Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

24601 miejsce

Alzheimer mieszkał za rogiem

- Nie wiesz przypadkiem wnuczku, jak nazywa się ten Niemiec, który mi wszystko chowa? - Alzheimer dziadku, Alzheimer!

Dwujęzyczna tablica pamiątkowa z 1995, znajdująca się na zewnątrz budynku. / Fot. Marta ŚwiączkowskaZastanawiałam się, czy ten dowcip będzie stosowny na początku artykułu. Uznałam jednak, że wywoła tylko uśmiech, ponieważ sama jestem w wieku, kiedy zaczyna coś delikatnie zgrzytać w pamięci. Zresztą, testując wczoraj wartość dowcipu na znajomym, usłyszałam przezabawną odpowiedź: - Alzheimer? Znam, bo ostatnio się z nim zaprzyjaźniam.

Jak więc widać,
bezwiednie wskrzeszamy pamięć wielkiego psychiatry.
Tablica w holu-rejestracji przychodni dziecięcych / Fot. Marta Świączkowska
Nie chcę tu rozpisywać się na temat samej choroby. Skupię się na lekarzu, który jako pierwszy zbadał i opisał straszne zmiany jakie zachodzą w starzejącym się ludzkim mózgu. W 1906 roku Alzheimer przedstawił na posiedzeniu Towarzystwa Neuropsychiatrii Południowo-Zachodnich Niemiec przypadek "niezwykłej choroby kory mózgowej" u zmarłej 51-letniej pacjentki, Auguste Deter. Przyzwyczailiśmy się, że "Alzheimer" bardziej kojarzy się z objawami choroby, niż z konkretnym człowiekiem. Nazwę jednostki chorobowej "Choroba Alzheimera" wprowadzono w 1967 roku na kongresie lekarzy w Lozannie.
Radosny, ale stary i ciasny budynek Kliniki. Szefowa Klinki Profesor Chybicka "Żelazna Alicja" zbiera na nowy, godny dom. / Fot. Elżbieta Świączkowska
Cóż mnie tak bardzo zaciekawiło, że postanowiłam tu napisać? Otóż odkryłam, że ten wielki człowiek mieszkał bardzo blisko mnie, można rzec za rogiem! Przy okazji mojej akcji na rzecz Kliniki Transplantacji Szpiku, Onkologii i Hematologii Dziecięcej we Wrocławiu pozytywnaadrena.dlaniepokonanych.pl często słyszałam, że Panie ze mną współpracujące używają określenia "Willa Alzheimera". Pytane, nie potrafiły podać konkretnych informacji. Sprawa wydala mi się bardzo intrygująca. Okazało się, że kilka kroków od kliniki oraz od mojego domu, stoi spory budynek z czerwonej cegły, charakterystycznej dla wrocławskich budynków szpitalnych. To właśnie tu, przez ostatnie 3 lata swojego życia, mieszkał Alois Alzheimer.
Przytoczę fragment z Rzeczpospolitej

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (11):

Sortuj komentarze:

Składki zdrowotne muszą iść za konkretnym pacjentem. Dopóki odkładamy na innych, a nie na siebie będzie tak jak teraz. Po 80 roku życia nasze leczenie stanie się nieopłacalne.

Komentarz został ukrytyrozwiń

a czy to nie jest tak, ze w naszym kraju zawsze mówi się za mało- o historii, o opiece nad chorymi?zawsze jest za późno,zawsze "mogłoby być inaczej".Problem dostrzegamy dopiero wtedy, gdy dotknie NAS bezpośrednio.

Może należy walczyć o profilaktykę, o zmianę tych chorych układów w służbie zdrowia.Moze będzie tak jak pisze Stanisław Tym w ostatniej Polityce- mając do wyboru tylko jedno schorzenie , które jest refundowane przez NFZ moze staniemy przed wyborem czy leczymy prawą czy lewą nerkę...?

Nie chciałabym ani wylać , ani zapomnieć...


Moje koty mają zdecydowanie lepsza perspektywę opieki zdrowotnej. Ukłon dla naszych weterynarzy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Na co jest lepiej chorować, na Alzheimera czy Parkinsona? Doświadczeni życiowo powiadają, że Parkinsona. Dlaczego? Bo lepiej wylać, niż zapomnieć wypić.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ja! ja!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Inspirujące do poszukiwań wokół mnie. Willa Zbigniewa Herberta, dom Stanisławy Fleszarowej Muskat, domek Żeromskiego, w którym pisał, o ile się nie mylę, ,,Wiatr od morza"... Kto jeszcze, kto jeszcze... A może zróbmy, koleżanki i koledzy po piórze i aparacie, taką kampanię... Ciekawy przewodnik po Polsce nam wyjdzie. Kto jest za, bo ja bardzo chętnie...

Komentarz został ukrytyrozwiń

i moje gwiazdki :)
Panie Wojciechu, albo Maria Salomea Skłodowska-Curie
http://www.sciaga.pl/tekst/12076-13-biografia_marii_sklodowskiej_curie

Komentarz został ukrytyrozwiń

http://www.trojmiasto.pl/wiadomosci/news.php?id_news=30256

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ciekawy artykul.
Intrygujace ilu sławnych ludzi mieszkało na terenie obecnej Polski.Pamietam, gdy spacerujac po gdańskiej starówce przypadkiem na ul.Ogarnej odkryłem tablicę z informacja, że w kamienicy mieszkał Daniel Gabriel Fahrenheit, wynalazca termometru rtęciowego.http://pl.wikipedia.org/wiki/Daniel_Gabriel_Fahrenheit
Takie miejsca winny byc zazanaczane w przewodnikach turystycznych.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ciekawy artykuł.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Artykuł na 5 z plusem napisany w bardzo ciekawy sposób. Pozdrawiam i życzę wielu sukcesów w pracy na rzecz osób niepełnosprawnych.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.