Facebook Google+ Twitter

Alpejskie MŚ. Wielki faworyt bez medalu w supergigancie

Hannes Reichelt został w czwartek mistrzem świata w supergigancie, wyprzedzając sensacyjnego Dustina Cooka i Adriena Theauxa. Natomiast niespodziewanie dopiero tuż za podium uplasował się wielki faworyt Kjetil Jansrud.

Pierwszą konkurencją męską na 43. Mistrzostwach Świata (MŚ) w Narciarstwie Alpejskim, których gospodarzami są amerykańskie Vail i Beaver Creek, był supergigant w tej drugiej miejscowości na trasie Birds of Prey. Planowano go rozegrać w środę, ale ze względu na silne podmuchy wiatru i obfite opady śniegu został przełożony na czwartek. Wielkim faworytem był Kjetil Jansrud, lider Pucharu Świata (PŚ) w supergigancie, który w tym sezonie odniósł zwycięstwa w tej konkurencji w kanadyjskim Lake Louise i włoskiej Val Gardenie.

Norweg od samego początku jechał bardzo agresywnie i już w górnym odcinku trasy przeszarżował, zahaczając barkiem o jedną z tyczek. To wytrąciło go z rytmu i uzyskał dopiero czwarty rezultat, ex aequo z Matthiasem Mayerem z Austrii, tracąc do triumfatora 0,27 s. Mistrzem świata został Hannes Reichelt, który miał najlepszy rezultat na wszystkich międzyczasach. Dla Austriaka to drugi medal czempionatu globu w supergigancie. Cztery lata temu, w niemieckim Garmisch-Partenkirchen (Ga-Pa), wywalczył srebro. Ponadto w sezonie 2007/2008 zdobył Małą Kryształową Kulę za wyniki w tej konkurencji podczas zawodów Pucharu Świata.

Sensacyjnie srebrnym medalistą został jadący dopiero z dwudziestym ósmym numerem startowym, a więc po najlepszych alpejczykach, Dustin Cook. Kanadyjczyk uzyskał rezultat gorszy od Reichelta zaledwie o 0,11 s. To jego największy sukces w karierze, bowiem dotychczas jego najlepszymi rezultatami na arenie międzynarodowej były dwie dwunaste lokaty w supergigancie podczas zawodów PŚ. Swój pierwszy medal MŚ zdobył również Francuz Adrien Theaux (0,24 s straty), którego dotychczasowym największym osiągnięciem była piąta lokata na czempionacie globu we francuskim Val d'Isere w 2009 roku w zjeździe.



W czwartek na trasie Birds of Prey rywalizowali m.in. dwaj utytułowani rekonwalescenci. Jeden z nich, Norweg Aksel Lund Svindal, pojechał nadzwyczajnie dobrze zwłaszcza dolny odcinek supergiganta. Dzięki temu został sklasyfikowany na szóstej pozycji, tracąc do zwycięzcy 0,37 s. Natomiast drugi, Amerykanin Bode Miller, jechał również bardzo dobrze, ale w środkowej części trasy zahaczył o tyczkę, rozcinając sobie prawą nogę i w efekcie upadł. Zawodów nie ukończył również jedyny Polak Maciej Bydliński, który minął jedną z bramek między pierwszym a drugim międzyczasem.

Na piątek zaplanowano zjazd kobiet w Beaver Creek na trasie Raptor. Taka będzie również druga konkurencja męska, która odbędzie się w sobotę w tej samej miejscowości, ale na trasie Birds of Prey.

Wyniki - supergigant (1879 m):
Medal złoty:
Hannes Reichelt (AUT) 1.15,68 min
Medal srebrny: Dustin Cook (CAN) 0,11 s straty
Kjetil Jansrud (NOR) / Fot. NM i Trysil/ CC 2.0Medal brązowy: Adrien Theaux (FRA) 0,24
4. Kjetil Jansrud (NOR) 0,27
4. Matthias Mayer (AUT) 0,27
6. Aksel Lund Svindal (NOR) 0,37
7. Didier Defago (SUI) 0,39
8. Georg Streitberger (AUT) 0,54
9. Ted Ligety (USA) 0,70
10. Klemen Kosi (SLO) 0,71
...
Maciej Bydliński (POL) nie ukończył przejazdu

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.