Facebook Google+ Twitter

Ameryka nie bankrutuje. Rozmowy prezydenta z republikanami były "użyteczne"

Republikanie, będący sprawcami paraliżu rządu Obamy, zaproponowali ustawę odsuwającą bankructwo Stanów Zjednoczonych o miesiąc. Mimo wszystko nadal brakuje wyraźnego przełomu.

 / Fot. Pete SouzaStany Zjednoczone rozpoczęły nowy rok finansowy bez budżetu. Konsekwencją tego było wysłanie setek tysięcy urzędników na przymusowy urlop, zamknięcie wszystkich parków narodowych i państwowych muzeów. Republikański przewodniczący niższej izby Kongresu, John Boehner, wysunął propozycję, która uchroni Amerykę przed większym problemem i kompromitacją, do której mogło dojść już w najbliższy czwartek.

Tego dnia dług publiczny osiągnie ustanowiony przez Kongres limit 16,7 bln dolarów, przez co departament skarbu nie będzie mógł już emitować i sprzedawać obligacji. Ameryka bez zaciągania kolejnych długów stanie się niewypłacalna, ponieważ dochody ze sprzedaży obligacji pokrywają gigantyczny deficyt budżetowy.

Barack Obama zwrócił się do Kongresu, by ten podniósł dopuszczalny limit długu publicznego. W przeciwnym razie zabraknie pieniędzy na spłatę odsetek od zagranicznych długów lub na wypłatę emerytur mieszkańcom Stanów Zjednoczonych.

Nacisk opinii publicznej i prezydenta sprawił, że republikanie się ugięli. Przewodniczący Boehner zaproponował podniesienie limitu długu w taki sposób, by odsunąć sądny dzień do 22 listopada. Warunkiem miała być zgoda prezydenta na negocjację z nimi. Barack Obama zgodził się na rozmowę, która odbyła się w czwartkowy wieczór.

Republikanie po spotkaniu powiedzieli, że rozmowy były "użyteczne" i negocjacje będą kontynuowane.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.