Facebook Google+ Twitter

"Alibi" - inspektor Żbik na tropie

"Alibi" Adama Nasielskiego jest przedwojennym kryminałem warszawskim, należącym do cyklu "Wielkie gry Bernarda Żbika".

okładka / Fot. wydawnictwo CMWyobraźcie sobie sytuację, że otrzymujecie list, w którym ktoś Wam grozi śmiercią. Co więcej podaje dokładny termin egzekucji. Co robicie? Zawiadamiacie policję czy nic sobie z tego nie robicie, uznając, że to tylko głupi żart? A może organizujecie kolację dla przyjaciół, przecież wśród nich nie może być morderca? Taki dylemat miał bohater powieści Adama Nasielskiego, jednak zdecydował się na trzecie rozwiązanie.

Adam Godlewski zaprasza swoich przyjaciół na kolację. Wśród nich są m.in. lekarz Witold Żabiński oraz detektyw-amator i kryminolog Jerzy Klin. Okazuje się, że kolacja nie została zorganizowana jedynie w celach towarzyskich, bowiem Godlewski otrzymał niepokojący anonim:

Albercie Godlewski.
Z wiadomych powodów zabiję Cię dziś wieczorem podczas kolacji u Ciebie w domu.
Nie mam innego wyjścia.


Godlewski nie jest zaniepokojony tym listem, gdyż wśród gości jest detektyw, który przecież powinien mieć pod kontrolą całą sytuację. Jednak bohater wkrótce przekona się, jak bardzo się mylił, ale będzie już za późno...

Na scenę wkracza inspektor Bernard Żbik z Centrali Służby Śledczej - "tęga głowa" w szeregach policji. Człowiek ambitny i bardzo dokładny w swojej pracy, budzący respekt. Inspektor Bernard Żbik był pięknym mężczyzną w wieku lat trzydziestu pięciu. Zawsze wytworny i elegancko ubrany, o miękkich ruchach i elastycznym tygrysim chodzie. (...) Swoją karierę policyjną Bernard Żbik rozpoczął niedawno, ale dzięki niezwykły zdolnościom policyjnym już wspiął się na szczebel inspektora, na którym wcale się jeszcze nie zamierzał zatrzymać. Pomaga mu detektyw Jerzy Klin, przyjaciel Godlewskiego. Czy panom uda mu się rozwikłać tę trudną zagadkę zabójstwa?

"Alibi" ukazało się po raz pierwszy w 1933 roku. Adam Nasielski był płodnym pisarzem, do 1939 roku napisał ponad 40 powieści. Jednak w czasach PRL-u był zakaz wydawania jego książek. Na szczęście po latach postanowiono wznowić jego twórczość.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Dziękuję :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ile razy można pisać, że recenzja jest świetnie "podana"? W przypadku Autorki powyższego tekstu praktycznie zawsze:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.