Facebook Google+ Twitter

Ambasador Francji Pierre Buhler - o Święcie 14 lipca i nie tylko

14 lipca to święto narodowe Francji. O tym jak celebrują je Francuzi oraz gdzie na Sekwaną i Loarą warto być podczas wakacji rozmawiamy z ambasadorem Francji w Polsce - Pierre'm Buhler.

Parada 14 lipca na Polach Elizejskich / Fot. Materiał prasowy Ambasady FrancjiJacek Andrzej Kwiatkowski: Czym wyróżnia się sposób celebrowania święta narodowego we Francji?

Ambasador Pierre Buhler: Nasze święto upamiętnia wybuch Wielkiej Rewolucji Francuskiej 14 lipca 1789 roku, zapoczątkowanej zburzeniem przez lud Paryża Bastylii. Rocznicę zaczęto obchodzić we Francji dopiero za czasów III Republiki, kiedy demokracja zagościła u nas na dobre. Praktycznie we wszystkich miastach Francji świętujemy na balach, począwszy od tych największych w Paryżu aż po te najmniejsze, ludowe, które w małych miasteczkach odbywają się nawet w remizach strażackich. Towarzyszą im nieodłączne pokazy sztucznych ogni. Lubimy się bawić i wyrażać radość - i takie też jest nasz święto.
Jednak zawsze najważniejszym punktem obchodów święta jest uroczysta parada wojskowa z udziałem najwyższych władz francuskich i zagranicznych gości. Parady mają długą tradycję, odbywają się od czasów zakończenia I Wojny Światowej. Najważniejszą częścią jest przemarsz wszystkich francuskich formacji wojskowych łącznie z przelotem samolotów. Ta wojskowa tradycja podkreśla związek dzisiejszego zawodowego wojska z narodem, na pamiątkę faktu, że Bastylię w 1789 roku zdobywał właśnie naród francuski. Dla formacji biorących udział w defiladzie jest to olbrzymie wyróżnienie. Wszyscy zatem przygotowują się do niej przez cały poprzedzający rok.
Paryska parada odbywa się na Polach Elizejskich i wiedzie od Łuku Triumfalnego do Placu Concorde. Żeby zająć w miarę dobre miejsca do obserwowania defilady turyści i mieszkańcy przychodzą na Pola Elizejskie już wczesnym rankiem. Taka parada odbywa się tylko raz do roku - jeśli zatem ktoś będzie w Paryżu 14 lipca - musi zobaczyć ją koniecznie!
Również w Polsce staramy się podzielić naszą radością. W weekend 13-14 lipca dla lubiących francuskie klimaty odbywa się dużo ciekawych imprez: Vive la France w Sopocie i podobna impreza we Wrocławiu, uliczny festyn Francja na Francuskiej w Warszawie oraz tradycyjnie, już po raz ósmy Bal Francuski w Warszawie.


Francja to bogactwo kultury i wydarzeń. Jakie najlepsze imprezy warto zobaczyć będąc we Francji latem?

Z pewnością na tej liście wymieniłbym paradę 14 lipca w Paryżu, o której mówiłem wcześniej.
W okresie wakacji praktycznie każdy turysta znajdzie ciekawe wydarzenia, które będą związane z jego zainteresowaniami. Ale ponieważ jest ich tak dużo - trudno doradzić.
Z mojego doświadczenia mógłbym jednak polecić:
- „Festival d’Avignon” - festiwal teatralny w Awinionie, w dniach 5-25 lipca, to jedna z najważniejszych tego typu imprez na świecie z 67-letnią tradycją. W tym roku jest tam rownież akcent polski – spektakl „Kabaret” w reżyserii Krzysztofa Warlikowskiego,
- "Festival Veilles Charrues" w Carhaix w dniach 18-21 lipca - największy festiwal muzyczny we Francji z tradycją od 1992 roku, przyciąga co roku ponad 200.000 widzów,
- "La Roque d'Anthéron" od 20 lipca do 20 sierpnia - międzynarodowy festiwal pianistyczny, gdzie w interesujących miejscach występują wspaniali wykonawcy ze zróżnicowanym repertuarem,
- a dla fanów jazzu – polecam całą listę festiwali muzyki jazzowej, których jak Francja długa i szeroka doliczyłem się ostatnio od lipca do września ponad 90!


Turystycznie Francja kojarzy nam się przede wszystkim z Paryżem i Prowansją. A jakie inne miejsca - być może mniej znane - warto odwiedzić?

I znowu w mojej subiektywnej ocenie - choć wybór będzie trudny - poleciłbym: departament Gers - malowniczy, lekko górzysty region na zachód od Tuluzy, bardzo ostatnio modny wśród Francuzów, wyspę Ile-d'Hauat 15 kilometrów od brzegów Bretanii oraz Park Narodowy Mercantour w Alpach na północ od Nicei.


Trzy najciekawsze trendy we Francji, na które warto zwrócić uwagę podczas wakacji?

Jak wszyscy wiedzą, nasze drogi i autostrady są doskonałej jakości. Autostrad mamy ponad 11.000 kilometrów. Jednak turystom szczerze polecam podróżowanie po drogach krajowych. Wtedy dopiero można zobaczyć drugie oblicze Francji - wsie i małe miasteczka. Można zatrzymać się w kafejkach, spróbować lokalnych specjałów i poznać francuską gościnność. A towarzyszące temu widoki krajobrazów będą z pewnością bezcenne.
Ekologiczne pojazdy to jedna z naszych narodowych pasji. W tym również rowery. Strasbourg to miasto, gdzie mamy najwięcej ścieżek rowerowych we Francji. Warto odwiedzić to miasto i zobaczyć jak się tam jeździ rowerem. A jako ciekawostkę podam, że w najbliższych latach planuje się wybudowanie tam 120-kilometrowej, prawdopodobnie pierwszej na świecie "rowerostrady" właśnie dla cyklistów.
Ciekawym trendem jest też ostatnio decentralizacja kultury. Największe paryskie muzea jak Luwr czy Centrum Pompidou otwierają w mniejszych miastach swoje oddziały. Dzięki temu turyści, nie tylko ci w Paryżu, ale również odwiedzający prowincję, też będą mogli podziwiać jedne z najciekawszych zbiorów sztuki na świecie. To znakomicie wzbogaca ofertę kulturalną regionów i dobrze wpływa na rozwój ruchu turystycznego.

Dziękuję za rozmowę.



Tekst: J.A.Kwiatkowski
Fotografie: materiał prasowy
Więcej informacji: www.ImprezyMiejscaTrendy.eu


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.