Pozycja materiału w rankingach:
Magazyn "Time" donosi, że Polacy pozostawieni w afgańskiej prowincji Ghazni nie wykazali tam żadnej inicjatywy, wręcz zmarnowali wysiłki Amerykanów.
Amerykanów najbardziej uderzyło to, że nasi żołnierze utracili władzę na terenach już przez nich spacyfikowanych. Obecnie znowu przebywają tam talibowie. W sytuacji zorientowano się po wysłaniu tam jednego batalionu US Army w lecie 2009 roku. Zobacz także:
Artykuły
(63)
Galerie
(2)
Średnia ocen
(3.83)
Wiek: 22 | Miejscowość: Ząbki | Kraj: Polska
O mnie: studiuję politologię na Uniwersytecie Warszawskim
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Roman Kożmiński 19.12.2010 19:04
@ Marta Jenner - siłą nikogo nie da sie ucywilizować bo to jest brutalna wojna .Zgoda - tylko w Afganistanie nie tylko zabija sie ludzi ,równierz koalicjanci z NATO budują szkoły drogi wodociągi i inne .Chcą w ten sposób zyskać zaufanie tubylców .Tylko czy tędy droga ?? Czy Afganczycy chcą takiej pomocy ??
Marta Jenner 19.12.2010 18:06
Panie Witku, bardzo słusznie pan pisze:
"Nic nie może zastąpić zwykłej uczciwości, ludzkiej przyzwoitości, szacunku dla drugiej osoby i zdrowego rozsądku. Nawet na wojnie."
I właśnie dlatego cieszę się, że nasi żołnierze nie są "bohaterami" doniesień prasowych w rodzaju tego, które linkowałam.
Panie Romanie, wątpię, żeby dało się kogokolwiek ucywilizować, stosując brutalne metody wobec ludności cywilnej. W ten sposób żołnierz NATO staje się synonimem kogoś, kto zabija, gwałci, burzy dom, niszczy dorobek całego życia etc. Takie postępowanie moim zdaniem podsyca terroryzm. Skrzywdzony człowiek, zwłaszcza ten prosty i niewykształcony, staje się doskonałym celem indoktrynacji ze strony terrorystów.
Roman Kożminski 19.12.2010 11:20
Amerykanie wraz z sojusznikami NATO chcą choć troche ten region ucywilizować ,chodzi o terroryzm by wyeliminować go .Całkowicie pewnie nie da się tego zrobić ,ale trzeba próbować. Bo za jakiś czas to oni przyjdą do nas i wysadzą naszą cywilizacje zachodnią .
Roman Kożminski 19.12.2010 11:16
Amerykanie wraz z sojusznikami NATO, chcą choć odrobine ten region ucywilizować - by ten teren choć troche był przewidywalny.Chodzi o wyeliminowanie teroryzmu z tego regionu.Całkowicie nie da sie tego pewnie zrobić, ale trzeba próbować, bo za jakiś czas to oni przyjdą do nas; i wysadzą całą naszą zachodnią cywilizacje.
LEON 19.12.2010 02:14
Amerykanie to szuje i niewdzięczne,zakłamane h..e sprzedadzą każdego dla swojego dobra nie patrząc na innych.ten kraj zgubi ludzkość.
Witold Kossakowski 18.12.2010 23:14
Proszę spytać Winicjusza Natoniewskiemu co sądzić należy o konwencjach...koniec końców odmówiono mu prawa do sądu!!! Konwencje to stek bzdur napisanych dla samozadowolenia urzędników obecnego ONZ i jego poprzedniczki. Niestety. Nic nie może zastąpić zwykłej uczciwości, ludzkiej przyzwoitości, szacunku dla drugiej osoby i zdrowego rozsądku. Nawet na wojnie.
Marta Jenner 18.12.2010 18:06
Panie Witku, zgoda, to JEST wojna. Możemy się różnić w interpretacji jej przyczyn, ale niezależnie od tego istnieje prawo konfliktów zbrojnych, istnieją konwencje, które zobowiązaliśmy się przestrzegać - Amerykanie również. I to raczej my moglibyśmy czuć się "zażenowani", walcząc ramię w ramię z armią, która nie wywiązuje się z tego zobowiązania.
To jedno. Do białej gorączki doprowadzają mnie komentarze o nieudolności naszych rodaków. I kto to mówi? Przedstawiciele doskonale uzbrojonej, wyposażonej w najnowsze zdobycze techniki, hołubionej finansowo armii, która mimo to zasłynęła z licznych pomyłek, eufemistycznie nazywanych przez Amerykanów "incydentami, skutkujących śmiercią czy ranieniem własnych żołnierzy, sojuszników, korespondentów wojennych.
Witold Kossakowski 18.12.2010 17:31
Amerykanie w interesach potrafią dogadać się z każdym! Do wydobycia litu nie potrzebują prowadzić wojny bo jest o wiele droższe od czystej 'pomocy' finansowej umożliwiającej założenie kopalni przez amerykańskie firmy. Wojna trwa z powodu Pakistanu a dokładniej zagrożenia przejęcia władzy przez radykałów islamskich. Afganistan jest fantastyczną bazą wojskową do szachowania sąsiadów - Pakistanu i Iranu.
WOLNY 18.12.2010 09:01
Polska armia jest w trakcie reform, porządni i pracowici ludzie odchodzą lub ich wyrzucają a zostają w większości nieroby i pyskacze, nieudolnie podejmujący decyzje lub w ogóle nie podejmują bo boją się, za nich podejmują decyzje szeregowi bo maja dość słów CZEKAĆ, chowają się w kancelariach i ciągle unikają odpowiedzialności zwalając winę potem w MELDUNKACH!
Ja Obywatel 18.12.2010 08:11
Niech amerykanie nie krytykują Polaków bo jak sobie przypominam to swoje umiejętności wykazali w Vietnamie. Tam głównie sami zaprowadzali porządek a później, z podwiniętym ogonem, uciekali przed naporem wojsk północno vietnamskich. A tak nawiasem mówiąc co tam polskie wojsko robi. Jaki z tego mamy pożytek.