Facebook Google+ Twitter

Ambasador Filipin: Kwaśniewski nie mógł zarazić się żadną chorobą

"W czasie wizyty nie było żadnych oznak, że pan Kwaśniewski miał jakiekolwiek problemy zdrowotne, ani on takich nie zgłaszał” – napisał Alejandro D. del Rosario, obsługujący terytorium Polski ambasador Filipin w liście wysłanym do redakcji „Wprost”.

Aleksander Kwaśniewski i Jerzy Szmajdziński / Fot. PAPRosario to ambasador Filipin na Węgrzech, ale placówka ta pełni również obowiązki konsularne na terytorium RP. W swoim liście do „Wprost" ambasador protestuje przeciw angażowaniu Filipin w kampanię wyborczą w Polsce.

List dotyczy sprawy Aleksandra Kwaśniewskiego, który tłumaczył swoją niedawną niedyspozycję na konwencji w Szczecinie chorobą wirusową z Filipin. Ambasador twierdzi, że
Kwaśniewski podczas wizyty na Filipinach nie zgłaszał żadnych problemów zdrowotnych. Ambasador w liscie do "Wprost" pisze:

„Były prezydent był z prywatną wizytą w lipcu 2007 r. Pan Kwaśniewski na Filipinach spędził pięć dni. Zatrzymał się w luksusowym, pięciogwiazdkowym hotelu Shangrila, w dzielnicy finansowej Makati. Potem udał się na dwa dni do miasta Cebu, na południu kraju. W czasie jego prywatnej wizyty organizatorzy umówili mu spotkanie z prezydent Glorią Macapagal Arroyo i ministrem spraw zagranicznych Alberto Romulo".

Rosario zaznacza, że „osobiście towarzyszył premierowi Markowi Belce i innych polskim parlamentarzystom w czasie wizyt na Filipinach", które „nie skończyły się żadnym incydentem”.

Jak podkreśla Filipiny to jedyny kraj południowo-wschodniej Azji, który „dzięki przestrzeganiu kwarantanny” oparł się wirusom ptasiej grypy i SARS. - Tym niemniej życzymy byłemu prezydentowi Kwaśniewskiemu szybkiego powrotu do zdrowia - kończy list ambasador.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.