Facebook Google+ Twitter

Alterglobaliści przeciwni podziałom społecznym w miastach

Dlaczego alterglobaliści zamykają ogrodzone osiedla? – Budowanie twierdz to oszukiwanie się i zapewnienie sobie komfortu nie oglądania słabszych i biedniejszych - mówi sekretarz Młodych Socjalistów z Gdańska, Grzegorz Ilnicki.

Kilka dni temu niektórzy mieszkańcy Warszawy nie mogli się wydostać poza "mury" (a raczej symboliczne ogrodzenia) własnych osiedli. Do umieszczenia kłódki na bramie osiedla oraz tabliczki z napisem: "Teren NIE-PRYWATNY. Zakaz wstępu!" przyznają się alterglobaiści - ruch społeczno-polityczny stawiający sobie za cel budowę globalnego społeczeństwa obywatelskiego.

Dlaczego zamykają osiedla?

Autor: Agata PańczykNie lubią podziałów ludzi na lepszych i gorszych. Drażnią ich płoty, płotki i mury. Przeciwników grodzenia przybywa tak samo jak ich zwolenników, ponieważ płoty przecinają szlaki spacerowe, skróty. Przykład z mojego najbliższego otoczenia: w Zabrzu powstaje osiedle domków jednorodzinnych "Słoneczna dolina." Już w trakcie budowy zostało odgrodzone od drogi wałem ziemi, na którym w przyszłości pewnie stanie płot. Czy u nas także znajdą się odważni alterglobaliści, gotowi pokazać zagrożenia płynące z odgradzania się od świata? Mam nadzieję, że tak.

Czuć się alterglobalistą – wywiad z Grzegorzem Ilnickim, sekretarzem okręgowym Młodych Socjalistów w Gdańsku

Kim są Młodzi Socjaliści?
– Jesteśmy młodzieżową organizacją polityczną. Nie mamy ‘partii matki”, jesteśmy niezależni. Integrujemy młodych ludzi wokół pewnych wartości. Chcemy budować lepszy świat: bez nienawiści, wojen i biedy. Wiem, że brzmi to bardzo wzniośle, ale świat bez głodu jest możliwy. To tak naprawdę krótka definicja alterglobalizmu. Skoro globalizacja jest nieunikniona, to niech będzie to globalizacja standardów socjalnych, a nie wyzysku i biedy. Prowadzimy liczne kampanie społeczne; właśnie rusza kampania “Nie dla baz USA” w Polsce.

Jak wygląda budowanie waszego ruchu?
– Rok temu, kiedy powstali Młodzi Socjaliści, było nas pięćdziesiąt osób z siedmiu miast. Dziś jest nas blisko tysiąc i jesteśmy obecni w 60 miastach w Polsce. Niedługo ruszy dostępna w całym kraju gazeta studencka. Jesteśmy bardzo aktywni międzynarodowo. Współpracujemy z ENDYLEM [European Network of Democratic Young Left - przyp. ap] i wieloma lewicowymi ruchami w Europie. Ostatnio byliśmy w Niemczech i Finlandii na bardzo ważnych i ciekawych konferencjach. Nawiązaliśmy wiele cennych kontaktów. A przede wszystkim zyskaliśmy potwierdzenie, że nasze poglądy podzielają inni młodzi z Europy.

Jak oceniacie SLD i inne partie lewicowe w Polsce?
– Bardzo bym chciał, aby SLD zmieniała nazwę na Sojusz Liberalno-Demokratyczny i zostawiła lewicę w spokoju. Ta partia w swoim działaniu łączy liberalizm światopoglądowy z ekonomicznym, co jest domenę typowych partii centrum. SLD nie jest partią lewicową i wyłącznie na użytek wyborczy tak się przedstawia. W Szwecji, której stosunki społeczne i gospodarcze powinny być wzorem państwa XXI wieku, prawica ma więcej z lewicowości niż polskie SLD i SDPL.

Czy brałeś kiedyś udział w akcji zamykania bram ogrodzonych usiedli?
– Nie, nie brałem, ale rozumiem jej motywy i się z nią zgadzam. To forma happeningu, pokazującego alienację bogatszych ludzi w obrębie miasta. Miasto powinno być otwarte dla ludzi, a staje się zlepkiem gett.

Nie uważasz, że mieszkanie w ogrodzonym osiedlu jest formą zabezpieczenia domu przed złodziejami?
– To tylko iluzja bezpieczeństwa. Budowanie twierdz to oszukiwanie się i zapewnienie sobie komfortu nie oglądania słabszych i biedniejszych. Jeśli zamknie się oczy na problemy naszego społeczeństwa, to nie sprawi to, że problemy znikną. Będziemy mieć całe dzielnice biedy i wysepki względnego dobrobytu.

