Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Cywilizacja > Nauka > Amerykańscy psycholodzy: Superbohaterowie wrogiem młodej psychiki

Pozycja materiału w rankingach:

18511 miejsce

Dział: Nauka

Ocena: 7pkt

Oceń:

Amerykańscy psycholodzy: Superbohaterowie wrogiem młodej psychiki


Superbohaterowie XXI wieku swym postępowaniem dają młodym ludziom zły przekaz, promując zachowania godne macho, ze skłonnością do przemocy i zemsty na czele - do takiego wniosku doszli amerykańscy psycholodzy.

Iron Man / Fot. http://en.wikipedia.org/wiki/File:Cover_of_Iron_Man_Vol._4,_Issue_6.jpgJak można wyczytać na amerykańskim portalu internetowym Eurekalert.org , śledzenie przygód superherosów nie jest najlepszą metodą wychowawczą. A z całą pewnością nie prowadzi do utrwalenia postaw mniej nacechowanych agresją.

Prowadząca badania dr Sharon Lamb z Uniwersytetu Massachusetts w Bostonie stwierdziła, że współcześni superbohaterowie znacząco odbiegli od swych pierwowzorów z minionych dekad. Ikona komiksu, jaką niewątpliwie jest Superman, emanowała pozytywnymi wartościami - walka o sprawiedliwość, poszanowanie każdego życia czy stronienie od niepotrzebnej brutalności. Nawet po zdjęciu kostiumu bohater musiał borykać się z problemami życia codziennego i dostosowywać się do norm społecznych. Z kolei działania Iron Mana wyglądają jak wyjęte z filmu akcji, pełno w nich wybuchów i użycia wszelkiej maści broni palnej. Zaś Tony'ego Starka charakteryzuje sarkazm, egoizm, kobieciarstwo i opieranie swego poczucia męskości na drogich gadżetach.

By dowiedzieć się więcej na temat wizerunku męskości lansowanego przez media, Lamb oraz jej asystenci przepytali 674 chłopców w wieku od 4 do 18 lat. Udali się oni również do centrów handlowych, by przeprowadzić badania wśród sprzedawców, których grupą docelową są dzieci. Okazało się, że media mają do zaoferowania tylko dwie opcje: bycie superbohaterem albo bumelantem. Ci drudzy są może postaciami komicznymi, jednak mają problemy ze szkołą i unikają odpowiedzialności - więc nie są wzorami wartymi naśladowania. Zdaniem autorki badań, powinno uczyć się dystansu do takich postaci i pokazywać sposób w jaki przekłamują one rzeczywistość. Ma to pomóc w osłabieniu ich wpływu na kształtowanie się osobowości osób znajdujących się w fazie rozwoju.

Potwierdzają to badania przeprowadzone w San Diego przez dr Carlosa Santosa z Uniwersytetu w Arizonie. Wzięło w nich udział 426 chłopców ze szkoły średniej, reprezentujących różne rasy i mniejszości etniczne. Psychologowie sprawdzali, czy są oni w stanie przeciwstawić się medialnemu wizerunkowi macho i jaki ma to wpływ na ich zdrowie psychiczne oraz relacje międzyludzkie.

Wyniki mówią jasno - chłopcy, którzy odrzucili stereotypy narzucane przez media, łatwiej zawierali znajomości i doświadczali mniej problemów psychicznych w okresie nauki w szkole średniej. W ciągu procesu dorastania chłopcy w zdecydowanej większości stawali się bardziej agresywni i odizolowani od rówieśników, co zwiększało możliwość występowania zaburzeń na tle psychicznym. Jednak ci, żyjący w bliskich relacjach z matką i przyjaciółmi tworzyli łatwiejsze do przełamania bariery emocjonalne przy kontaktach z innymi. Dobre relacje z ojcem sprzyjały w dążeniach do autonomii i umniejszaniu wpływu przyjaciół na swe zachowanie.

Według oceny dr Santosa, dorośli, zwłaszcza ojcowie, powinni pomagać chłopcom w jak najwcześniejszym wyparciu wizerunku macho, gdyż mogą na tym skorzystać ich relacje z innymi, oraz zdrowie psychiczne.

