Pozycja materiału w rankingach:
Superbohaterowie XXI wieku swym postępowaniem dają młodym ludziom zły przekaz, promując zachowania godne macho, ze skłonnością do przemocy i zemsty na czele - do takiego wniosku doszli amerykańscy psycholodzy.
Jak można wyczytać na amerykańskim portalu internetowym Eurekalert.org , śledzenie przygód superherosów nie jest najlepszą metodą wychowawczą. A z całą pewnością nie prowadzi do utrwalenia postaw mniej nacechowanych agresją. Zobacz także:
Artykuły
(33)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(3.97)
Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Rafał Nawrocki 02.12.2010 22:21
Bartek B. ma rację. dr Frederic Wartham rozpętał przy boku McCartyego krucjatę antykomiksową, wydając swą książkę "Uwiedzenie niewinnych". Tam superbohaterowie promowali homoseksualizm. Nie sądziłem, że wrócimy do tematu - od drugiej strony
Michał Mazik 22.09.2010 08:29
Dobrze, że jeszcze przygody Koziołka Matołka nie są traktowane jako szkodliwe... chociaż też mogą prowadzić do niezdrowego zainteresowania zwierzęcymi towarzyszami....
Asterixa i Obelixa też powinni w to włączyć. Bajka promuje niezdrowy tryb życia z mnóstwem tłustego (dziki, o ile dadzą się złapać) jedzenia.
Na pewno niesmaczną bajką są Smerfy: Cała wioska smerfów i jedna Smerfetka?
Na koniec bajka promująca homoseksualizm - teletubisie.
Ludzie poświęcają tyle energii na błahe sprawy.
Biram Ba 22.08.2010 19:29
Artykuł jest tak pełen tez, które w moim odczuciu są co najmniej dziwne, że aż nie wiem, od czego zacząć.
Po pierwsze, to, że amerykańscy psycholodzy w temacie komiksu zatrzymali się jakieś (co najmniej) 30 lat temu, jest smutne, ale nawet mnie już nie dziwi. To, że ludzie chcieliby, by komiksy/gry/filmy wychowywały ich dzieci za nich też.
Po latach mozolnej ewolucji komiksu i walki o to, by postacie przedstawiane również w nurcie komiksu superbohaterskiego były bliższe rzeczywistości, nagle znajduje się grupa ludzi, którzy chcą powrócić do modelu komiksu sprzed lat. Tego, który tak naprawdę przekłamywał rzeczywistość.
W dzisiejszych czasach superbohaterowie to najczęściej ludzie niedoskonali, którzy jak każdy, podejmują dobre i złe decyzje, a potem ponoszą tego konsekwencje. Moim zdaniem tak jest lepiej.
Co do drugiej części artykułu, po pierwsze, w skrócie mówi ona, że dzieci, które mają z otoczeniem dobre relacje, mają dobre relacje z otoczeniem. No bardzo odkrywcze.
Artykuł jak dla mnie słaby, przedstawiający sprawę z jednego tylko punktu widzenia. Przytakiwanie bez przemyślenia.
A ci przeklinający czternastolatkowie mają akurat świetne relacje z przyjaciółmi, właśnie dlatego, że rozpychają słabszych.
Bartek Biedrzycki 22.08.2010 17:47
Polecam książkę "Uwiedzenie niewinnych". Dowodzi niezbicie, że czytanie Batmana powoduje homoseksualizm. Też miała naukowe podstawy, ale obecnie wszyscy się z niej śmieją.
Ciekawe te badania, ale warto będzie je ocenić z perspektywy kilku lat. Zresztą - jak teraz chłopaka wychowywać? Na faceta - źle. Ale na zniewieściałego metro?
Dorota Walkowiak 19.08.2010 23:08
Bardzo trafne spostrzeżenia psychologów ale co dalej? Dalej nadal będą produkowane i rozpowszechniane coraz bardziej otumaniające gry z coraz bardziej zdeformowanymi fizycznie i psychicznie bohaterami. Uważam, że przyszedł najwyższy czas aby podjąć zdecydowane działania chroniące dzieci i młodzież przed skutkami stereotypu macho. Ulice pełne są ofiar zgubnego oddziaływania mediów na dziecięce umysły: przeklinający czternastolatkowie rozpychający słabszych, plujący na wszystko, mający wszystko gdzieś, osiemnastolatkowie porozumiewający się prawie więziennym slangiem rozprawiający o blantach i łatwej robocie... Nie wróży to nic dobrego na przyszłość. Bardzo dobry temat i artykuł. 5*
Łatwiej wyrzucać śmieci w krzaki i do lasu? [Zdjęcia]
(odsłon: +1242)