zabranie komuś tych miejsc. Europa ostatnimi czasy cierpiała najmocniej, zredukowano z 16 do 13. I więcej się już nie da, bo to zbyt wiele klasowych drużyn. CONCACAF ma 3 miejsca (plus baraż), Ameryka Południowa ma 4 plus baraż (czyli z 10 drużyn aż 4 maja awans, a może nawet 5, więc aż 50 proc.) - jeżeli chodzi o procentowy udział, to wychodzą najlepiej. Dlatego zabrałbym im to miejsce barażowe (zwłaszcza, że oprócz Brazylii i Argentyny (i tak ostatnio nie aż tak mocnych), to średnio. No, może jeszcze Paragwaj. Oceania ma jedno miejsce pewne, czyli Nowa Zelandia i to jest też to przedyskutowania, czy Nowa Zelandia sobie w ogóle poradzi... myślę, że można rozważyć, aby znowu baraż był, np z 4 drużyną Azji, albo lepiej - z ewentualnie 7 Afryki. Azja ma 4 miejsca, chyba odpowiednio, zwłaszcza, że Australia dołączyła. Ewentualnie to 4 miejsce jako baraż.

Irlandia ciśnie Francję, w tej chwili dogrywka, Słowenia na ten moment eliminuje Rosję, a Portugalia ma 45 minut do Mundialu...ale ja też bardzo liczę na Bośnię i Hercegowinę!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.