Facebook Google+ Twitter

Alkohol za kierownicą

Praktycznie nie ma ostatnio dnia, żeby nie było nowych wiadomości o pijakach za kierownicą samochodów. Wiadomości o tych zatrzymanych, tych powodujący wypadki, a ilu nie zatrzymano?

Ostatnio materiał z TVN przedstawiający pościg za pijanym piratem drogowym. Wyprzedzał na łuku drogi przez podwójną linię ciągłą zmuszając jadących z naprzeciwka do szaleńczych, niebezpiecznych manewrów. Otarł się o jeden z samochodów, zatrzymał się na drugim. Na szczęście tym razem nikomu nic się nie stało. Zatrzymany natychmiast przez policję pijany kierowca został przewieziony na komendę i po niedługim czasie wypuszczony do domu.
Sprawca wypadku, który prawie doprowadził do katastrofy w ruchu lądowym, spowodował zagrożenie zdrowia i życia wielu osób idzie sobie spokojnie do domu.

Inny przypadek: pijany kierowca zostawia rozbity samochód i oddala się z miejsca zdarzenia.
W samochodzie pozostawił dwójkę swoich małoletnich dzieci. W ogóle nie troszczył się o nie. Bardziej przejął się własnym pijaństwem niż bezpieczeństwem własnych dzieci. Co to za ojciec, który będąc w cugu alkoholowym naraża swoje dzieci na wielkie niebezpieczeństwo? Nawet zwierzęta nie narażają swojego potomstwa na niebezpieczeństwo. Jak nazwać takiego osobnika? Termin troglodyta będzie raczej komplementem. Na szczęście i tu nie było ofiar.

W ubiegłym tygodniu zatrzymano do kontroli kierowcę (na szczęście tu udało się zapobiec tragedii), który prowadził na mocnym podwójnym gazie i nie posiadał prawa jazdy. Zostało mu ono już wcześniej zabrane za jazdę samochodem w stanie "wskazującym". Kierowca ten również posiada trzykrotny(!) sądowy zakaz prowadzenia pojazdów za jazdę po alkoholu. Posiada zakaz jazdy, nie posiada prawa jazdy ale jeździ. Za nic ma prawo i sądy, za nic ma zdrowie i życie innych.

Przedstawiłem tylko trzy sytuacje, których bohaterami byli pijacy za kierownicą. Nie podaje daty ani godziny zdarzenia, przypuszczam że nie jest to istotne. Ważny jest sam fakt. Wiele eskapad miłośników trunków i samochodów w jednym kończy się niestety tragicznie. Najczęściej, niestety dla pozostałych uczestników wypadku, tych którzy byli pewni własnego bezpieczeństwa na drodze. Bezpieczeństwa, do czasu gdy nie spotkali na swojej drodze pijanego kierowcy szalejącego swoim bolidem. Dla wielu z nich było to ostatnie spotkanie. Nie zamierzam podawać dalszych przykładów bezmyślności i arogancji pijanych kowboi kierownicy. Interesuje mnie też przyczyna takiego postępującego zjawiska na naszych drogach.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (55):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 12.12.2009 02:33

Tak Pani Jolanto, pozostaje mi tylko z szacunkiem pochylić głowę, zrozumiałem, przepraszam, cieszę się z poczucia humoru!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie TT, umiar i kultura, w tym jak najbardziej osobista, powinne być na porządku dziennym! Pan to wie, i ja też, i jeszcze kilka osób, ale niestety nie wszyscy... Więc tylko (wiem, wiem, zdania nie rozpoczynamy od "więc"), jak Pan słusznie zauważył, kultywujmy poczucie humoru!

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 11.12.2009 13:19

Pani Jolanto, wniosek jest jeden nakazać pić! Tam gdzie jest kultura wina nie ma gęb skurczonych w złośliwym grymasie, tam jest poczucie humoru!

Komentarz został ukrytyrozwiń

O kurcze, odwrotnie! To trzeżwi częściej powoduja wypadki, przepraszam!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Statystycznie rzecz biorąc, wypadek jeden na trzy powoduje pijany kierowca. Gdy pomyślimy "logicznie", w pokrętny sposób dojdziemy do wniosku, że kolizje powodują częściej ludzie będący pod wpływem alkoholu niż trzeźwi...Pijmy więc Rodacy ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Urszulo - oczywiscie Włosi piją sporo wina; córka mojej podopiecznej jeżdziła (znakomicie zresztą) na permanentnym rauszu - ale w Rzymskim tłoku nikt nie rozwija szybkości.
Wypadki śmiertelne zdarzaja się częsciej na autostradach, o niedzielnym świcie, kiedy młodzież szybkimi samochodami wraca pijaniutka i naćpana z dyskotek.
Poza tym, oni mają chyba inny system szkolenia, a przewidywanie cudzych, głupich manewrów chyba mają we krwi. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przebywając we Włoszech widziałam na własne oczy ile wina wypijają do obiadu Włosi. Potem wsiadaja na rowery, skutery, do swoich samochodów i wracają do pracy. Znajomy Włoch mi kiedyś powiedział, że gdyby policja robila regularnie akcje z alkommierzami to Włosi by organizowali z tego powodu schopero.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Jadwigo. Ten człowiek wsiadłby za kierownicę i tak i tak. Nawet gdyby dopuszczalna zawartość wynosiła zero.
Problemem jest ( oprócz wychowania, świadomości - ale to odrębny temat) nie tyle ustalenie konkretnych przedziałów zawartości alkoholu, od którego popełniamy wykroczenie lub przestępstwo, ale odpowiednia penalizacja skutków działań.

Może zamiast czynić z większości przestępców ( 0,2 promila), położyć nacisk na odpowiednie karanie. Z usiłowaniem popełnienia zabójstwa włącznie. Ale już za skutki. Za wypadki.

Ostatni wyrok sprzed paru dni ( 12 lat więzienia za dwie śmierci ), czyli maksymalny, jaki przewiduje kodeks, jest krokiem w dobrą stronę. Może nawet trzeba jeszcze zaostrzyć KK. Za skutki.

Komentarz został ukrytyrozwiń

http://www.tvn24.pl/-1,1632929,0,1,bmw-scielo-slup--kierowca-polamany,wiadomosc.html

To jeden z przykłądów: to nie jest starszy pan, który do kolacji wypija lamke wina - to jest młody człowiek, który będzie "wisiał" na ZUSie szereg tygodni, lub nawet miesiecy. W przeciwieństwie do palących (zgoda, nikotyna jest szkodliwa) - ludzie po takich wypadkach wypadaja z rynku pracy. A również - bardzo czesto, wyłączają równiez innych.Niektórych na stałe.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Thadée, jak widzisz w Polsce panują inne zwyczaje odnośnie parkowania. Wierz mi przynajmniej, ja tak uważam, że jeżdżenie obdartym samochodem z każdej strony świadczy o kierowcy i o jego umiejętnościach. I czasem, gdzieś poruszając się w mieście, jak mi się ktoś wypuszcza nadmiernie z podporządkowanej poobijanym wozem, a jadę z kumpelą to zazwyczaj mi mówi, weź go puść, bo ma już <durczok-stół> błotnik :D

Jak przesunąłeś tego w tyle, dla równowagi trzeba było walnąć tego w przodzie, jak na filmie: http://www.youtube.com/watch?v=nnRDMB-ql5o

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.