Zobacz także:


Komentarze: 5

Sortuj komentarze:

Rafał Nawrocki

Rafał Nawrocki 02.12.2010 22:21

Ocena: Ocena pozytywna 46 Ocena negatywna 38

Bartek B. ma rację. dr Frederic Wartham rozpętał przy boku McCartyego krucjatę antykomiksową, wydając swą książkę "Uwiedzenie niewinnych". Tam superbohaterowie promowali homoseksualizm. Nie sądziłem, że wrócimy do tematu - od drugiej strony

Komentarz został ukrytyrozwiń

Michał Mazik 22.09.2010 08:29

Ocena: Ocena pozytywna 44 Ocena negatywna 45

Dobrze, że jeszcze przygody Koziołka Matołka nie są traktowane jako szkodliwe... chociaż też mogą prowadzić do niezdrowego zainteresowania zwierzęcymi towarzyszami....

Asterixa i Obelixa też powinni w to włączyć. Bajka promuje niezdrowy tryb życia z mnóstwem tłustego (dziki, o ile dadzą się złapać) jedzenia.

Na pewno niesmaczną bajką są Smerfy: Cała wioska smerfów i jedna Smerfetka?

Na koniec bajka promująca homoseksualizm - teletubisie.

Ludzie poświęcają tyle energii na błahe sprawy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Biram Ba 22.08.2010 19:29

Ocena: Ocena pozytywna 52 Ocena negatywna 42

Artykuł jest tak pełen tez, które w moim odczuciu są co najmniej dziwne, że aż nie wiem, od czego zacząć.
Po pierwsze, to, że amerykańscy psycholodzy w temacie komiksu zatrzymali się jakieś (co najmniej) 30 lat temu, jest smutne, ale nawet mnie już nie dziwi. To, że ludzie chcieliby, by komiksy/gry/filmy wychowywały ich dzieci za nich też.
Po latach mozolnej ewolucji komiksu i walki o to, by postacie przedstawiane również w nurcie komiksu superbohaterskiego były bliższe rzeczywistości, nagle znajduje się grupa ludzi, którzy chcą powrócić do modelu komiksu sprzed lat. Tego, który tak naprawdę przekłamywał rzeczywistość.
W dzisiejszych czasach superbohaterowie to najczęściej ludzie niedoskonali, którzy jak każdy, podejmują dobre i złe decyzje, a potem ponoszą tego konsekwencje. Moim zdaniem tak jest lepiej.

Co do drugiej części artykułu, po pierwsze, w skrócie mówi ona, że dzieci, które mają z otoczeniem dobre relacje, mają dobre relacje z otoczeniem. No bardzo odkrywcze.

Artykuł jak dla mnie słaby, przedstawiający sprawę z jednego tylko punktu widzenia. Przytakiwanie bez przemyślenia.

A ci przeklinający czternastolatkowie mają akurat świetne relacje z przyjaciółmi, właśnie dlatego, że rozpychają słabszych.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bartek Biedrzycki 22.08.2010 17:47

Ocena: Ocena pozytywna 39 Ocena negatywna 48

Polecam książkę "Uwiedzenie niewinnych". Dowodzi niezbicie, że czytanie Batmana powoduje homoseksualizm. Też miała naukowe podstawy, ale obecnie wszyscy się z niej śmieją.

Ciekawe te badania, ale warto będzie je ocenić z perspektywy kilku lat. Zresztą - jak teraz chłopaka wychowywać? Na faceta - źle. Ale na zniewieściałego metro?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dorota Walkowiak 19.08.2010 23:08

Ocena: Ocena pozytywna 54 Ocena negatywna 48

Bardzo trafne spostrzeżenia psychologów ale co dalej? Dalej nadal będą produkowane i rozpowszechniane coraz bardziej otumaniające gry z coraz bardziej zdeformowanymi fizycznie i psychicznie bohaterami. Uważam, że przyszedł najwyższy czas aby podjąć zdecydowane działania chroniące dzieci i młodzież przed skutkami stereotypu macho. Ulice pełne są ofiar zgubnego oddziaływania mediów na dziecięce umysły: przeklinający czternastolatkowie rozpychający słabszych, plujący na wszystko, mający wszystko gdzieś, osiemnastolatkowie porozumiewający się prawie więziennym slangiem rozprawiający o blantach i łatwej robocie... Nie wróży to nic dobrego na przyszłość. Bardzo dobry temat i artykuł. 5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.