Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

7111 miejsce

Amerykański lotniskowiec wpłynął do Zatoki Perskiej. Iran nie reaguje

Na wodach Zatoki Perskiej pojawił lotniskowiec USS "Abraham Lincoln". Irańskie siły zbrojne, które niedawno ostrzegały rząd amerykański wprowadzeniem blokady w cieśninie Ormuz, nie wystosowały żadnych gróźb, mimo powrotu US Navy do Zatoki.

Lotniskowiec amerykańskiej marynarki wojennej USS "Abraham Lincoln" przepłynął przez cieśninę Ormuz pod osłoną sześciu okrętów francuskich i brytyjskich. Dowództwo US Navy stwierdziło, że ich okręt odbył rutynowy patrol poprzez cieśninę. Przebywa tam też jednostka pływająca tej samej klasy USS "Carl Vinson".

Kilka tygodni wcześniej w Zatoce Perskiej przebywał USS "John C. Stennis". Wtedy image: http://www.navy.mil/management/photodb/webphoto/web_120119-N-QH883-124.jpg prawa: media resources strona: http://www.navy.mil/swf/index.asp USS Abraham Lincoln (CVN 72) i USS John C. Stennis (CVN 74) powracają na Morze Arabskie / Fot. U.S. Navy photo by Chief Mass Communication Specialist Eric S. Powell/Releaseddowódca sił zbrojnych Iranu, Ataollah Salehi oświadczał, że obecność floty amerykańskiej na wodach, które stara się kontrolować Teheran spotka się ze zdecydowanym działaniem. Nie sprecyzowano przy tym, jakiego rodzaju kroki ma zamiar podjąć.

Buńczuczne słowa admirała irańskiej floty, Habibollaha Sayyariego, które wygłosił w ostatnim miesiącu, przypomniał The Telegraph: "Jak mówią Irańczycy, to będzie łatwiejsze, niż wypicie szklanki wody". Wtedy wojskowi irańscy deklarowali blokadę cieśniny i wyrażali nieustępliwość w tej kwestii. W ostatnich godzinach nie odnotowano żadnych wypowiedzi ani komunikatów ze strony irańskich władz lub wojsk. Świadczyć to może o złagodzeniu swojej postawy w obliczu trwających sankcji i zapowiedzi ich rozszerzenia przez kraje Unii Europejskiej.

Sekretarz obrony Stanów Zjednoczonych, Leon Panetta już wcześniej wypowiedział się w kwestii obecności amerykańskich wojsk na Morzu Arabskim i okolicznych terytoriach. Zdanie Panetty cytuje CNN: "Musieliśmy umieścić tam naszą marynarkę wojenną. Musimy być obecni zbrojnie w tym regionie. I... musimy kontynuować podtrzymywanie silnego wizerunku w tym regionie by było zupełnie oczywistym, że zrobimy wszystko co jest możliwe by pomóc chronić pokój w tej części świata".

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Lewatywa
  • Lewatywa
  • 23.01.2012 23:28

A co mają zrobić? Postrzelać z dwururek kaczym śrutem?

Komentarz został ukrytyrozwiń
puchacz
  • puchacz
  • 23.01.2012 18:07

amerykanie po prostu dbają o swoje interesa! to zrozumiałe dobrze ze prezydentem jest obama a nie kowboy bush bo juz by była wojna!! a i unia nasza tez ma tu interes

Komentarz został ukrytyrozwiń
fujara
  • fujara
  • 23.01.2012 15:07

chronic pokoj przez prowokacje.czdlaczego amerykanie czy przypadkiem w iranie nie sa zloza ropy?dlaczego amerykanie nie interesuja sie sytuacja w korei pln.czy przypadkiem w korei nie ma biedy

Komentarz został ukrytyrozwiń
kolo
  • kolo
  • 23.01.2012 15:04

Amerykanie jak sprzątaczki za komuny.Wszędzie sie wepchają i wymachują ludziom przed nosem swoim sztandarem wolności tak,jak pani Zosia swoja ścierką,na widok której kazdy dawał w długą.Bo kto chciałby być zdzielony w ryj brudną szmatą?Od machania tą szmatką to jankesom we łbach się zakręciło i wala na oślep-a to w Afgańczyka,a to w Irańczyka,tudzież przydzwonią gdzieś jakąś ACTĄ:A nóż w coś uda sie trafić i odtrąbić sukces?!A że przy okazji tego machania leje sie brudna woda z tej ściery i wszystkich wokół osyfia...Taka to już natura babci Zosi klozetowej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.