Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

15433 miejsce

Ambitna sztuka - „Operetka” w Teatrze Imka

Teatr Imka Tomasza Karolaka powstał w 2010 roku. Aktorzy i reżyserzy dwoją się i troją, aby dać widzom trochę więcej niż samą rozrywkę, proponują wybitną literaturę, do której zalicza się też Gombrowiczowska „Operetka”...

Operetka / Fot. Teatr ImkaGłówną postacią dramatu jest hrabia Szarm, znawca mody, który postanawia uwieść młodą dziewczynę. Śpiewa:

«Bo jam jest Szarm!
Zdobywca dam!
Jam birbant Szarm,
I lampart Szarm»

Aby nawiązać kontakt z Albertynką, hrabia postawiania posłużyć się jednym ze swych sług. Obmyśla plan, według którego arystokrata zostanie bohaterem: złapie złodziejaszka, który skradnie dziewczynie medalion. W ten sposób nawiąże się rozmowa pomiędzy nim a dziewczyną niższego pochodzenia. Jak się jednak okazuje, Albertynce spodobała się delikatna ręka złodziejaszka, który kradnąc medalion dotknął też jej nagich piersi. Rozbudziło to w niej pożądanie i wcale nie jest zainteresowana manierami i garniturami Szarma, który chce ją ubierać w najdroższych magazynach mody, u najlepszych modystek. Ona teraz marzy o nagości.

OPERETKA / Fot. Teatr ImkaNa zamku księcia Himalaj, ojca hrabiego Szarma, jest bal, rewia mody. Z Paryża przybywa Fior – światowej sławy mistrz, dyktator mody. Na bal przyjeżdżają także Hufnagiel – przebrany za arystokratę kamerdyner, agitator i działacz rewolucyjny, który chce zbuntować lokajstwo, Profesor-marksista, Szarm z Albertynką i złodziejaszkiem na smyczy, a także baron Firulet, rywal Szarma, również ze swoim sługą na smyczy. Goście zostają zaproszeni do gry - docierają na zamek w workach, pod którymi kryją się zaprojektowane przez nich stroje przyszłości. Baron Firulet pojedynkuje się z hrabią Szarmem, początkowo na słowa, następnie na pistolety, wreszcie spuszczają ze smyczy złodziejaszków. W chaosie jaki zapanował, "wyuzdaniu manier i rozprzężeniu strojów Hufnagiel-koniarz-terrorysta rusza do galopu na czele lokajów". Rozpoczyna się rewolucja.

«O bo to galop, galop, galop!
O tylko galop w głowie mej...
Hej, galop, galop, co tam kłus!
Galopem tedy zawsze mknę
Pejczem go raz, pejczem go dwa!»

Operetka / Fot. Teatr Imka„Operetka” mówi o formach w społeczeństwie, o modzie jako wyznaczniku pewnych ideologii, postaw społecznych, przynależności do różnych warstw społecznych. Wspomina czasy wojny, kiedy to ludzie kamuflowali się za pomocą stroju. Dzięki rewolucji odsłonili swoje prawdziwe oblicza. Ważnym momentem przedstawienia jest zaginięcie na balu Albertynki. Fakt ten zmusza jej wielbicieli do wszczęcia działań, mających na celu jej odnalezienie. W finale następuje triumf nagości. Wtedy Albertynka niespodziewanie odnajduje się w trumnie. Wstaje naga, prawdziwie wyzwolona z wszelkich form nacisku i odnosi zwycięstwo nad światem.

«Nagości wiecznie młoda witaj!!
Młodości wiecznie naga witaj!
Nagości młodo nago młoda!
Młodości nago młodo naga!»

Trudno o inną interpretację „Operetki”, w końcu to Gombrowiczowskie dzieło. Niebanalne, zaskakujące, poruszające publikę. Tomasz Karolak występuje w nowej odsłonie, szaleje na scenie jako Hufnagiel, często odwrócony tyłem do widowni, skacze w rytmie konnym, z gołą klatą i wielkim kowbojskim kapeluszem. Żywiołowy, pełny werwy i energii. Profesor-marksista (Andrzej Wichrowski), który wiecznie rzyga to ciekawa postać. Zadziwia dynamicznością pod koniec spektaklu, kiedy to z gołą klatą, na smyczy, udaje psa. Magdalena Boczarska (Albertynka - cud dziewczynka) zaś doskonale odnajduje się w roli zaniedbanej, prostej dziewczyny, która znakomicie fałszuje i jest perfekcjonistką w udawaniu, że nie umie chodzić w butach na obcasach. Na pewno warto poznać bliżej dzieła Gombrowicza, patrzy się wtedy na niego przez inny pryzmat i rozumie się, dlaczego jego utwory nazywa się ambitnymi.

Mikołaj Grabowski z orkiestrą / Fot. Teatr ImkaSpektakl Mikołaja Grabowskiego z muzyką Tomasza Kisewettera, użytą przez Kazimierza Dejmka w "Operetce" z 1975 roku, wykonywaną na żywo to połączenie humoru, zdziwienia i szaleństwa. Skrzypce, klarnet, fortepian i perkusja to doskonałe, przyjemne dla ucha połączenie. Autorem kostiumów jest Joanna Wróbel-Biłko. Na scenie występują także: Iwona Bielska, Jakub Przebindowski, Krystian Biłko, Marcin Kalisz, Andrzej Konopka, Wojciech Sikora, Agnieszka Skrzypczak, Krzysztof Wieszczek i sam reżyser Mikołaj Grabowski.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Byłam na "Operetce" w Teatrze Dramatycznym, ale nie podobała mi się wersja Kościelniaka. I chyba na razie mi wystarczy obcowania z twórczością Gombrowicza, jakoś nie mogę się przekonać do tego autora ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.