Nie wierzę, że poprzez mieszkanie w odrodzonych osiedlach chcą pokazać światu, że są lepsi.
– Kiedy klasa średnia mieszka między sobą, przestaje dostrzegać pewne problemy, z którymi my, jako społeczeństwo, powinniśmy się zmierzyć. Budowanie zamkniętego świata, gett dostępnych tylko dla ludzi wybranych, elitarnych osiedli, do których nie mają wstępu biedniejsi ludzie na dłuższą metę doprowadzi do wzrostu agresji. Biedne dzielnice staną wylęgarnią przestępczości. I co wtedy? Ogrodzimy te dzielnice płotem i zabronimy z nich wychodzić? Likwidacja problemów i patologii społecznych musi odbywać się na poziomie ich przyczyn, a nie wyłącznie skutków.

Interesujące linki:

Kampania "NIE dla baz USA"! www.stop-bazom-usa.pl

Kampania informacyjna "GLOBALIZACJA" www.mlodzisocjalisci.pl/globalizacja

Serwis Młodych Socjalistów www.mlodzisocjalisci.pl



Rozmawiała: Agata Pańczyk, pt

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

Za równością we Francji to są najwyżej komuniści, którzy raczej nie rządzą w tej chwili. Francja ma inklinacje ku socjalizmowi, ale nie jest to socjalizm w stylu PRL. Zaprosiłem, bo mówienie o PRL-u w kategoriach sympatyczności jest mało celne. Jestem za równością, ale nie równością w biedzie, a równością wobec prawa, nie równością w portfelu, a równością w wolności, swobodzie podejmowania decyzji i, na ile to możliwe, szans w rozwoju. Cóż, że ludzie spacerowali tamtędy od wieków, zmienił się właściciel, mogą spacerować gdzie indziej. Jak nie było ulic to ludzie spacerowali wiekami przez pola, a teraz im to uniemożliwiono. I gdzie tu sprawiedliwość?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dzięki za zaproszenie - jak to ludzie dziwnie interpretują sobie pewne wypowiedzi (wspomnę, że Księżyc bywa ładny, to zaproszą mnie na niego; oczywiście, takie zaproszenie nic nie kosztuje, zaś do PRL nie dość, że nie kosztuje, to jest niemożliwe...). Zgodnie z zasadą - wszystko jest dozwolone, aby jednak nie szkodzić, to jednak mała szkoda jest, jeśli dzielnica zostanie ogrodzona i ludzie spoza niej nie mogą spacerować, choć czynili to "od wieków". Z za równością i dwoma innymi sprawami są np. Francuzi a jakoś ich nikt do PRL-u nie zaprasza...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Gdyby wszystkie ogradzane osiedla zamieszkiwała klasa średnia, to musiałaby być ona w Polsce baaardzo rozbudowana... Mi jest wszystko jedno, czy ktoś sobie ogrodzi, czy nie, nie wietrzę w tym ideologii. Natomiast Młodzi Utopiści, choć wiedzą, co trzeba, to nie wiedzą niestety, jak to zrobić. Mirnal - no to zapraszam z powrotem do PRL, jak się tak podobało... Nie może być równości, bo nie mamy równych żołądków. Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Oni by chcieli, aby tych biednych rozcieńczyli bogatsi, czyli aby nie było podziałów. A podziały były zawsze, tylko w socjalizmie znacznie mniejsze, bo systemowo z nimi walczono. Było to sympatyczne i raczej jestem za równoscią. Zresztą - jak wytłumaczyć, że ktoś jest za braterstwem i równością, ale buduje i chce mieszkać w ogrodzonym osiedlu? To nie sprzeczność? A przecież są przykłady - bogatsi studiują na lepszych uczelniach. W USA (nie znam się na "ważności" ich uczelni) jeden absolwent powie, że skończył uczelnię X., drugi, że Y. i jednemu biją pokłony, drugim pomiatają... Niestety, jeśli biedak zostanie bogatym człowiekiem, to nagle przechodzi (ideowo) na drugą stronę (najczęściej). I myśli o pięknym ogrodzonym osiedlu. Iluż z tych działaczy postąpiłoby podobnie? A jak bogaty przegra w karty albo zmenelnieje, to go do slamsu...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jak zwykle socjaliści wiedzą co dla każdego człowieka jest najlepsze. I doskonale wie, jak czują się ludzie mieszkający w grodzonych osiedlach.
O ile dobrze kojarzę fakty, to lewica w czasach PRL - u zafundowała Polakom ,,międzyklasową" integrację w budynkach z wielkiej płyty. Profesor mieszkał naprzeciw robola, a lekarz obok pijącego górnika. W efekcie praworządna i inteligencka mniejszość sąsiedzka, albo się degenerowała (,,jeśli wpadniesz między wrony..."), albo była regularnie zastraszana. Nie dziwię się, więc młodej klasie średniej, że chce mieć za sąsiadów ludzi na poziomie i oszczędzić sobie bliskich kontaktów z osiedlowymi chuliganami czy alkoholikami. Jeśli państwo polskie nie potrafi ich skutecznie separować od reszty społeczeństwa, to społeczeństwo musi sobie radzić same.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.