Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

7101 miejsce

Ameryka Amerigo Vespucciego

Amerigo Vespucci i Krzysztof Kolumb - kronikarz i żeglarz. Obie postaci niezwykle zasłużone dla odkryć geograficznych. Lecz to imię tego pierwszego nosi zachodnia część globu ziemskiego - Ameryka...

Dziś każdy nastolatek doskonale zdaje sobie sprawę, że to Krzysztof Kolumb odkrył Amerykę. Jednak sam Kolumb tego nie wiedział. Twierdził, podobnie jak wszyscy ówcześni uczeni, iż odkrył drogę do Indii. Najlepiej oddaje to list Kolumba do skarbnika królewskiego Rafała Sanxisa z 14 III 1493r., cyt.: (...)Panie! Ponieważ wiem, że uraduje cię wielkie zwycięstwo, jakim Pan Nasz ukoronował moją podróż , piszę do ciebie list {list}, z którego dowiesz się , jak przez 33 dni płynąłem z Wysp Kanaryjskich do Indii na okrętach oddanych mi przez najjaśniejszego króla i królową, naszych władców. Napotkałem wiele wysp zamieszkałych przez niezliczone ludy i objąłem je w posiadanie dla ich wysokości przez dokonanie proklamacji i rozwinięcie sztandaru królewskiego; nie stawiano żadnego oporu. Pierwszej wyspie, którą odkryłem nadałem nazwę San Salvador na pamiątkę boskiego majestatu (...)

Kronikarz - Amerigo Vespucci

Amerigo Vespucci / Fot. Fotografię zaczerpnięto z opracowania J. Miller "Człowiek poznaje świat", 1964 r.Nie należy się zbytnio dziwić pomyłce Kolumba. Ówczesne bowiem mapy, często będące kopiami map starożytnych, mogły błędnie informować o bliskości wschodniej części Azji. Być może pogląd ten funkcjonowałby jeszcze długie lata, gdyby nie włoski kupiec, rodem z Florencji - Amerigo Vespucci.

W tym czasie (rok 1492), gdy Kolumb wyruszał na podbój świata (odkrywając 12 października 1492 r. San Salvador), Vespucci wraz z rodziną przeprowadził się do Hiszpanii. Niebawem, jako najważniejsze z jego zadań, stało się przygotowanie drugiej i trzeciej wyprawy Kolumba. W 1499 r. karawele dowodzone przez Alonzo Hojedę (uczestnik drugiej wyprawy Kolumba), po wypłynięciu z portów w Hiszpanii, dotarły do wybrzeży Gujany. Następnie wyruszyli na badania w głąb lądu. Dzięki temu odkryto Wenezuelę, która Hojedzie kojarzyła się z Wenecją (stąd Wenezuela - "mała Wenecja"). W tej wyprawie brał udział właśnie Amerigo Vespucci (choć zdania uczonych są podzielone).

Po tej eskapadzie, Vespucci doszedł do wniosku, że lądy odkryte przez Kolumba, ale także Hojedę, nie mają żadnego związku z Azją. Pewny swoich racji, wyruszył jako kronikarz i kosmograf w 1501 r. w kolejną podróż. Wyprawa dowodzona przez Piotra Cabrala po niespełna dwóch miesiącach już święciła triumfy. Nowo odkryty ląd nazwano Przylądkiem Św. Rocha oraz Ziemią Św. Krzyża. Nieustanne badania wskazywały na obfitość występowania pewnego gatunku drzewa koloru czerwonego. Ponieważ w Europie zwane ono było wśród handlujących jako "brazil", stąd też (rzekomo) w przyszłości pojawiła się nazwa Brazylia.

Półkula zachodnia według globusu Schonera (1515 r.) / Fot. Fotografię zaczerpnięto z opracowania J. Miller "Człowiek poznaje świat", 1964 r.Kolejny rok wyprawy Cabrala przyniósł nowe odkrycia, które skrupulatnie notował Vespucci. W styczniu 1502 r. podróżnicy ujrzeli ujście ogromnej rzeki. Ponieważ miało to miejsce w pierwszym miesiącu roku, nazwano ją Rzeką Styczniową, co w języku portugalskim oznacza Rio de Janeiro. Oczywiście wówczas nie zdawano sobie jeszcze sprawy, iż nie jest to rzeka, tylko zatoka, ale nazwa pozostała. W niedługim czasie w tym miejscu usytuowano miasto Rio de Janeiro.

