Facebook Google+ Twitter

Amerykańscy psychologie uznali pedofilię za orientację seksualną

Amerykańskie Stowarzyszenie Psychologów wydało oświadczenie, w którym uznało pedofilie za orientację seksualną. Klasyfikacja zamieszczona w periodyku "Klasyfikacja zaburzeń psychicznych" jest stosowana na całym świecie.

 / Fot. Karin Beate NøsterudZrzeszające ponad 150 tys. lekarzy Amerykańskie Stowarzyszenie Psychologów zamieściło informację w periodyku "Diagnostic and Statistical Manual of Mental Disorders" ("Klasyfikacja zaburzeń psychicznych"). Psychologowie uznali, że pedofilia to orientacja, a nie zaburzenie seksualne. Stwierdzenie to spotkało się, co zrozumiałe, ze sprzeciwem organizacji prorodzinnych.

Cytowana przez Polskie Radio psycholog Aleksandra Piotrowska stwierdza, że w tekście zabrakło słowa "zaburzona" orientacja seksualna. Tłumaczy też, że pedofilię traktuje się jako jedną z parafilii, czyli zaburzonych preferencji seksualnych.

Piotrowska potwierdziła, że periodyk "Diagnostic and Statistical Manual of Mental Disorders" to rzetelne pismo naukowe, którego klasyfikację uznaje się na całym świecie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (12):

Sortuj komentarze:

Jeżeli ktoś , odsiadując wyrok w więzieniu za pedofilię, boi się wyjść na wolność, bo ''dalej będzie to robił'', albo coś go pcha do takich zachowań, to chyba można mówić o orientacji.
''Orientacja seksualna – trwały emocjonalny, romantyczny i seksualny pociąg do osób określonej płci.'', albo o preferencji rozszerzenia o wiek ''partnera''.
Zauważmy, że naukowcy nie usprawiedliwiają zachowań, tylko je badają, aby usystematyzować i nazwać, nie pojmuje więc oburzenia.
Śluby z nieletnimi to często norma.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Myli się Pan, według mnie.

W USA są organizacje typu "non-profit" ( 501(c)(3) ), które mają cel. Cel ten jest zdefiniowany na przykład tutaj:

b4uact.org/about.htm

Tam wypowiadają się, a jakże, lekarze i ludzie z tytułami naukowymi. Psychopaci są wszędzie.


Jak ze wszystkim, są granice tolerancji.
Tam gdzie chodzi o dzieci, trzeba powiedzieć jasne i wyraźne - NIE.
A błędy w publikacjach ( świadome czy nieświadome ? ) korygować natychmiast.
Co uczyniono.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bzdura proszę Pana. Bzdura... Wyciąganie daleko idących wniosków z przejęzyczenie, tworzenie na poczekaniu dziwnych teorii (np na Frondzie.pl) o przygotowaniach do legalizacji pedofilii i tak dalej... Jak się okazuje w ogóle niepotrzebnie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

@ Grzegorz Wink

Niezupełnie "jedna wielka bzdura".

We wczorajszym oświadczeniu dla prasy Stowarzyszenie stwierdza:

"Sexual orientation” is not a term used in the diagnostic criteria for pedophilic disorder and its use in the DSM-5 text discussion is an error and should read “sexual interest.” In fact, APA considers pedophilic disorder a “paraphilia,” not a “sexual orientation.” This error will be corrected in the electronic version of DSM-5 and the next printing of the manual"

psychiatry.org/advocacy--newsroom/newsroom/news-releases


Piszą wyraźnie o "błędzie", o tym jakie sformułowanie powinno być użyte i o przyszłej korekcie.
Jednocześnie zauważają w jakim kontekście zostało użyte i gdzie. Nie w klasyfikacjach, bo tam się nic nie zmieniło, tylko w tekście "zwykłej" publikacji.

Temat jest drażliwy i dobrze, że zwrócono na to uwagę. Od fachowców powinno wymagać się najwyższej precyzji sformułowań. Nawet w "niezobowiązujących" tekstach.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękuję memu Szanownemu Imiennikowi za cenne uściślenia.

Panie Arturze? Z czym się Pan nie zgadza? Z moim stwierdzeniem, że satanizm i neopogaństwo coraz mocniej wpływają na współczesną kulturę i filozofię?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dodam jeszcze, że owe dywagacje zmierzają w kierunku by nie karać ludzi za sam fakt bycia pedofilami tylko za przestępstwa o tym charakterze. Czyli jak ktoś lubi patrzeć na gołe dzieci, to jeszcze to nie miało by być karalne. Nie ma żadnego przyzwolenia na pedofilię.
Zresztą pan psycholog stwierdził, że nie chodziło mu wcale o małe dzieci tylko o to żeby ktoś kto zgwałcił 20 dorosłych osób nie był sądzony tak samo jak 19 latek uprawiający seks z 17-latką.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wszystko to jest jedna wielka bzdura. Przekopałem internet i okazuje się, że to są dywagacje jednego pana psychologa z Amerykańskiego Stowarzyszenia Psychologów, a w oficjalnym stanowisku zmieniło się tylko sformułowanie. Z "pedofilia" na "schorzenie pedofilne". I to wszystko.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie zgodzę się z panem panie Grzegorzu. Skoro padają takie sformułowania jak orientacja seksualna (podobnie jak homoseksualizm), to już dzisiaj należy się zastanowić jakie to w przyszłości może przynieść konsekwencje.
Zaistnieją podstawy prawne, by czynności seksualne na dzieciach przestały być przestępstwem. Nie można przecież karać kogoś za orientację seksualną!
Naukowcy albo są już tak beznadziejni i niekompetentni, albo tak się nudzą, że w podobny sposób mogą dojść do wniosku, że zabójstwa na tel seksualnym stanowią orientację a nie zaburzenie.
Jakim trzeba być kretynem, żeby traktować pedofilie jako orientację seksualną. Wielu jest jednak w stanie w to uwierzyć. Pierwsi będą oczywiście pedofile.

Komentarz został ukrytyrozwiń

A mi się wydaje, że teraz z pedofilami będzie łatwiej walczyć, bo nie będzie już tłumaczeń: "byli chorzy ale wyzdrowieli"... Skoro to orientacja czyli coś wrodzonego, to takim ludziom trzeba trwale zakazać pracy z dziećmi.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor artykułu niestety nawet się nie zająknął jak w w. w. czasopiśmie naukowym określono pedofilię. Wskutek tego dyskusja pod tym artykułem jest niestety bezprzedmiotowa. Wątpiącym z kolei w to, co ja mam na myśli pragnę uświadomić, że pięćdziesiąt lat temu stosunek płciowy dwudziestoletniego studenta ze starszą o trzy lata koleżanką prawo wszystkich cywilizowanych aństw traktowało jako uwiedzenie nieletniego i przewidywało za to karę kilku lat więzienia. Z kolei w świecie antycznym obowiązującą społecznie normą (z jednoznacznych heteroseksualistów kpiono bez umiaru) był poliseksualizm.

Jeżeli wracamy do pogaństwa względnie mamy czcić szatana (bo takie są najbardziej nośne prądy kulturowe w świecie współczesnym, a jednoznacznie na Zachodzie) to poliseksualizm i rozkład rodziny w rozumieniu prawa rzymskiego (oddzielającego niczym brzytwą podniecające zabawy od spraw poważnych) jest naturalnym celem elit, które za tymi prądami stoją względnie się z nimi utożsamiają. Dicit.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.