Podróżnicy zdecydowali obrać kierunek południowy. Ku ich zaskoczeniu, klimat stawał się coraz zimniejszy, trudny do przystosowania. Wkrótce na horyzoncie pojawiła się bezludna, pełna śniegu wyspa, która otrzymała nazwę Georgia Południowa. Ponieważ warunki pogodowe nie pozwalały na kontynuację wyprawy, zdecydowano o powrocie do Lizbony.

Ameryka...Ameryka...

Pełna przygód i nowych odkryć podróż została odnotowana przez Vespucciego. Jednocześnie utwierdziła go w przekonaniu, że ląd odkryty przez Kolumba, z pewnością nie stanowi części Azji. Późniejsze porównania szkiców Marco Polo, a zwłaszcza "specjalisty od jajek" z notatkami Vespucciego, wyraźnie wskazały na prawdziwość słów kupca z Florencji. Doceniając badawcze zasługi kronikarza, tę część świata nazwano od jego imienia: "AMERYKA". Choć zdaniem wielu powinna nazywać się KOLUMBIA...

Bibliografia:
1. Małowist M., Historia powszechna XIV-XV w., PWN, Warszawa, 1954.
2. Miller J., Człowiek poznaje świat, Nasza Księgarnia, 1964.
3. Szczepaniak M., Od Kolumba się zaczęło..., "Wiedza i Życie", 1998 nr 8, s. 45- 49.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Wiadomo - istnieje niepisana reguła - "nauczyciel wie wszystko, a jak nie wie, to potrafi udawać, że wszystko wie":)...a propos lekcji...ja ostatnio się dowiedziałem (na kartkówce), że SAPARD - to jest takie zwierzę biegające nocą po mieście:)...ale to chyba trochę nie na temat:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marku - odnośnie Jana z Kolna...zdania są podzielone - wydaje mi się, że historycy bardziej opowiadają się za wersją przyznającą pierwszeństwo (zdaniem wielu to był Polak:) ) właśnie absolwentowi "UJ"..a geografie swoje - że to K.Kolumb. Ale - moim zdaniem - to dobrze, bo nauka nie byłaby taka interesująca:)...

Natomiast "alternatywna wersja" tej historii. Cóż - mapy, jakimi wówczas dysponowano mogły być mało dokładne i naprawdę wprowadzać w błąd podróżników. Często to były także kopie - a wiadomo, jak to z kopiami bywa:)...a czy Vespucci był bardziej sprytny od Kolumba...hm... zwyczajnie robił to, co go interesowało...notował..notował...a potem wyciągał wnioski....a Kolumb może za bardzo został pochłonięty przez żądzę pieniądza??? Kto wie. W każdym razie z pewnością wersji odkrycia Ameryki jest jeszcze mnóstwo...jakby jednak nie spoglądał, to Amerigo Vespucciego imię nosi Ameryka:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

i jeszcze taka anegdotka, całkiem nieprawdopodobna, ale prawdziwa. W moim liceum na lekcji historii, gdy przerabialiśmy odkrycie Ameryki nauczycielka na tablicy napisała na cześć kogo nazwano nowe kontynenty. Nazwisko to brzmiało "Amerigoves Pucci" :)))))) Pytaliśmy panią czy aby na pewno, ale rozwiała nasze wątpliwości :))))))))))))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Artykuł fajny, choć można by zaprezentować jeszcze inną, alternatywną wersję tej historii. Otóż część historyków śmie wątpić czy Kolumb płynąc do Ameryki nie wiedział gdzie płynie. Wątpliwości biorą się na przykład stąd, że po opuszczeniu Wysp Kanaryjskich Kolumb płynął wzdłuż 28 równoleżnika, a ten kurs nijak nie prowadzi do Indii, jest za to najlepszą znaną do tej pory drogą morską do Ameryki. Ze Kolumb cały czas płynął dniem i nocą, choć w tamtych czasach na nieznanych wodach płynęło się tylko w dzień. Ba są poszlaki że Kolumb płynąc do Ameryki miał nawet mapę, a całkiem już niesamowita jest informacja, że Kolumb był już w Ameryce jako członek załogi innego statku... Podobno Kolumb mówił cały czas o Indiach bo mówienie o Nowym Świecie spowodowałoby masowy napływ konkurencji w odkrywaniu nowych ziem. Oczywiście nie dało się tego długo ukrywać i wykorzystał to spryciarz Amerigo ogłaszając publicznie swoje odkrycie :)

Można by też wspomnieć o Janie z Kolna (który wkładany między mity okazał się postacią historyczną) a który pod banderą duńską był w Ameryce przed Kolumbem. :))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.